Niepokój Unii o.. Polskę
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog
To „zaniepokojenie” ma jednak bardzo konkretny powód. Program SAFE to w praktyce mechanizm wspólnego zadłużania państw Unii i przenoszenia części decyzji finansowych oraz strategicznych na poziom Brukseli.
Propozycja SAFE 0 proc. opiera się na wykorzystaniu rezerw i mechanizmów finansowych Narodowego Banku Polskiego, tak aby finansowanie mogło być tańsze niż w przypadku klasycznego długu publicznego lub unijnych pożyczek. Nie oznacza to „darmowych pieniędzy”, ale próbę wykorzystania krajowych zasobów finansowych zamiast zwiększania zadłużenia Polski w zewnętrznych instytucjach.
- pierwszy zakłada korzystanie z mechanizmów unijnych i wspólnego zadłużenia,
- drugi próbuje oprzeć część finansowania na krajowych rezerwach i instrumentach banku centralnego.
Dlatego słowa o „fikcji finansowej” są elementem politycznej polemiki między rządem a Pałacem Prezydenckim. Zwolennicy projektu twierdzą, że daje on Polsce większą autonomię finansową, przeciwnicy uważają, że przenosi ryzyko na bank centralny.
Albert Łyjak

O konflikcie na prawicy słów kilka
Łatwiej zbudować intrygę niż zbudować środowisko ludzi myślących o przyszłości. A przecież szeroki ruch intelektualny nie osłabia formacji politycznej.Czytaj więcej ..

Wdzięczność to nie waluta
Pomoc dla Ukrainy nie może oznaczać rezygnacji z obrony własnych interesów gospodarczych, historycznych i społecznych.Czytaj więcej ..

Bezradna opozycja
Największym problemem nie jest słabość opozycji ale jej niezdolność do współpracy. Nie potrafi porozumieć się nawet z ugrupowaniami, które podobnie patrzą na wiele spraw. Czytaj więcej ..

O potrzebie Marszu Przyzwoitości
Równość nie wymaga szokowania. Szacunek nie wymaga prowokacji. A wolność nie oznacza obowiązku akceptowania każdej formy publicznej ekspresji.
Być może zamiast kolejnych marszów równości bardziej potrzebujemy dziś marszów przyzwoitości, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za przestrzeń wspólną. Czytaj więcej ..

Kasta „artystów”
Tusk od dawna działa według jednej zasady: poszerzać elektorat za wszelką cenę. Zabiegał już o głosy dawnych komunistów, aktywistów LGBT, dziś przyszła pora na kolejną grupę do zagospodarowania: samozwańczych „artystów”, którzy oczekują finansowania ich życiowej nieporadności.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

