“Hyde Park” – arena pustych słów
musical o polityce w sieci
- Dodano:
- Kategorie: Kultura, Wydarzenie
Cały czas możemy się domyślać, że reguły tej gry zostaną zmienione w jej trakcie. Zapewne w brutalny sposób. Przecież w realu te mieliśmy niedawno do czynienia – o czym powiadomił nas z powagą i w majestacie funkcji urzędujący marszałek Sejmu – z próbą zamachu stanu, główna partia opozycji przestrzegała przed podważaniem wyniku demokratycznych wyborów prezydenckich zaś stronnicy ich zwycięzcy zwoływali już miliony – ludzi, nie złotych ani bitcoinów – na ulice.
Andrzej Kieryłło to twórca tej opowieści. Zaufać jego znajomości mechanizmów polityki możemy z góry wcale nie dlatego, że zanim napisał scenariusz “Hyde Parku” jako dramatu muzycznego, wydał w formie książkowej inny: komedii politycznej “Trzy Kule”, noszącej znaczący podtytuł: “Kulisy upadku pewnej Rzeczypospolitej”. Do jej ekranizacji przymierzali się Włosi, na razie film jeszcze nie powstał. Wprawdzie nie wiemy, kiedy “Hyde Park” trafi na scenę któregoś z teatrów muzycznych, natomiast trwają już prace nad inspirowanym nim słuchowiskiem w Radiu Lublin.
Na razie scenariusz musicalu już żyje własnym życiem, rozsyłany jako załącznik, bo co o sieci traktuje, w niej wzbudza wielkie zainteresowanie. Dla autora fikcja stanowi, podobnie jak dla XVII-wiecznego twórcy Wespazjana Kochowskiego, który to określenie ukuł “niepróżnujące próżnowanie”. Pisał bowiem Kochowski znakomicie, ale dochody czerpał z pełnionej funkcji królewskiego zarządcy żup solnych w Wieliczce, co stanowiło ówczesny odpowiednik funkcji prezesa KGHM. Kieryłło wprawdzie podobnych fruktów z polityki nie wyciągnął, za to jako jej strateg dał się poznać ze skutecznego wykreowania wizerunku Jana Olszewskiego, który mecenasowi dał czwarte miejsce w wyborach prezydenckich z 1995 r, co stworzyło podstawę dla późniejszego powołania Ruchu Odbudowy Polski, przez pewien czas najsilniejszej partii opozycyjnej wobec postkomunistów, zanim nie przelicytowała jej powstała później Akcja Wyborcza Solidarność. Zanim to nastąpiło, zasługą Kieryłły stało się pokazanie Olszewskiego nie jako ponurego lustratora co ze szkodą dla publicznego obrazu mecenasa czynił wtedy Jacek Kurski, lecz ciepłego, pełnego empatii człowieka, trzymającego się zasad i polskiej racji stanu w działalności publicznej.
Jeśli “Hyde Park” bierze czyjąkolwiek stronę w sporze trwającym w spolaryzowanej przez polityków Polsce – to w tym sensie tylko, że stara się przemawiać, wierszem czy prozą, w imieniu zwyczajnego człowieka.
Chociaż udziału w tym brać nie chcemy
To nasze życie stało się spektaklem”
– słyszymy ze sceny.
Śpiewający kelnerzy wiedzą, przed czym nas ostrzec. Jeden z nich właśnie wrócił z saksów, wyjazd do Anglii okazał się nieudany, bo po Brexicie klimat społeczny stał się trudny do zniesienia dla pracowników cudzoziemskich.
Musical to w pełnym tego słowa znaczeniu gatunek populistyczny.
Łukasz Perzyna

Demokracja, zdrada i co naprawdę powiedział Andrzej Duda
Wyrażone przez Andrzeja Dudę ubolewanie, że w Polsce od dawna nikogo nie powieszono za zdradę – to wypowiedź nieroztropna lub cyniczna – prezydent uznaje, iż wraz z upływem drugiej kadencji nie kończy się jego kariera i chciałby zostać premierem.Czytaj więcej ..

Jak pomóc demokracji – realizm nie idealizm
Wybory prezydenckie pokazały uwiąd i kompromitację mediów głównego nurtu. Zamiast nad tym ubolewać – lepiej postarać się powstałą lukę zabudować. Czas zapewne pokazać, że w kwestii demokracji nie potrzebujemy tylu polityków.Czytaj więcej ..

Jak pomóc demokracji – realny network obywatelski
Wybory prezydenckie pokazały uwiąd i kompromitację mediów głównego nurtu. Zamiast nad tym ubolewać – lepiej postarać się powstałą lukę zabudować. Czas zapewne pokazać, że w kwestii demokracji nie potrzebujemy tylu polityków.Czytaj więcej ..

Wszystkie barwy czerwca
Zostawcie te wyniki w spokoju, chciałoby się powiedzieć mecenasom Giertychom i doktorom Kontkom. Są wystarczająco ciekawe, żeby zamiast je zmieniać, gdy klamka już zapadła a głosy dawno policzono, pochylić się nad nimi z zainteresowaniem. Warte są tego. Po prostu pasjonujące. Czytaj więcej ..

Jedna Polska, jedno plemię
Mury nie rosną, wbrew gorzkiemu przesłaniu słynnego protest songu Jacka Kaczmarskiego, co najwyżej pospiesznie wznoszone są między nami przepierzenia jak z dykty, na tyle dziurawe, że na szczęście nie przestajemy przez nie widzieć tych, co po drugiej stronie.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

