Zamach terrorystyczny w Krakowie – są ofiary

Sobota, 7 listopada 2026 roku, kilka minut po godzinie 15:00. Krakowski Rynek Główny – gwar rozmów w kawiarnianych ogródkach, śmiech dzieci karmiących gołębie, turyści robiący zdjęcia przed Sukiennicami. Spokojne, leniwe, jesienne popołudnie. I nagle, w ułamku sekundy, spokojne popołudnie przerywa gwałtowny wjazd samochodu w pobliskie ulice Starego Miasta.

Na ulicę Sławkowską w pobliżu Starego Miasta w Krakowie wjeżdża czarne Subaru. Samochód pojawia się z rykiem silnika. To początek dramatu. Świadkowie twierdzą że przez okno pojazdu wysuwa się lufa karabinka automatycznego typu AR-15. Chwilę później daje się słyszeć ogłuszająca serię z tej broni – Kilkanaście a może kilkadziesiąt pocisków skierowane jest w przejeżdżające samochody i niczego nie spodziewających się przechodniów. Kule dziurawią ściany kamienic i witryny sklepowe przy Bazylice Mariackiej.

Wybucha masowa panika. Echa wystrzałów odbijają się od zabytkowych murów Starego Miasta. Ludzie uciekają w popłochu, barykadując się w pobliznych bramach i restauracjach. Tłum ucieka z miejsca zdarzenia oddalając się na bezpieczna odległość gdy w tym samym czasie dwóch polskich policjantów rozpoczyna bieg w przeciwnym kierunku, w stronę zdarzenia i napastnika.

Policjanci stanowią zwykły patrol pionu prewencji których widzimy w polskich miastach całkiem często. Nie mają czasu by kalkulować ani czekać na wsparcie – podjęli natychmiastową decyzję o pościgu. 

Moment strzelaniny między jednym z policjantów i zamachowcem. Fot: YT.

Wykorzystując wąskie krakowskie ulice w tym mieście, korki i ciasną architekturę zabudowań, skanalizowali trasę ucieczki zamachowca, tworząc zaporę z własnego radiowozu na skrzyżowaniu ulic Stradomskiej i Dietla.

Na jednym z video klipów pokazanych przez Telewizję wPolsce24 widzimy przejeżdżające Subaru a tuż za nim, w odległości zaledwie kilku metru podążający samochód policyjny dwóch funkcjonariuszy. 

To, co wydarzyło się chwilę potem na ulicy Dietla nie było rutynową policyjną interwencją. Świadkowie zdarzenia mówią, że była to regularna strzelanina. Zasady tej gry, jak powiedział jeden z Internautów na Facebook, świadek wydarzenia, były dla policjantów skrajnie niesprawiedliwe.

25-letni zamachowiec był chodząca fortecą. Uzbrojony w ciężka kamizelkę kuloodporną z twardymi płytami ceramicznymi, rękach karabin szturmowy na amunicję pośrednią 5.56 mm., na głowie hełm balistyczny był typem mordercy z przewagą broni i elementem zaskoczenia.

Dwa niebieskie mundury policyjne, lekkie, miękkie kamizelki kuloodporne brawurowych policjantów, są dla pocisków karabinowych napastinka jak z papieru. W kaburach wyłącznie fabryczna broń krótka kalibru 9 mm.

Gdy sprawca wysiadł z Subaru, natychmiast zasypał policjantów gradem ognia. Obaj funkcjonariusze odnieśli ciężkie, głębokie rany postrzałowe. W chwili publikacji tekstu stan obu jest bardzo ciężki – lekarze operują trzy rany postrzałowe które jeden z nich otrzymał od napastnika.

O samym zamachowcu wiemy niewiele. Jest synem właściciela 12 typów broni z pozwoleniem na jej legalne posiadanie. Pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego. Po postrzeleniu przez jednego z policjantów został obezwładniony i zatrzymany – przebywa w szpitalu. Moment ten uchwycił ktoś obserwujący wydarzenia w pobliżu /video poniżej/.

