Między fizyką a filozofią

- energia nie ginie

Im bardziej rozwija się nauka, tym wyraźniej człowiek zaczyna rozumieć, jak niewiele naprawdę wie. I może właśnie to jest największą ironią naszej cywilizacji. Zbudowaliśmy sztuczną inteligencję. Wysłaliśmy sondy poza Układ Słoneczny.
 

Rozbijamy atomy, projektujemy komputery wykonujące obliczenia szybciej, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu potrafiły liczyć całe państwa. A mimo to wciąż nie umiemy odpowiedzieć na jedno z najstarszych pytań ludzkości: Czym właściwie jest świadomość?

Bo im głębiej nauka schodzi pod powierzchnię rzeczywistości, tym mniej świat przypomina prostą, mechaniczną konstrukcję. Zamiast jasnych odpowiedzi pojawia się coraz więcej tajemnicy.

Roger Penrose, brytyjski fizyk, laureat Nagrody Nobla zwraca uwagę na rzecz fundamentalną: w fizyce praktycznie nie istnieje pojęcie absolutnej nicości. Nawet próżnia nie jest naprawdę pusta. W przestrzeni nieustannie zachodzą fluktuacje kwantowe. Coś cały czas drga pod powierzchnią rzeczywistości. I jest jeszcze jedna kwestia, o której wielu ludzi zapomina. Energia nie ginie.
 
To jedna z najbardziej podstawowych zasad fizyki. Energia może zmieniać formę, przechodzić z jednego stanu w drugi, rozpraszać się i oddziaływać na otoczenie, ale nie znika w sensie absolutnym, a przecież
człowiek jest układem energetycznym.
Organizm działa dzięki nieustannej przemianie energii chemicznej, elektrycznej i cieplnej. Serce bije dzięki impulsom elektrycznym, mózg pracuje na sygnałach elektrochemicznych, a mięśnie zamieniają energię w ruch.
Kiedy człowiek umiera, energia jego organizmu nie „wyparowuje” do zera. Ciepło zostaje oddane otoczeniu, materia wraca do obiegu natury, a procesy biologiczne po prostu zmieniają swoją formę. Fizyka opisuje to jako ciąg przemian, nie jako absolutne zniknięcie.
Fot: morhamedufmg (Pixabay).
I właśnie tutaj zaczynają się pytania, które od wieków nie dają ludziom spokoju. Skoro we Wszechświecie nic naprawdę nie znika, lecz jedynie się przekształca, to czym właściwie jest człowiek? Czy jesteśmy wyłącznie biologiczną maszyną, chwilowym układem neuronów i reakcji chemicznych? A może świadomość jest czymś głębszym, czego po prostu jeszcze nie rozumiemy? Bo prawda jest taka, że nauka nadal nie potrafi wyjaśnić samego doświadczenia istnienia.
Potrafimy obserwować pracę mózgu. Mierzyć impulsy neuronowe. Analizować reakcje chemiczne.

Ale wciąż nie wiemy, skąd bierze się to ciche „ja”, które patrzy światu w oczy od środka. To wewnętrzne poczucie istnienia, którego nie da się zważyć ani zamknąć w równaniu.

I być może właśnie tutaj kończy się fizyka, a zaczyna filozofia.
 
Wielu ludzi boi się takich pytań. Wolą szybkie odpowiedzi i gotowe dogmaty. Jedni uciekają w skrajny materializm, inni w bezrefleksyjną mistykę, inni w religię. Tymczasem może najuczciwszą odpowiedzią jest zwykłe: „nie wiemy”.
Bo może największą dojrzałością człowieka nie jest udawanie wszechwiedzy, lecz umiejętność życia z tajemnicą.
Nie wiemy, czym dokładnie jest świadomość. Nie wiemy, czy istnieje dusza. Nie wiemy, co dzieje się z ludzkim „ja” po śmierci. Nie wiemy nawet do końca, czym naprawdę jest sama rzeczywistość. Wiemy jednak jedno.

Im więcej odkrywamy, tym bardziej okazuje się, że Wszechświat jest znacznie głębszy i bardziej zagadkowy, niż wydawało się naszym przodkom.

I być może właśnie dlatego człowiek od tysięcy lat patrzy w gwiazdy i zadaje te same pytania. Nie dlatego, że jest słaby. Ale dlatego, że jako jedyna znana nam istota potrafi zastanawiać się nad własnym istnieniem. A to samo w sobie może być większym cudem niż wszystkie nasze technologie razem wzięte.
Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Upadek Tuska. Dziś sam przyśpieszył koniec swojej władzy

Polska jest większa niż Tusk, większa niż jego partia i większa niż cała koalicja rządząca.
Żaden premier nie stoi ponad prawem. Żadna większość parlamentarna nie otrzymała mandatu do niszczenia zasad, na których opiera się Rzeczpospolita. Polacy mają dość polityki nieustannych konfliktów i walki o utrzymanie władzy za wszelką cenę.Tusk

Cassus Kołodziejczak

Kiedy obok polityka pojawia się rozpoznawalny celebryta, a cała historia natychmiast zaczyna żyć własnym życiem, obywatel ma prawo zapytać: gdzie kończy się troska o wyjaśnienie sprawy, a zaczyna walka o odwrócenie uwagi od tego, co naprawdę istotne?Czytaj więcej ..

Gdy prawo przestało być tarczą

Prawo miało być tarczą
Pamiętacie słowa śp. Kornela Morawieckiego, wypowiedziane z sejmowej mównicy?
„Jeżeli prawo nie służy narodowi, jest bezprawiem”.
Warto dzisiaj zatrzymać się przy tych słowach..Czytaj więcej ..

O sztucznej inteligencji.. publicystycznie

Być może największym problemem przyszłości nie będzie to, że sztuczna inteligencja zabierze człowiekowi pracę. Być może większym problemem będzie to, że przyzwyczai nas do tego co robi, a człowiek pewnego dnia zapomni, jak robić to samemu. Czytaj więcej ..

Sikorskiego dyplomacja

Polska potrzebuje dyplomacji, a nie wojennej brawury i dyplomatycznej głupoty. Sikorski znowu powiedział coś, co może dobrze brzmi w telewizji. Tylko że polityka zagraniczna to nie konkurs na najbardziej efektowne zdania.Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted