Gazeta Wyborcza” bez Dawida Warszawskiego

Sama sobie winna, że tak się stało…


Dawid Warszawski – pod tym pseudonimem pisuje jeden z najwybitniejszych dziennikarzy, weteran wolnej prasy z lat 80. Konstanty Gebert – nie będzie już publikował stałych felietonów w „Gazecie Wyborczej”. Jego decyzja stanowi reakcję na próbę ocenzurowania artykułu przez pismo Adama Michnika.  Poszło o jedno zdanie a ściślej sformułowanie z materiału dotyczącego wojny na Ukrainie. Gebert bynajmniej nie poparł Władimira Putina, wszyscy, co przeczytali choćby jedną linijkę z tego co pisał, znają jego demokratyczne poglądy i nienaganny warsztat, budujący metr sewrski wzorca wolnego dziennikarstwa w Polsce. W latach 80. gł. na łamach „Przeglądu Wiadomości Agencyjnych” (używał wtedy kryptonimu „dawar”, ale wszyscy wiedzieli, że kryje się za nim znakomity psycholog, co dla walki o wolność słowa i magii bibuły porzucił karierę akademicką)  oraz innych pism drugiego obiegu piętnował praktyki reżimu generałów: Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka. Z imponującą brodą i ogniem w oczach sprawiał wrażenie oderwanego nieco od realiów życia intelektualisty. Ale tylko tak wyglądał:

 

„Był pierwszym naszym współpracownikiem, który miał w domu komputer i drukarkę igłową, która pobierała papier z walca” – takim zapamiętała go szefowa z „PWA” Stanisława Domagalska [1]. 

 

Ale też nie udawał, że nie rażą go uproszczenia we własnym obozie. Szanowany powszechnie, narażał się często. Nie tylko służbom bezpieczeństwa PRL. Jak sam po latach opisał jedno z krótkich spięć z lat 80: „w jednym z artykułów, w którym próbowałem przedstawić siły polityczne na świecie, z mojego punktu widzenia sojusznicze, wymieniłem wśród nich też palestyński ruch narodowy. Argumentowałem, że uznanie prawa Palestyńczyków do samostanowienia zwiększy poparcie dla samostanowienia jako zasady powszechnie obowiązującej, a tym samym potwierdzi zasadność także polskich dążeń niepodległościowych. Za to zostałem przez jedno z podziemnych pism prawicowych nazwany antysemitą” [2].  Dodajmy, że posądzenie to spotkało to autora, który później w wolnej Polsce prowadził pismo „Midrasz” a mojej propozycji nagrania w sobotę wypowiedzi dla Wiadomości TVP odmówił, uzasadniając to przestrzeganiem reguł szabasu, czemu zresztą towarzyszyły przeprosiny i potwierdzenie, że z przyjemnością pozostaje do dyspozycji w inne dni. 

 

Tak rzeczywiście się działo, pamiętam, jak cała ekipa zdjęciowa pozostawała pod wrażeniem, gdy w jego wielkim mieszkaniu przy Gałczyńskiego wypełnionym od podłogi po sufit pełnymi książek regałami nagrywaliśmy wypowiedź o opublikowanej właśnie „Obronie poczty sarajewskiej”. Autor, Dawid Warszawski – Konstanty Gebert wrócił wtedy właśnie z Jugosławii, dokąd wybrał się, narażając życie, w imię prawdy dziennikarskiej ale także wspomnianych już zasad samostanowienia i wsparcia dla dążeń niepodległościowych. 

 

Pozostaje im wierny również pisząc teraz o Ukrainie. Nie uważa jednak, że w tym celu należy, jak czyni to propaganda drugiej strony, zaciemniać i tuszować rzeczywistość, pomijać niewygodne oceny. Właśnie to naraziło go na konflikt z redakcją, dla której pracował przed 33 lata. Jak udowodnił – do czasu, bo nie za wszelką cenę.

 

„W tym miejscu miał się, jak co tydzień, ukazać kolejny 1061. już tekst z cyklu „Prognoza pogody”, poświęcony tym razem sprzecznościom politycznej retoryki prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ale się nie ukaże: ukraiński batalion Azow, walczący bohatersko w obronie Mariupola, określiłem w nim mianem „neonazistowskiego”, co Redakcja uznała za niedopuszczalne. Ja z kolei nie zgodziłem się na zastąpienie tego terminu słowami „skrajnie prawicowy” itp. a za niedopuszczalną uznałem samą taką ingerencję. Skoro zaś w kwestiach zasadniczych nie możemy się dogadać, to trzeba się będzie rozstać” – w taki sposób pożegnał się z czytelnikami „Gazety Wyborczej” Dawid Warszawski – Konstanty Gebert [3].    

 

Wrócić jeszcze warto do tego, co legendarny w drugim obiegu ten sam autor pisał o mankamentach i walorach bibuły: „Wadą były ograniczenia techniczne objętości, druku i kolportażu, zaletą – że nie trzeba było pisać pod cenzora. To wszystko” [4].    

