Naród ponad prawem

67-letnia emerytka z Torunia pisze w emocjach w internecie „giń, człeku” pod adresem Jerzego Owsiaka. Głupie? Tak. Niepotrzebne? Oczywiście.

Groźba karalna? I tu zaczyna się problem.Kobieta przeprasza. Nie ma historii przemocy, nie ma realnej możliwości spełnienia jakiejkolwiek „groźby”, nie ma nawet konkretnego adresata w sensie prawnym. Jest komentarz – internetowy, emocjonalny, jednorazowy. Państwo reaguje jednak tak, jakby rozbrajało bombę: wyrok, pół roku więzienia w zawieszeniu, tysiąc złotych grzywny, wpis do kartoteki.

I teraz zmieńmy kadr. Pani Augustynek, zwana „babcią Kasią” i cała galeria ,,ulicznych aktywistów”: plucie na Kościół, wyzwiska, agresja słowna, groźby pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, hasła o „wynoszeniu w trumnie”, „rozliczeniach siłą”, „ulicy, która ma przejąć sprawiedliwość”. I co robi państwo? Milczy. Umarza. Tłumaczy „kontekstem protestu”.

To już nie jest wolność słowa – to licencja środowiskowa.

Równość wobec prawa? Teoretyczna
Jeżeli „giń, człeku” jest groźbą karalną, to połowa polskiej platformy X powinna siedzieć, a druga połowa mieć dozór policyjny. Ale nie siedzi. Bo prawo w Polsce coraz częściej nie reaguje na treść, tylko na nadawcę.

Ten sam język – różne konsekwencje. Czy to jest równość wobec prawa? To jest selektywna ślepota.
W tym samym państwie publiczne nawoływania do przemocy wobec polityków, rzucane z megafonów i scen, są przez prokuratury uznawane za: 

  • ekspresję emocji
  • ostrą publicystykę
  • element debaty społecznej

A starsza kobieta, bez wpływów, bez zaplecza, bez parasola ideologicznego, staje się pokazowym przykładem. Prawo przestaje być tarczą. Zaczyna być sygnałem ostrzegawczym: uważaj, co mówisz – chyba że mówisz „właściwie”.

Pani Izabella z Torunia. Fot: Janusz Życzkowski - dziennikarz, publicysta, FB.

Czy prawnik bez kręgosłupa to jeszcze prawnik? Ktoś powie: „prawo jest prawem”. Nie. Prawo bez etosu jest tylko instrukcją obsługi pałki. Jeżeli prawnik nie rozumie proporcji, nie odróżnia chamstwa od realnej groźby, nie potrafi zobaczyć kontekstu ludzkiego – nie powinien nosić togi. Niech sprzedaje warzywa na placu targowym. Niech prowadzi kebab. To uczciwe zawody. Ale niech nie decyduje o wolności drugiego człowieka, bo do tego nie ma moralnych kwalifikacji.

Wymiar sprawiedliwości nie może być fabryką wyroków.Ma być ostatnią linią obrony przyzwoitości, a nie narzędziem dyscyplinowania społeczeństwa.

Monteskiusz ostrzegał i pisał:„Nie ma wolności tam, gdzie władza sądownicza nie jest oddzielona od władzy ustawodawczej i wykonawczej.”

Dziś problem jest jeszcze głębszy. Formalnie władza sądownicza jest oddzielona. Mentalnie bywa skolonizowana – przez ideologię, środowisko, strach przed ostracyzmem. Wtedy trójpodział władzy zamienia się w teatr: role są różne, ale scenariusz pisze ten sam krąg.

Arystoteles mówił, że prawo bez sprawiedliwości jest gwałtem. Gustav Radbruch, po doświadczeniu totalitaryzmu, dodawał, że skrajnie niesprawiedliwe prawo przestaje być prawem.

Jeżeli obywatel zaczyna bać się słowa bardziej niż kłamstwa władzy, to znaczy, że coś pękło. I tego nie naprawi kolejny wyrok w zawieszeniu. Tego nie naprawią paragrafy.

Na koniec warto przypomnieć słowa marszałka seniora Sejmu, Kornela Morawieckiego, który rozumiał prawo nie jako bożka, lecz jako narzędzie: 

„Prawo nie jest święte. Nad prawem jest naród.”

Morawiecki podkreślał, że prawo, które nie służy ludziom, które godzi w ich godność, zdrowy rozsądek i poczucie sprawiedliwości, przestaje być prawem – staje się bezprawiem.

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Upadek Tuska. Dziś sam przyśpieszył koniec swojej władzy

Polska jest większa niż Tusk, większa niż jego partia i większa niż cała koalicja rządząca.
Żaden premier nie stoi ponad prawem. Żadna większość parlamentarna nie otrzymała mandatu do niszczenia zasad, na których opiera się Rzeczpospolita. Polacy mają dość polityki nieustannych konfliktów i walki o utrzymanie władzy za wszelką cenę.Tusk

Cassus Kołodziejczak

Kiedy obok polityka pojawia się rozpoznawalny celebryta, a cała historia natychmiast zaczyna żyć własnym życiem, obywatel ma prawo zapytać: gdzie kończy się troska o wyjaśnienie sprawy, a zaczyna walka o odwrócenie uwagi od tego, co naprawdę istotne?Czytaj więcej ..

Gdy prawo przestało być tarczą

Prawo miało być tarczą
Pamiętacie słowa śp. Kornela Morawieckiego, wypowiedziane z sejmowej mównicy?
„Jeżeli prawo nie służy narodowi, jest bezprawiem”.
Warto dzisiaj zatrzymać się przy tych słowach..Czytaj więcej ..

O sztucznej inteligencji.. publicystycznie

Być może największym problemem przyszłości nie będzie to, że sztuczna inteligencja zabierze człowiekowi pracę. Być może większym problemem będzie to, że przyzwyczai nas do tego co robi, a człowiek pewnego dnia zapomni, jak robić to samemu. Czytaj więcej ..

Sikorskiego dyplomacja

Polska potrzebuje dyplomacji, a nie wojennej brawury i dyplomatycznej głupoty. Sikorski znowu powiedział coś, co może dobrze brzmi w telewizji. Tylko że polityka zagraniczna to nie konkurs na najbardziej efektowne zdania.Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted