Refleksja świąteczna 11 listopada

O geopolitycznych konsekwencjach konfliktu na granicy

Jack Malik


Wydarzenia na granicy z Białorusią są dziś najważniejszym tematem o którym trzeba mówić. Ludzie zadają sobie pytanie jak szczelne są nasze granice, obawiając się przecież i słuszne niekontrolowanego napływu uchodźców, w większości z Bliskiego Wschodu ale nie tylko. W mediach dominuje przekonanie, że za Łukaszenką kryje się Rosja a imperialna polityka Kremla rezonuje ze wszystkim co osłabia Polskę i nasz region.

Sytuacja na granicy jest poważna ale według Marka Budzisza, geopolityka, eksperta od spraw Rosji z think-tanku Strategy & Future, najgorsze przed nami a eskalacja jest nieunikniona. Oni chcą żeby polała się krew – skomentował wczoraj dla Kanału Politycznego. Warto posłuchać geopolityków bo część z nich udziela odpowiedzi na pytania o charakterze fundamentalnym: dlaczego kryzys wywołano kilka miesięcy temu a jego eskalacją przychodzi teraz? Jakie są geostrategiczne interesy Rosji i dlaczego wybrano migrantów jako mięso armatnie realizacji tych interesów?


Przypomnijmy, że Polska pozbawiona jest dziś zarówno politycznego jak i gospodarczego wsparcia a kryzys na granicy spotyka się w czasie z niezwykle cyniczną grą Unii Europejskiej, grą na osłabienie naszego kraju i podporządkowanie go unijnym dyrektywom. W tle Turów, kary finansowe nałożone na Polskę i jawna już ingerencja w wewnętrzne sprawy Polski. Unijny mainstream mówi otwarcie o potrzebie obalenia rządu w Polsce. Tyle tylko, że Unia Europejska nie jest tu realną siła polityczną ani graczem w tej grze, raczej narzędziem działania najsilniejszych państw wspólnoty czyli Niemiec i Francji. „Der Tagesspiegel” pisze w tej sprawie otwartym tekstem, że „najłatwiejszym sposobem rozwiązania konfliktu z Polską byłaby przegrana PiS w kolejnych wyborach i dojście do władzy sił proeuropejskich”


Wczorajsze wystąpienie w Sejmie premiera Morawieckiego daje wiele do myślenia na temat stanu naszych relacji z Unią. Są najgorsze od 2004 roku. Nie może więc być mowy o zorganizowanej skutecznej pomocy Unii dla Polski w rozwiązaniu kryzysu na granicy. Marek Budzisz ocenia, że nie doczekamy się wsparcia Unii Europejskiej w rozwiązaniu kryzysu na granicy podobnie jak Włosi nie doczekali się takiego wsparcia podczas fali uchodźców z Libii, podobnie nie doczekali się wsparcia Hiszpanie w odpieraniu migrantów z Maroka. Grecja także nie otrzymała takiej pomocy ze strony Unii. Na szczęście Morawiecki jest tego świadom. Do jego wystąpienia nawiążemy za chwilę. Powiedział bowiem coś, co naprawdę niepokoi.


Wróćmy do geopolityki. Dlaczego teraz i dlaczego emigranci są bronią w tym konflikcie? Pamiętajmy, że Rosja i Białoruś podpisały 4 listopada dekret o zacieśnianiu współpracy i pogłębianiu integracji między krajami, także integracji wojskowej co oczywiste, ale także wspólną doktrynę wojenną oraz porozumienie w sprawie polityki migracyjnej. Kryzys na granicy z Polską daje Białorusi i Rosji pretekst do rozlokowania rosyjskich wojsk przy tej granicy i drastyczną zmianę układu sił. O takiej możliwości mówił ostatnio rzecznik prezydenta Putina, Dmitry Pieskov. Z punktu widzenia geopolitycznej równowagi sił taki scenariusz byłby bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Wydaje się więc, że Rosja z pomocą Białorusi dąży to zmiany geopolitycznej równowagi między Wschodem a Zachodem a kryzys spowodowany przez napływ emigrantów na granicę Polski i krajów bałtyckich jest niczym innym jak formą testowania i sprawdzania odporności państw graniczących z Białorusią. Dodajmy, odporności nie tylko granic państwa. Jest formą presji, narzędziem oddziaływania i próbą destabilizacji w regionie. Efekty tych działań są bardzo uważnie obserwowane w Moskwie bo służą bezpośrednio do tworzenia strategii wywierania presji na państwa o których mówimy. O tej stronie konfliktu na granicy Polacy wiedzą znacznie mniej bo wiedzę w tym zakresie mają przede wszystkim ci, którzy na codzień zajmują się zagadnieniami z zakresu geopolityki. Kryzys spowodowany przez migrantów nie jest więc kryzysem migracji ludzi, raczej sztucznie wywołanym kryzysem którego prawdziwe aspekty wykraczają znacznie poza zakres migracji ludzi.


Dyplomacja rosyjska znana jest z podsycania i zaostrzania pewnych konfliktów przed ważnymi wydarzeniami czy negocjacjami używając ich później jako karty przetargowej by potencjalnie mieć z czego ustępować lub lewarować je dla własnych korzyści. Z czym mamy do czynienia? Ważą się kolejne pakiety sankcji które mogą być nałożone na Białoruś. Stanowisko Zachodu w kwestii sankcji nie jest wcale jednolite. Można więc rozgrywać interesy i sprzeczności w obozie Zachodu dla osłabienia państw Europy środkowo-wschodniej. Przykładem jest tu stanowisko Irlandii w kwestii zakazu leasingowania czyli wynajmu samolotów. Irlandia jest potentatem na rynku leasingu samolotów i nie godzi się by takie rozwiązanie było przedmiotem sankcji. Białoruś i Rosja rozgrywają to oczywiście dla realizacji własnych interesów i odbierają to jako objaw słabości Zachodu.


Wróćmy na koniec do wypowiedzi premiera Morawieckiego na temat kryzysu na granicy polsko-białoruskiej i podejmowanych działań podczas wczorajszych obrad Sejmu. Na pytanie posła Gduli o rolę Turcji w kryzysie premier odpowiedział: Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się nam się że Turcja chce z nami współpracować, powiem to głośno bo myślę, że i tam to usłyszą. Widzimy [działania Turcji] w pełnej synchronizacji z Białorusią i z Rosją. Nie podoba nam się to, niepokoi nas to. Nasza pomoc przy gaszeniu pożarów, przy promocji tureckiego przemysłu turystycznego niestety okazała się przysługą jednostronną. Zaznaczamy to wobec naszych przyjaciół tureckich – powiedział.


Jeszcze niedawno słyszeliśmy geostrategów ze Strategy & Future sugerujących nawiązanie ścisłej współpracy z Turcją w zakresie realizacji wspólnych, także geopolitycznych interesów. Głos Morawieckiego niepokoi w odniesieniu do Turcji z którą, jak się wydawało, mamy nadzieję na nawiązanie bliskiej współpracy, także wojskowej. To od Turcji kupiliśmy niedawno 150 dronów wysokiej jakości. Te drony mogą się dzisiaj przydać do obserwacji naszej wschodniej granicy. Szkoda, że Turcja nie skorzystała z szansy zacieśnienia tej współpracy. Ale z punktu widzenia realizacji naszych interesów kierunek turecki może okazać się mżonką. Warto by o tym pamiętać realizując nasze interesy w szeroko pojętym geopolitycznym kontekście i wyzwań które czeka nasz kraj. To ważna refleksja szczególnie w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.


Jarosław Jack Malik – Absolwent Politechniki Warszawskiej, York University w Toronto oraz University of East London, UK. Z zawodu informatyk. Zajmuje się zagadnieniami z zakresu analizy informacji, algorytmów i sztucznej inteligencji oraz nauczania maszynowego. Jako informatyk pracował na Wall Street, giełdach w Londynie i Frankfurcie. W latach 80- niezależny wydawca i działacz podziemia. Założyciel Skarżyskiej Oficyny Wydawniczej – SOWA. Był dziennikarzem Solidarności przy obradach Okrągłego Stołu. Hobby to geopolityka, media i niezależne dziennikarstwo. Studiował na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Jest emigrantem który po trzydziestu latach emigracji w Toronto powrócił do Polski. Pochodzi że Skarżyska-Kamiennej, Świętokrzyskie.


Email

kontakt@gruszka.com


Telefon

+48 512 239 167


Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.

Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.