Orderu nie będzie – prezydent podjął decyzję
- Dodano:
- Kategorie: Komentarz
Decyzja prezydenta Rzeczpospolitej dr. Karola Nawrockiego o odebraniu prestiżowego Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Zełeńskiemu to jedyna z uczciwych jaka w sprawie podjęta być mogła. Wspiera ją według sondaży większość polskich obywateli. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się bowiem aż 51,2 proc. badanych. Odpowiedzi “zdecydowanie tak” udzieliło 31,9 proc., a “raczej tak” — 19,3 proc. respondentów, informuje dziś sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski.
Prezydent uzasadniając w piątek swoją decyzję ocenił, że relacje polsko-ukraińskie psuje “wzmacnianie pamięci zatrutej zbrodnią” a odebraniu Orderu ma charakter “nie tylko symboliczny; jest również sygnałem ostrzegawczym”. – Są granice, których w relacjach polsko-ukraińskich przekraczać nie wolno – powiedział. Nie można lepiej. Na zakończenie wypowiedzi dodał, że odebranie Orderu to także apel do Ukraińców:
– Wróćcie na drogę prawdy i wzajemnego szacunku
– powiedział polski prezydent.
Malkontenci i politycznie poprawni zwolennicy Koalicji Obywatelskiej D. Tuska a wraz z nim sam premier byli przeciwni temu posunięciu. Ale na nich warto i należy machnąć ręką i robić dziś swoje. Antypisowcy przechodzą do historii bo koń jak rządzi i czyje w Polsce interesy reprezentuje każdy widzi.
W kampanii przeciw prezydentowi Nawrockiemu brylował jak zawsze prof. Antoni Dudek. Interesująca to postać z kilku powodów bo historyk, prof. Antoni Dudek w wypowiedzi dla “Krytyki Politycznej” stwierdził podczas kampanii prezydenckiej, że kandydat na prezydenta popierany przez PiS, prezes IPN Karol Nawrocki “to człowiek bezwzględny i zdeterminowany, żeby odnieść sukces“. Ocenił też, że Nawrocki “to jeden z najbardziej niebezpiecznych ludzi, jacy pojawili się w przestrzeni publicznej“.
Prof. Antoni Dudek uważa przyznanie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełeńskiemu przez Andrzeja Dudę za błąd, ale ocenia, że ewentualne odebranie tego odznaczenia byłoby najgorszym z możliwych kroków. Jego zdaniem doprowadziłoby do poważnego kryzysu politycznego i kolejnej sytuacji ośmieszającej państwo polskie na arenie międzynarodowej
W kwestii odebrania prestiżowego odznaczenia państwowego prez. Ukrainy Zełeńskiemu ponad 90% polskiego społeczeństwa widać nie podziela poglądu prof. Dudka o niebezpieczeństwie postaci Nawrockiego w “przestrzeni publicznej“.
W dzisiejszej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego jest coś prawdziwie symbolicznego jak i pragmatycznego, na co czekało większość Polaków, zdumionych pogardą wobec nas ze strony ukraińskich polityków i części Ukraińców.
Symbolicznego, bo okazuje się, że kunktatorstwo politycznej elity Ukrainy ma krótkie nogi a Polacy nie gęsi i mówić o tym umieją, co ważniejsze wyciagaja wnioski. Pragmatycznego, bo może oznaczać zwrot w dotychczasowej wasalnej polityce państwa wobec Ukrainy – Polacy ani jej nie rozumieją ani nie popierają.
Pamiętać należy, że generalizowanie poglądów w sferze oceny innych to zwykle droga donikąd. Niech pozostanie zajęciem dla antypisowcow i niezdolnych do myślenia celebrytow z Facebooka. Prawda jest taka, że mieszka wśród nas znacząca część ukraińskiej społeczności która jest nam wdzięczna i przyjazna. Znak równości między Zełeńskim i ukraińską diasporą w naszym kraju to także droga donikąd.
Ukraina będzie nam wroga po wojnie podobnie jak była przed jej wybuchem a rozumiejąc wyzwania z którymi Polska musi się zmierzyć po jej zakończeniu, winniśmy sobie właściwy balans w ocenie pomiędzy Ukraińcem wjeżdżającym autem na Morskie Oko i tym z budowy, bez dobrego auta, za to wspierającym swoją rodzinę ciężką pracą w Polsce.
Ten drugi ze zrozumieniem przyjmie dzisiejszą decyzję polskiego prezydenta by politycznym cwaniakom reprezentującym interesy oligarchii a nie Ukraińców odebrać wszystko co możliwe, nie tylko niesłusznie przyznane niegdyś ordery. Reszta Polaków przyjmuje decyzję prezydenta z ulgą stawiając do kąta wspomniane wcześniej głosy fałszywej elity.
Dzisiejszą decyzja prezydenta tylko pozornie zamyka temat. Jest coś, czego żadne media nie komentują a milczenie tych prawicowych odbieram z zaskoczeniem. Chodzi o sferę politycznej odpowiedzialności elit za podejmowane w imieniu Polaków decyzje.
Dobre samopoczucie byłego prezydenta w sprawie odznaczenia dla Zełenskiego i innych Ukraińców szokuje – brak odrobiny politycznej refleksji, czy skrawka rozczarowania własną naiwnością w stosunku do Zełenskiego i jego otoczenia oznacza, że mieliśmy do czynienia z człowiekiem małego formatu. Ale to za malo.
Duda jest doskonalą egzemplifikacją problemu o którym mówimy od wielu lat: braku odpowiedzialności polityków za ich decyzje. Duda tłumaczy w mediach, że “sytuacja była inna” czując się zwolniony z absurdalnej niegdyś decyzji o których pisałem w tekście W co gra prezydent. Kompromituje siebie i własną formację, kompromituje nas wszystkich.
Jack Malik