Nagrania z monitoringu i telefonów świadków pokazują, ten właśnie moment, gdy jeden z rannych policjantów, ranny, chwiejnym krokiem podchodzi zamachowca, prawdopodobnie oddał strzały unieszkodliwiające go, a następnie sam osunął się z wycieńczenia i ran na kolana tuż obok napastnika. To właśnie ten moment dramatycznej walki i pilnowania sprawcy został uwieczniony na kadrach, które obiegły internet i media.

Policjanci w pościgu za nim widać “wyłączyli strach” jak napisał wspomniany internauta. Wiedząc, że strzały w klatkę piersiową rozpłaszczą się na pancerzu twardym napastnika, jeden z policjantów instynktownie przenosi ogień na strefy niechronione.

Precyzyjne, powtarzalne strzały zgruchotały strukturę biodrowo-miednicową zamachowca. Potwór stracił punkt podparcia i runął na asfalt. Sekundę później ranny policjant chwiejnym krokiem podchodzi do leżącego terrorysty, fizycznie obezwładnia go i odrzuca czarny karabin na jezdnię.

Ten właśnie moment rejestruje przypadkowa kamera a dzięki niej, materiał video jest już dostępny na całym świecie. Chwilę po obezwładnieniu zamachowca, ranny policjant sam runął na ziemię – przez moment obaj leżeli na chodniku nieruchomo.

Na krakowskim chodniku leży dwóch, ciężko rannych policjantów.

Przypadkowi cywile, przechodnie, rozrywają jego mundur, lokalizują rany postrzałowe, zaciskają stazę, która tamuje krwawienie na jego kończynach, walcząc o jego życie jeszcze przed lądowaniem śmigłowca LPR. Kilka metrów dalej leży porzucony, bezużyteczny karabin.

Dowiadujemy się więcej szczegółów. Świadkowie potwierdzają brak natychmiastowej zorganizowanej akcji Policji. Ale na akcję nie byłoby czasu – pierwsi do niej wkroczyli natychmiast członkowie Straży Miejskiej Krakowa a wspomniani policjanci otworzyli ogień do zamachowca trzy minuty od momentu jego pojawienia.

Policjantami, którzy obezwładnili zamachowca w Krakowie, są starszy posterunkowy Jakub Kulik oraz starszy posterunkowy Artur Morański. Na ich drodze stanął dziś terrorysta, Michał Okiński z Ostrowca. Media donoszą, że był w WOT.

Gdyby nie patrol Straży Miejskiej i dwóch policjantów, 25-latek z Ostrowca zdołałby otworzyć bagażnik swojego Subaru. Służby zabezpieczyły w nim ogromny arsenał dodatkowej broni i setki sztuk amunicji. Przyjechał do Krakowa z intencją terroru, dwaj młodzi policjanci, Jakub i Artur przerwali jego plan w kilka minut – własnymi ciałami.

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
2 Listopada, Partyzanckie Zaduszki

2 listopada, jak zawsze spotykają się przy Skarbowej Górze środowiska patriotyczne skupione wokół legendy żołnierzy Armii Krajowej. Spotkania mają szczególną oprawę autentycznych leśnych Zaduszek Partyzanckich.Czytaj więcej ..

Między wojną a pokojem – wybory w USA

Obserwujemy powstającą wspólnotę interesów między Ameryką Trumpa, Chinami Xi i Rosją Putina. Wyłania się triumwirat liderów mocarstw, które odrzucają plan zbudowania przez globalistów Nowego Porządku Świata.Czytaj więcej ..

Plemienne przywództwo

Kiedy zaczynamy traktować polityka nie jako reprezentanta, którego należy rozliczać, lecz jako przywódcę własnego plemienia, przestajemy oceniać go według uniwersalnych zasad. Jego błędy stają się pomyłkami, kłamstwa zyskują usprawiedliwienie, a krytycy zostają uznani za wrogów.Czytaj więcej ..

Czy głupcy odejdą w pokorze?

Polska pozostaje “oblężonym miastem” w rozumieniu Herberta i jego poezji, w rozumieniu współczesnego Polaka zaś, kraj jest ofiarą głupców, ludzi pozbawionych rozumu lub skrajnie cynicznych. Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted