Sejm przyjął ustawę o SAFE – Wspieramy Prezydenckie weto!
- Dodano:
- Kategorie: Ordo Iuris
Szanowni Państwo
Senat i Sejm RP przyjęły ustawę, która ma włączyć Polskę do unijnego programu SAFE. Marszałek Czarzasty wczoraj przekazał dokument do podpisu Prezydenta. Apelujemy o weto, które ocali polską suwerenność w obszarze bezpieczeństwa i zbrojeń.
Nasza szczegółowa analiza zagrożeń dotarła do liderów partii opozycyjnych oraz Kancelarii Prezydenta RP w styczniu. Do dzisiaj przeciwko pułapce drogiego zadłużenia i politycznej zależności zbrojeń od Brukseli wypowiedziały się stanowczo wszystkie partie opozycyjne oraz wielu doradców Prezydenta Karola Nawrockiego.
SAFE to pożyczka na kwotę niemal 44 miliardów euro, którą nasze dzieci i wnuki będą spłacać aż do 2071 r. SAFE to pułapka, którą zainicjował rząd Donalda Tuska podczas polskiej prezydencji w UE, bo wymusza na Polsce pożyczkę o zmiennym oprocentowaniu i w obcej walucie. Pieniądze z SAFE już dzisiaj są droższe niż kredyt zaciągany przez rząd w postaci obligacji.
Najważniejsze jest jednak to, że SAFE oddaje decydujący głos w kreowaniu polskiej strategii obronnej i zbrojeniowej urzędnikom UE. To od ich decyzji uzależnione będzie co, od kogo i za ile zakupi Polska w ramach programu wielkich zbrojeń. Polski budżet zbrojeniowy przestanie być polskim instrumentem rozwoju i dyplomacji, oddany w ręce niemieckich wpływów w Brukseli.
Szczególnie niebezpieczny cel SAFE ukryty jest w niesławnym „mechanizmie warunkowości”, który pozwoli eurokratom wpływać na… polskie wybory. Już za kilka miesięcy usłyszymy, że jeżeli wybory w 2027 roku wygra patriotyczna opozycja, to „niepraworządność” ukarana zostanie zawieszeniem wypłaty środków przeznaczanych na rozwój polskiej obronności.
Musimy pokazać rządowi, że Prezydent Karol Nawrocki nie będzie sam w sprzeciwie wobec SAFE.
Dlatego – niezależnie od publikowanych analiz – uruchomiliśmy internetową petycję z apelem o prezydenckie weto, do której podpisania bardzo gorąco zachęcam także Państwa.
Naszych starań o ocalenie polskiej suwerenności obawia się rząd. Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski wyraził frustrację skutecznością naszej pracy w dorocznym, sejmowym exposé. Wykrzyczał w nim, że „polskie Ordo Iuris, węgierskie rządowe Kolegium Macieja Korwina we współpracy ze środowiskami amerykańskich nacjonalistów wspólnie budują program na rzecz paraliżu Unii!”.
Ordo Iuris, obok Donalda Trumpa, zostało zatem okrzyknięte najgroźniejszym wrogiem Unii Europejskiej. A to ze względu na nasz (cieszący się coraz szerszym, politycznym poparciem) cykl raportów o reformie UE oraz przywróceniu suwerenności państwom członkowskim Unii.
Takie słowa ze strony Radosława Sikorskiego odbieram jako pewną przesadę, ale zarazem wielki dowód uznania dla naszych ekspertów oraz dla Państwa wkładu w nasze wspólne dzieło.
Przypomnę, że szef MSZ należał do europarlamentarnej Grupy Spinelli, zrzeszającej zwolenników likwidacji państw narodowych i stworzenia europejskiego „superpaństwa”, a jego żona Anne Applebaum już rok temu tropiła nasze kontakty w USA i pisała, że doradcy prezydenta Trumpa otrzymują od nas propozycje „jak kształtować przyszłość Unii Europejskiej”.
Ostatnio pisał o nas także Bartosz Wieliński, który opublikował na łamach Gazety Wyborczej artykuł pod tytułem „Ordo Iuris znów mebluje nam Polskę”, w którym alarmował, że „Ordo Iuris do spółki ze wspierającą Donalda Trumpa Heritage Foundation szykuje plan rozwalenia Unii Europejskiej”. W mediach społecznościowych ten sam autor alarmował, że Prezydent Nawrocki powielił tezy naszego raportu o reformie UE w swoim słynnym przemówieniu o przyszłości Europy wygłoszonym na Uniwersytecie Karola w Pradze.
Myślę, że nie muszę Państwa przekonywać, że Unia Europejska potrzebuje pilnie prawdziwej reformy. Dziś już chyba każdy racjonalnie myślący człowiek widzi, że UE jest politycznym, gospodarczym, konkurencyjnym, moralnym bankrutem. Albo zbudujemy nową formułę współpracy w Europie, opartą na poszanowaniu suwerenności państw i demokratycznej woli narodów, albo stoczymy się w niebyt po wyboistej ścieżce europejskiej dyktatury.
To politycy jak Radosław Sikorski, którzy ignorują oczywisty kryzys UE i dążą do zbudowania dysfunkcyjnego „superpaństwa” – są tymi, którzy realnie osłabiają Europę i dążą do jej paraliżu.
Dlatego każdą krytykę ze strony fanatyków ślepej na fakty integracji uznaję za komplement – docenienie naszej skuteczności i realnego wpływu na rzeczywistość, którego nie byłoby bez wsparcia ludzi takich jak Państwo.
Dziękuję więc Państwu za każde udzielone nam wsparcie i proszę o dalszą pamięć o Instytucie w tym kluczowym dla polskiej niepodległości momencie.
To od naszego zaangażowania dzisiaj – tu i teraz – zależy to, czy nasze dzieci i wnuki będą żyły w Niepodległym Państwie Polskim czy w Imperium Europa, w którym nasza flaga, hymn i język będą już tylko regionalnym folklorem.
Więcej na portalu internetowym Ordo Iuris.
Ordo Iuris
Fundacja Instytut na rzecz Kultury Prawnej
ORDO IURIS
BIURO WARSZAWA
Plac Bankowy 2 00-095 Warszawa tel.: +48 793 569 815 fax: +48 22-203-40-34 e-mail: biuro@ordoiuris.pl

Czy Sąd Najwyższy wprowadził „tranzycję na życzenie”?
Bez ustawy, bez publicznej dyskusji – Sąd Najwyższy ułatwił właśnie „tranzycję”, czyli formalną zmianę wpisu o płci w aktach stanu cywilnego. Ta zła decyzja sędziów może stać się zachętą do podejmowania niebezpiecznych ingerencji hormonalnych i chirurgicznych przez młodzież i młodych dorosłych, zwiedzionych genderową propagandą.Czytaj więcej ..

Jerzy Kwaśniewski, Ordo Iuris – List Otwarty
Wybór, jakiego dokonamy, zdefiniuje polską scenę polityczną nie tylko na pięć najbliższych lat. Rząd Donalda Tuska liczy na to, że wprowadzając Rafała Trzaskowskiego w konstytucyjne kompetencje Prezydenta dokona „domknięcia systemu” na całe dekady. Ofiarą padną prawa i wolności milionów Rodaków.
Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

