Ukraińcy w ofensywie – Hostomel odbity

Komentarz do sytuacji na Ukrainie – 03 marca 2022



W swoim drugim komentarzu do sytuacji na Ukrainie który opublikowalem w dzień po wybuchu wojny tj. 25 lutego napisałem, że lotnisko Hostomel będzie kluczowym punktem strategicznej obrony kraju. “Najważniejsza kwestia dotyczy zdolności Ukrainy do obrony lotniska Hostomel, zlokalizowanego zaledwie 15 kilometrów od Kijowa. Ukraińcy odbili lotnisko z rąk Rosjan wieczorem 24 lutego. Jeśli je utrzymają obronią swój kraj przed dalszą ofensywą lądową, szczególnie na Kijow”.

Powyższy tekst napisałem 8 dni temu. Dziś, Ukraina poinformowała o odzyskaniu lotniska Hostomel w obwodzie kijowskim z rąk rosyjskich. Lotnisko jest pod kontrolą sił ukraińskich – powiedział Ołeksij Arestowicz, wiceszef Urzędu Prezydenta Ukrainy.

Dwie ukraińskie brygady zaatakowały tą ważną strategicznie miejscowość dzisiaj przed południem a być może ostatniej nocy. Efektem ofensywy wojsk ukraińskich jest nie tylko odbicie lotniska ale także stworzenie poważnego zagrożenia taktycznego dla rosyjskich wojsk które próbują otoczyć Kijów. Wojska rosyjskie są bowiem w tej chwili obiektem ofensywy ukraińskiej z trzech kierunków. Można się domyślać, że obecność dwóch brygad lądowych dotychczas raczej nie zaangażowanych w bezpośrednie walki było przemyślanym posunięciem dowodctwa wojsk lądowych Ukrainy. Szczegółów nie znamy ale nieprzypadkowo natarcie pochodzi z zachodniej Ukrainy która, jestem o tym przekonany, w sposób dyskretny otrzymuje drogą lądową z Polski sprzęt i zaopatrzenie.

Z punktu widzenia strategicznego, zachodnia część Ukrainy jest kluczową czescią kraju niezbedną do prowadzenia wojny. Możemy się domyślać, że pomoc wojskowa dla Ukrainy odbywa się w tej chwili przez polską właśnie granicę. Zarówno ta część dostaw broni finansowana przez Unię Europejską jak i pozostała, finansowana przez Stany Zjednoczone i inne kraje sojuszu NATO. Można się także domyśleć, że dwie „świeże” i nieźle wyposażone brygady wojsk Ukrainy zdolne do wykonania ataków ofensywnych, w tym z użyciem broni pancernej, może być efektem tej właśnie pomocy.


Przypomnijmy, że lotnisko w Hostomelu było zdolne do przyjęcia samolotów o poważnym znaczeniu strategicznym, istotnym z punktu widzenia zaopatrzenia jak i potencjalnego wsparcia lotnictwa myśliwskiego. Odbicie lotniska ma ogromne znaczenie dla wzmocnienia zorganizowanej obrony kraju przez siły Ukrainy, a przede wszystkim uniemożliwienia Rosjanom otoczenia pierścieniem Kijowa, odsuwając potencjalnie katastroficzną wizję wojny prowadzonej na wyniszczenie kraju i jego infrastruktury, czy realizowanej przez Rosjan od wczoraj taktyki spalonej ziemi i oblężenia w miastach ludności cywilnej. Ten sposob prowadzenia wojny przez Rosjan znamy z Aleppo w Syrii. Wojny na wyniszczenie miasta.


Jedno jest pewne: logika prowadzenia wojny przez taktyczne dowodztwo Rosji pochodzi jeszcze z czasow II wojny swiatowej. Tępe uderzenia rosyjskiej armii, bez przygotowania logistycznego czy linii zaopatrzenia spotkały się tu z niezwykle sprytną taktyką trzymania w odwodzie zaplecza którego wykorzystanie, Ukraincy rozumieja, zależne jest od rozwoju wydarzeń w teatrze wojennym stworzonym przez agresora. Genearal Roman Polko, były dowódca jednostki Grom powiedział w wywiadzie dla TVP: “armia rosyjska odziedziczyła po rosji sowieckiej feudalne metody myślenia, gdzie żołnierz rosyjski nie ma myśleć tylko wykonywać rozkazy”.

Narasta zaniepokojenie przemieszczaniem się ogromnej kolumny rosyjskich pojazdów wojskowych poza Kijowem, wobec braku świeżych informacji o jego położeniu i zagrożeniu, jakie stanowi. Amerykański urzędnik obronny zasugerował, że konwój „utknął w martwym punkcie”. Pojawiły się również spekulacje, że około 15 tysięcy dołączonych do konwoju żołnierzy może się przegrupowywać i potencjalnie czekać na dostawy logistyczne przed atakiem na Kijów. Wysiłki zmierzające do ustalenia statusu konwoju i zagrożenia jakie stanowi, zostały zahamowane przez niedawne zachmurzenie nad Ukrainą, które uniemożliwiło firmie Maxar Technologies – która wysłała pierwsze zdjęcia satelitarne konwoju – opublikowanie nowych zdjęć.

Ciężkie zachmurzenie okryło Ukrainę i powstrzymało nas to przed dostarczeniem nowych, opartych na zdjęciach satelitarnych aktualizacji bieżącej działalności” – skomentowała firma Maxar.


Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin powiedział dziś Emmanuelowi Macronowi, że „odmowa zaakceptowania przez Kijów warunków Rosji” oznacza, że będzie on kontynuował swoją wojnę na Ukrainie, powiedział Pałac Elizejski, dodając: „Spodziewamy się, że najgorsze dopiero nadejdzie”. Ponieważ liczba uchodźców uciekających z konfliktu przekroczyła milion, a siły rosyjskie, wspierane silnym ostrzałem, nacierały na miasta i kluczowe porty na południu i wschodzie, prezydent Rosji powiedział w 90-minutowej rozmowie że swoim francuskim odpowiednikiem, że jest „przygotowany by iść na całość”, powiedział francuski urzędnik. Putin powtórzył, że jego celem jest „neutralizacja, demilitaryzacja i denazyfikacja” Ukrainy, powiedział urzędnik.


Być może historycy poznają zawartość rozmowy Macrona z Putinem. Jednakże symptomatyczna jest tu długość rozmowy a nie oficjalny komunikat Pałac Elizejskiego. Francuski prezydent robi wszystko by znaleźć się w roli męża stanu przed zbliżającymi się wyborami ale jego rola w negocjacjach z Rosją staje się już teraz źródłem niepokoju, w najlepszym przypadku wątpliwości jaką rolę odgrywa w tym procesie.


Dla Ukrainy kluczowe będzie następnych kilka dni. Jeśli Zachód zdąży przynieść pomoc sprzętową Ukrainie losy wojny będą przesądzone. Rosja nie zdołała i nie zdoła osiągnąć żadnego celu poza zajęciem miasta Cherson co stało się w 8. dniu agresji a to oznacza, że będzie zmuszona się wycofać. Jeśli jednak pomoc ta nie przyjdzie na czas Rosja będzie eskalować rozpoczęta wczoraj strategię spalonej ziemi i zniszczenia państwa. Wczoraj think-tank Strategy & Future dr. Jacka Bartosiaka, zajmujący się tematyką geopolityki i sztuki prowadzenia wojny, opublikował w sieci dyskusję w której wzięli udział dr. Jacek Bartosiak, Albert Świdziński, Ridvan Bari Urcosta, Marek Budzisz oraz Jakub Marszałkiewicz. Marek Budzisz komentując rozwój sytuacji powiedział: “/../ scenariusz o możliwym zwycięstwie ukraińskim uważam za dość mało prawdopodobny”. To bardzo miałkie stwierdzenie nie poparte faktami. Sam Budzisz nie uzasadnił swojego stanowiska co rozczarowuje szczególnie.


Przyglądam się rosyjsko-ukrainskiemu konfliktowi i sytuacji geopolitycznej w regionie od 2014 roku i całkowicie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Podaję w wątpliwość znajomość tematyki prowadzenia wojny przez samego Budzisza. Nie ma żadnego powodu by na tym etapie rozwoju wydarzeń wątpić w zdolność Ukrainy do obrony swojego terytorium. Podobnie jak nie zgadzam sie ze stwierdzeniem Alberta Świdzińskiego na temat wojny partyzanckiej na Ukrainie i niebezpieczeństwa które taka wojna mogłoby rzekomo stanowić dla Polski. Świdziński jest w błędzie. Jeśli bowiem dojdzie do zajęcia Ukrainy w całości przez wojsko rosyjskie do działań partyzanckich przeciwko wojskowej obecności Rosji na Ukrainie nigdy nie dojdzie. Wojna partyzancka wymaga zaplecza, ukształtowania terenu i zaopatrzenia w środki do jej prowadzenia. Jedyną szansą dla Ukrainy jest skuteczne przeciwstawienie się Rosji w najbliższych dniach w działaniach zaczepnych których celem będzie uniemożliwienie Rosjanom wyniszczającego oblężenia ukraińskich miast. Dyskusji panelu Strategy & Future poświęcimy w całości następny komentarz.


Jarosław Jack Malik – Absolwent Politechniki Warszawskiej, York University w Toronto oraz University of East London, UK. Z zawodu informatyk. Zajmuje się zagadnieniami z zakresu analizy informacji, algorytmów i sztucznej inteligencji oraz nauczania maszynowego. Jako informatyk pracował na Wall Street, giełdach w Londynie i Frankfurcie. W latach 80. niezależny wydawca i działacz podziemia. Założyciel Skarżyskiej Oficyny Wydawniczej – SOWA. Był dziennikarzem Solidarności przy obradach Okrągłego Stołu. Hobby to geopolityka, media i niezależne dziennikarstwo. Studiował na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Po trzydziestu latach emigracji w Toronto powrócił do Polski. Pochodzi że Skarżyska-Kamiennej, Świętokrzyskie.


Email

kontakt@gruszka.com


Telefon

+48 512 239 167


Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.

Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.