O Facebook na poważnie

Czyli pieniądze i wpływy a w tle Data Science

12 października 2021

Frances Haugen jest naukowcem zajmującym się analizą wielkiej ilości informacji. Ma dyplom z inżynierii komputerowej, tytuł magistra biznesu na jednym z najlepszych uniwersytetów w USA, Harvardzie, oraz 9,1 miliona obserwujących w profesjonalnej sieci LinkedIn. Dla Facebook, Haugen była menedżerem produktu zajmującym się kwestiami uczciwości obywatelskiej na Facebooku. Wcześniej pracowała w Google. Odchodząc z Facebook zabrała ze sobą tysiące stron na temat badań naukowych prowadzonych przez firmę w tym zakresie. Jej rewelacje są czymś co skłania do refleksji w szerszym kontekście.

Jarosław Jack Malik

Kluczowym wnioskiem, którym podzieliła się ze światem jest to, że społeczeństwo jest okłamywane na temat prawdziwego postępu naukowego i stanu wiedzy jaki firma posiada w walce z nienawiścią, przemocą i dezinformacją. Ale to nie wszystko. Haugen twierdzi, że Facebook celowo rozpowszechnia i wzmacnia nienawiść, przemoc, dezinformację i niepokoje polityczne.


Internet, jak poczta, używa adresów. Ponieważ ma zasięg globalny są one przechowywane centralnie w różnych miejscach świata. Komputer na stole lub telefon w ręku wysyła wiadomość która dotrze do adresata za pomocą pajęczyny innych komputerów z których każdy ma unikalny adres. Oczywiście to numer a właściwie zestaw numerów. Gdy Facebook zniknął z Internetu w ub. tygodniu, właśnie to adresowanie przestało działać. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja.


Facebook ma ok 2,8 tysiąca milionów czyli niemal trzy miliardy użytkowników. Gdy w ub. tygodniu dostał czkawki z powodów o których powyżej jego właściciel personalnie stracił sześć miliardów dolarów w ciągu kilku godzin.

Średnia płaca programisty w Californii waha się od 130 do 155 tysięcy dolarów. W dużych firmach wynagrodzenie to sięga ćwierć miliona dolarów i więcej a walka o najbardziej doświadczonych programistów czy naukowców zajmujących się analizą dużej ilości informacji i związaną z tym sztuczną inteligencja jak Haugen jest brutalna. W rachubę wchodzą nie tylko pieniądze.

Samolot Boeing 737 dostarcza 20 terabajtów danych dotyczących pracy jednego silnika w ciągu godziny lotu. Jeden terabajt to na przykład 250 tysięcy zdjęć, 6,5 miliona stron dokumentów, itd. Lot z Nowego Yorku do Los Angeles trwa sześć godzin a maszyna ma dwa silniki. W USA startuje i ląduje dziennie niemal 30 tysięcy takich samolotów. Na podstawie analizy Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA) główną przyczyną opóźnień lotów (42%) są procesy kontrolowane przez linie lotnicze, takie jak konserwacja czyli utrzymanie floty. Każda godzina, w której samolot nie jest eksploatowany, kosztuje operatora linii lotniczej średnio 10 tysięcy dolarów. Nietrudno domyśleć się dlaczego dane z czujników trzeba wykorzystywać do maksymalizacji wydajności operacyjnej, aby flota działała płynnie i przynosiła maksymalne zyski.

Co łączy wszystkie powyżej wspomniane wątki? Z pewnością nauka, kapitał i wpływy. Ten ostatni aspekt jest szczególnie istotny, bo można z ich pomocą wygrać prezydenta w USA lub wyjść z Unii Europejskiej, czego dowiodła współpraca Facebook z Cambridge Analytica – firmą, która zajmuje się analizą wielkiej ilości informacji i wyciągania z nich mądrości i wiedzy. Cambridge Analytica uzyskała od Facebook dostęp do 87 milionów użytkowników. Firma zaś sprofilowała ich pod względem preferencji politycznych a według ekspertów, wiedzę tę wykorzystano później wpływając na wybory. Facebook zapłacił za tę współpracę 5 miliardów dolarów kary, choć udzielił firmie dostępu do zaledwie 87 milionów z puli niemal 3 miliardów użytkowników. To jakby milioner sprawił prezent za kilka groszy.


