Jaki potencjał państwa?
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Editorial
„W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam”.
Polityka to również emocje, symbole i zaufanie. Wyborcy obserwują nie tylko to, co politycy mówią, ale przede wszystkim to, jak zachowują się w chwilach próby.
Aż trudno tutaj nie zadać sobie pytania: co byłoby z Polską, gdybyśmy przy takim prezydencie mieli jeszcze normalny, pracowity i kompetentny rząd?
Mamy ludzi, mamy przedsiębiorczość, mamy ambicje i ogromne możliwości gospodarcze. Potrzebujemy jednak rządu, który będzie umiał to wszystko wykorzystać. Rządu, który będzie budował, inwestował, przyciągał kapitał, wzmacniał bezpieczeństwo i rozwiązywał problemy zwykłych Polaków.
Jaki potencjał mogłoby wtedy pokazać nasze państwo? Polska mogłaby stać się jedną z najważniejszych potęg gospodarczych Europy.
Szkoda tylko, że zamiast wykorzystać tę historyczną szansę, musimy oglądać obłąkanego z nienawiści Tuska i jego nieudaczników, którzy codziennie niszczą nasz kraj.Trzeba zastosować radykalne rozwiązania. Dzisiaj o godz 20.00 orędzie prezydenta Karola Nawrockiego.
Albert Łyjak

Bezradna opozycja
Największym problemem nie jest słabość opozycji ale jej niezdolność do współpracy. Nie potrafi porozumieć się nawet z ugrupowaniami, które podobnie patrzą na wiele spraw. Czytaj więcej ..

O potrzebie Marszu Przyzwoitości
Równość nie wymaga szokowania. Szacunek nie wymaga prowokacji. A wolność nie oznacza obowiązku akceptowania każdej formy publicznej ekspresji.
Być może zamiast kolejnych marszów równości bardziej potrzebujemy dziś marszów przyzwoitości,

Kasta „artystów”
Tusk od dawna działa według jednej zasady: poszerzać elektorat za wszelką cenę. Zabiegał już o głosy dawnych komunistów, aktywistów LGBT, dziś przyszła pora na kolejną grupę do zagospodarowania: samozwańczych „artystów”,

Między fizyką a filozofią
Rozbijamy atomy, projektujemy komputery wykonujące obliczenia szybciej, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu potrafiły liczyć całe państwa. A mimo to wciąż nie umiemy odpowiedzieć na jedno z najstarszych pytań ludzkości:

Cóż tam, panie, w polityce?
Ponad sto lat temu Stanisław Wyspiański napisał Wesele. I oto w jednej z najbardziej znanych scen Czepiec pyta Dziennikarza: „Cóż tam, panie, w polityce? Chińczyki trzymają się mocno!?”. Wtedy było
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

