Polaków portret własny?

Czasami jeden szczegół mówi więcej niż sto stron dokumentów. Wiecie, że Katowice leżą nad morzem?

Nie, to nie jest żart. Taki absurdalny błąd znalazł się w raporcie „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska”. W innym miejscu Katowice zostały umieszczone w „północnym centrum Polski”. Czyli leżą raz tu, raz tu.Dokument zawierał również inne kuriozalne pomyłki.

A teraz najważniejsze. Raport powstał przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Barbara Mróz-Gorgoń, która kierowała pracami nad dokumentem, sama to przyznała. Tłumaczyła się, że był to materiał roboczy, który nie powinien zostać opublikowany. Tyle że został opublikowany.

I właśnie tutaj zaczyna się historia znacznie ciekawsza niż błąd geograficzny. Barbara Mróz-Gorgoń nie jest bowiem osobą, która przypadkowo pojawiła się przy jednym projekcie. Była współtwórczynią i prezeską Fundacji Marka Polska. A personalne zaplecze tej fundacji opisała niedawno Dorota Kania.

Warto więc przyjrzeć się tej układance. Nie po to, żeby z góry ogłaszać „układ”. Po to, żeby zobaczyć, kto z kim przez lata współpracował i jak te same nazwiska pojawiają się na styku polityki, samorządu, biznesu, nauki, organizacji pracodawców i fundacji. Wrocław nie jest tutaj przypadkowym punktem na mapie.

Fundacja Marka Polska została zarejestrowana w 2025 roku. W jej otoczeniu pojawiają się między innymi Rafał Dutkiewicz, Jędrzej Jachira, Tomasz Zakrzewski, Beata Drzazga i Piotr Dytko. Formalnie Warszawa.
Personalnie bardzo wyraźny ślad Dolnego Śląska.
Jest Rafał Dutkiewicz, przez szesnaście lat prezydent Wrocławia, jedna z najważniejszych postaci dolnośląskiego samorządu i polityki. Jest Jędrzej Jachira, adwokat, doktor nauk prawnych, przewodniczący Rady Programowej fundacji i współzałożyciel kancelarii Sobota Jachira. Prywatnie brat Klaudii Jachiry, posłanki Koalicji Obywatelskiej.
Jest wreszcie Barbara Mróz-Gorgoń, związana z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu.
Są przedstawiciele dolnośląskiego biznesu i sportu.
Są też osoby związane z sektorem bezpieczeństwa i obronności.

Barbara Mróz-Gorgoń. Fot: YT.

Samo występowanie tych osób w jednej fundacji nie jest oczywiście dowodem żadnej nielegalnej działalności. Powiązanie personalne nie oznacza automatycznie powiązania politycznego, a znajomość czy współpraca nie są dowodem przestępstwa. Ale kiedy nazwisk zaczyna przybywać, warto zapytać: co właściwie je łączy? Sympatia?
Polityka tutaj ma również wymiar rodzinny Jędrzej Jachira jest szczególnie interesującą postacią. Adwokat. Przewodniczący Rady Programowej Fundacji Marka Polska. I jednocześnie brat Klaudii Jachiry, posłanki KO.

Samo pokrewieństwo nie przesądza oczywiście o niczym. Nie można odpowiadać za działalność członka rodziny tylko dlatego, że łączy nazwisko. Ale w analizie personalnych zależności taki fakt jest elementem układanki. Szczególnie wtedy, gdy mówimy o środowisku zajmującym się budowaniem narracji o Polsce, a jedna z jego współtwórczyń trafia później na wysokie stanowisko w administracji państwowej.

Jest również Rafał Dutkiewicz. Przez lata był jednym z najważniejszych graczy dolnośląskiej polityki. Wrocław miał w III RP swoje bardzo charakterystyczne środowisko polityczne. Bogdan Zdrojewski, Grzegorz Schetyna i Dutkiewicz.Różne funkcje, różne momenty, różne interesy i nie zawsze te same drogi polityczne. Wspólnym mianownikiem pozostawał jednak Wrocław.

Dutkiewicz zakończył już dawno swoją prezydenturę, ale nie zakończył działalności publicznej. Kierował między innymi Pracodawcami RP. Dzisiaj jego nazwisko pojawia się w otoczeniu fundacji zajmującej się budowaniem marki Polski.