Pochylmy się na chwilę and liczbami by zrozumieć sedno problemu i skalę zagrożenia. Ilość informacji które zbieramy w każdej dziedzinie na świecie jest niewiarygodnie duża. Ich analiza jest poza naszymi możliwościami komputacji. I tylko niewiele firm potrafi analizować jej skromną część choć prawdą jest, że coraz więcej firm stara się znaleźć i zatrudnić ludzi podobnych do Frances Haugen. Firmy które potrafią dokonywać złożonej analizy wielkiej ilości informacji mają unikalną szansę by zdominować sferę wpływów nie tylko na własnym profesjonalnym podwórku.

Data Science (nauka o danych) jest trzecim czynnikiem wiążącym powyższe wątki. Skala wysiłków by zmierzyć się z problemem gwałtownego przyrostu zbieranych informacji oraz ich analizy, doprowadziła do jeszcze większego wzrostu zainteresowania sztuczną inteligencją w tej dziedzinie i przyniosła w rezultacie powstanie nowych zawodów. “Data Scientist” to wolnym tłumaczeniu naukowiec danych. Taki właśnie jak Frances Haugen.

Warto więc wsłuchać się w to co Haugen mówi na temat Facebook. A mówi rzeczy ważne.

Facebook optymalizuje zawartość platformy tak, by jak najefektywniej wciągała i wzbudzała reakcję. Optymalizacja pod kątem treści, która wzbudza zaangażowanie lub reakcję. Badania pokazują, że treści, które są nienawistne, dzielą, polaryzują, łatwiej wzbudzić w ludziach gniew niż inne emocje – mówi Haugen.


Facebook zdał sobie sprawę, że jeśli zmienią algorytm na bezpieczniejszy, ludzie spędzą mniej czasu na stronie, będą klikać mniej reklam, zarobią mniej pieniędzy – dodaje naukowiec.

O tym ile danych zbierają dziennie linie lotnicze już mówiliśmy. O tym jak je używają, także. Facebook zbiera ponad 4 petabajty danych dziennie. To oficjalne dane. Warto dodać, że jeden petabajt to 1000 terabytow o których mówiliśmy wcześniej. O charakterze tych danych możemy powiedzieć jedno: to przede wszystkim dane personalne. Ale nie tylko. O tym jak Facebook ich używał w przeszłości wspomnieliśmy wcześniej w kontekście Cambridge Analytica. O tym jak dziś je używa mówi Frances Haugen. O tym jak Facebook może używać ich w niedalekiej przyszłości nie wiemy. Możemy się domyślać.

Istnieją już dziś algorytmy komputerowe które łatwo zidentyfikują mnie jako autora dzisiejszego tekstu dla czytelników portalu Gruszka. Słownictwo którego używam czy kontekst i semantyka moich zdań jest łatwym zadaniem dla algorytmów by zidentyfikować osobę po stylu pisania. To ważna uwaga dla tych, co to na mediach spolecznosciowych. W przyszłym tygodniu opowiemy o wpływie Data Science (nauki o danych) na media. Nie tylko te społecznosciowe. Już dziś zapraszam do lektury. Będzie o czym mówić.

Jarosław Jack Malik – Absolwent Politechniki Warszawskiej, York University w Toronto oraz University of East London, UK. Od 25 lat jest informatykiem zajmującym się budowaniem dużych systemów informatycznych. Zajmuje się zagadnieniami z zakresu analizy informacji, algorytmów i sztucznej inteligencji oraz nauczania maszynowego. W ub. roku ukończył studia magisterskie na University of East London. Specializacja: Data Science. Jest jednym z inicjatorów powstania portalu www.gruszka.com.

Email

kontakt@gruszka.com


Telefon

+48 512 239 167


Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.

Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.