Nowy York, 11 września 2001 – ćwierć wieku później
Dym na dolnym Manhattanie staje się nie do zniesienia. Niezatrzymany wracam na trzydzieste ósme piętro mojego wieżowca. Chwila rozmowy z rodziną. W ułamku sekundy rejestruję jednak przez okno jak na moich oczach zaczyna zawalać się południowy wieżowiec World Trade Center.Czytaj więcej ..

Szpanować każdy może
Daleki jestem od krzyżowania pani Gorgoń czy palenia jej na stosie za “raport” o którym wszyscy dziś mówią. Bliższe jest mi raczej żartobliwe podejście red. Mazurka z Kanału Zero który mówi, że “nie po to wybraliśmy pełnomocnika rządu, by go odwoływać po trzech tygodniach bo nie umie po polsku”. <span

Konsolidacja w PiS czyli nowe rozdanie
PiS jest zdolny do konsolidacji i stworzenia oferty atrakcyjnej dla szerszego elektoratu. Polską milowymi krokami zbliża się do bankructwa państwa. To wymaga mądrej i stabilnej polityki, nie zaś eksperymentów Morawieckiego z tworzeniem nowej partii.Czytaj więcej ..

Gdy Leszek Miller sumieniem narodu
Millerowi chwała za to co w kwestii Ukrainy powiada a środowiskom prawicowym sugeruję rozważenie z nim współpracy dla dobra państwa. Każdy wysiłek dla interesów państwa się liczy, także tych pochodzących z byłej nomenklatury.Czytaj więcej ..

“Obchody” czyli ogrzewanie w blasku cudzego sukcesu
Absurdalność formy wydarzenia na które widać wszyscy zgodnie przystali polega na fakcie, że w blasku sukcesu byłego ministra w rządzie PiS Mariusza Blaszczaka, prawdopodobnie architekta umowy o zakupie F-35, grzeją się dzisiaj ludzie którzy projektowi byli zdecydowanie przeciwni. Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

