Kasta „artystów”
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Komentarz
To brzmi ostro, ale w każdej innej branży działa dokładnie ta sama zasada. Jeśli fryzjer nie ma klientów, mechanik nie ma aut do naprawy, a fotograf nie ma zleceń, to państwo nie dopłaca im do zawodowych ambicji.
Dlatego absurdalne jest tworzenie specjalnej kasty „ artystów”, którzy mają być utrzymywani przez innych ciężko pracujących ludzi. Kasjerka, kierowca czy robotnik budowlany nie mogą powiedzieć: „W tym miesiącu słabo mi idzie, niech państwo opłaci moje składki”. A część środowiska artystycznego właśnie tego bezwstydnie oczekuje.
Ale dopłacanie z pieniędzy wszystkich podatników do każdego, kto sam siebie nazwie „artystą”, szybko zamienia kulturę w państwowy program sponsorowania niespełnionych ambicji.
I trudno się dziwić, że wokół pomysłów firmowanych przez Cienkowską pojawia się coraz większy polityczny bunt. Skoro państwo ma dopłacać do ludzi, którzy nie potrafią utrzymać się ze swojej działalności, to przeciwnicy projektu pytają ironicznie: czy naprawdę mamy finansować brak talentu i miernoty z publicznych pieniędzy?
Politycy PiS i Konfederacji mówią o wotum nieufności wobec minister, która wymyśla takie kretynizmy. A wielu z nas obywateli może dziś dodatkowo powiedzieć wprost: nie chcę też płacić podatków i utrzymywać takich polityków jak Cienkowska, bo ona się do polityki nie nadaje.
Albert Łyjak

Podział na prawicy bez rzetelnej debaty
Powstał Rozwój Plus. Można zgadzać się z Mentzenem albo Tarczyńskim. Można przyznać rację Bosakowi albo Terleckiemu. Na tym polega demokracja. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast argumentów pojawia się szyderstwo.Czytaj więcej ..

O konflikcie na prawicy słów kilka
Łatwiej zbudować intrygę niż zbudować środowisko ludzi myślących o przyszłości. A przecież szeroki ruch intelektualny nie osłabia formacji politycznej.Czytaj więcej ..

Wdzięczność to nie waluta
Pomoc dla Ukrainy nie może oznaczać rezygnacji z obrony własnych interesów gospodarczych, historycznych i społecznych.Czytaj więcej ..

Bezradna opozycja
Największym problemem nie jest słabość opozycji ale jej niezdolność do współpracy. Nie potrafi porozumieć się nawet z ugrupowaniami, które podobnie patrzą na wiele spraw. Czytaj więcej ..

O potrzebie Marszu Przyzwoitości
Równość nie wymaga szokowania. Szacunek nie wymaga prowokacji. A wolność nie oznacza obowiązku akceptowania każdej formy publicznej ekspresji.
Być może zamiast kolejnych marszów równości bardziej potrzebujemy dziś marszów przyzwoitości, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za przestrzeń wspólną. Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