 

Dawid Warszawski udowodnił, że również w wolnej Polsce i za wypasione honoraria… pod cenzora pisał nie będzie. Stąd symboliczny spór z wieloletnimi znajomymi: Adamem Michnikiem i Jarosławem Kurskim. Ocenę, kto w nim ma rację pozostawiam czytelnikom. Jednak własne zdanie mam prawo przedstawić. 

 

Jedynie prawda jest ciekawa – powtarzał przez lata Józef Mackiewicz, także za tę formułę sekowany. Jego pośmiertna już renoma w kolejnych pokoleniach czytelników pokazuje, że miał rację, nawet jeśli zasada ta okazuje się niewygodna dla zwolenników następnego jednolitego frontu. Także w dobrej sprawie. Prześladująca Mackiewicza emigracja też przecież miała same zacne intencje. Pamiętajmy, że to w imię prawdy odsiaduje dziś w kolonii karnej czyli łagrze swój dziewięcioletni wyrok główny oponent Putina – internauta i demokrata Aleksiej Nawalny. Zapewne nie chciałby, by w jego imieniu poprawiano i zaciemniano rzeczywistość. Tyle, że zapytać go o to nie możemy. Jednak wyłącznie odmowa udziału w kłamstwie, nie zaś cenzurowanie samego siebie, buduje siłę bezsilnych, co zauważył przed laty Vaclav Havel.

 

[1] Stanisława Domagalska. „Paw” [w książce zbiorowej:] Przegląd Wiadomości Agencyjnych 1984-1990. Przerwana historia

ilustrowanej bibuły. Wyd. Dom na wsi, Ossa 2009, s. 77

[2] Konstanty Gebert. Tak się złożyło [w:] Przegląd… op. cit, s. 163

[3] Dawid Warszawski [Konstanty Gebert]. Pożegnanie Dawida Warszawskiego. Skoro w kwestiach zasadniczych nie możemy się dogadać, trzeba się rozstać. „Gazeta Wyborcza” z 15 kwietnia 2022

[4] Gebert. Tak się złożyło… op. cit, s. 157


Łukasz Perzyna – dziennikarz PNP 24.PL, „Opinii” oraz „Samorządności” i portalu wio.waw.pl.  Autor filmu o Aleksandrze Kwaśniewskim (emisja TVP1 w 2006 r.) oraz jedenastu książek o polityce i historii najnowszej, w tym biografii Andrzeja Ostoi-Owsianego. Pracował dla wydawanej poza cenzurą prasy KPN („Orzeł Biały”) i Regionu

Świętokrzyskiego Solidarności („Nurt”, „Ulotka Świętokrzyska”), a w nowej Polsce w „Obserwatorze” i „Wiadomościach TVP” oraz „Gazecie Wyborczej”, „Obserwatorze Codziennym”, „Sztandarze”, „Życiu” i kwartalniku „InGreen”. Absolwent warszawskiego Liceum Batorego i polonistyki UW, studiował również dziennikarstwo.


Email

kontakt@gruszka.com


Telefon

+48 512 239 167


Email

kontakt@gruszka.com


Telefon

+48 512 239 167


Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.

Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.

Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.

Zastrzeżenie Dotyczące Strony Internetowej

Informacje zawarte na tej stronie służą wyłącznie do ogólnych celów informacyjnych. Informacje są dostarczane przez Grupę Medialną Gruszka i chociaż dokładamy wszelkich starań, aby informacje były aktualne i prawidłowe, nie składamy żadnych oświadczeń ani gwarancji, wyraźnych ani dorozumianych, co do kompletności, dokładności, rzetelności, przydatności lub dostępności w odniesieniu do strony internetowej lub informacji, produktów, usług lub powiązanej grafiki zawartej na stronie internetowej w dowolnym celu. W związku z tym polegasz na takich informacjach wyłącznie na własne ryzyko.

W żadnym wypadku nie będziemy ponosić odpowiedzialności za jakiekolwiek straty lub szkody, w tym między innymi za straty lub szkody pośrednie lub wtórne lub jakiekolwiek straty lub szkody wynikające z utraty danych lub zysków wynikających z lub w związku z korzystaniem z tej witryny .

Za pośrednictwem tej witryny możesz otworzyć linki do innych witryn, które nie są pod kontrolą Grupy Medialnej Gruszka. Nie mamy kontroli nad charakterem, treścią i dostępnością tych witryn. Umieszczenie jakichkolwiek linków nie musi oznaczać rekomendacji ani poparcia wyrażanych w nich poglądów.

Dokładamy wszelkich starań, aby strona internetowa działała sprawnie. Jednakże Grupa Medialna Gruszka nie ponosi odpowiedzialności i nie będzie ponosić odpowiedzialności za czasową niedostępność serwisu z powodu problemów technicznych.