– Czy to coś dowodzi?
– Nie.
– Czy warto to zauważyć?
– Zdecydowanie tak.

I nagle pojawia się 200 tysięcy złotych publicznych pieniędzy.

Wracamy więc do Barbary Mróz-Gorgoń. Raport „Polaków Portret Własny” został przygotowany przez Fundację Marka Polska oraz Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce. Projekt był związany z zadaniem publicznym finansowanym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. W przestrzeni publicznej pojawia się kwota około 200 tys. zł.
Miał powstać poważny dokument dotyczący polskiej tożsamości i budowania marki naszego kraju.

Tymczasem w raporcie znalazły się błędy, które trudno uznać za kosmetyczne.
Katowice nad morzem. Katowice w „północnym centrum Polski”. Problemy z liczbą polskich noblistów. Dziwne informacje dotyczące znajomości mandaryńskiego przez Polaków. I ślady wykorzystania generatywnej sztucznej inteligencji.

Oczywiście, każdemu może zdarzyć się błąd. Tylko właśnie dlatego istnieją redakcja, korekta, recenzja i weryfikacja faktów. Pieniądze na to były. Sztuczna inteligencja może wygenerować bzdurę. Człowiek powinien ją wychwycić.
Zwłaszcza gdy dokument dotyczy Polski i jej wizerunku, 

Kto odpowiada za raport napisany z pomocą AI? Nie chodzi o to, czy wolno używać ChatGPT.
Oczywiście, że wolno. Nie chodzi również o to, czy sztuczna inteligencja może pomagać przy tworzeniu opracowań naukowych czy analitycznych. Może. Pytanie jest znacznie prostsze:

Kto odpowiada za dokument powstały przy jej wykorzystaniu?

Kto sprawdza fakty? Kto weryfikuje źródła? Kto podpisuje się pod treścią? Kto odpowiada za błędy?

I wreszcie: jak wyglądała droga od tego środowiska do państwowej funkcji odpowiedzialnej za promocję Polski?
Bo 31 lipca 2026 roku Barbara Mróz-Gorgoń została powołana na pełnomocniczkę rządu do spraw promocji marki Polski w randze sekretarza stanu.

I nagle wcześniejsze elementy zaczynają układać się w znacznie ciekawszą historię. Fundacja. Wrocław. Dutkiewicz. Jachira…. Środowisko biznesowe. Środowisko akademickie. Raport. Publiczne pieniądze. Sztuczna inteligencja. A na końcu państwowe stanowisko. Nie jest to oskarżenie. To są pytania. Nie twierdzę, że mamy aferę. Twierdzę, że ta historia zasługuje na dokładne sprawdzenie czy tego finansowania nie było więcej.

Tym bardziej że pierwszy krok został już wykonany. Dorota Kania opisała personalne otoczenie Fundacji Marka Polska i pokazała sieć relacji. Teraz pozostaje sprawdzić, gdzie kończy się zwykła zbieżność życiorysów, a zaczyna rzeczywista sieć wpływów.

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
O potrzebie odbudowy opozycji

Największym zagrożeniem dla każdej partii opozycyjnej bywa przekonanie, że czas sam rozwiąże jej problemy. Historia polityki pokazuje jednak coś innego. Zmiana władzy nie następuje dlatego, że przeciwnik się potknął, lecz

2 biliony dlugu

Obsługa tego długu kosztuje już nas dziesiątki miliardów złotych rocznie. To pieniądze, które zamiast trafiać do ochrony zdrowia, edukacji czy inwestycji rozwojowych, trafiają do wierzycieli kupujących polskie obligacje. <a

Przejecie pilota czy.. uranu?

Jeśli państwo potrafi wysłać ponad 150 maszyn bojowych w głąb wrogiego kraju tylko po to, by odzyskać jednego pilota, to oznacza jedno: To państwo wciąż posiada ogromną przewagę militarną i

O wolności czyli gdzie leżą granice

Jeśli wolność zostaje oderwana od odpowiedzialności, od relacji z innymi ludźmi i od troski o życie, zaczyna zamieniać się w samotną decyzję jednostki, której nikt nie może już zakwestionować. <span

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted