O potrzebie odbudowy opozycji
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Polityka Krajowa
W części środowiska Prawa i Sprawiedliwości wciąż funkcjonuje przekonanie, że obecny układ władzy w Polsce wkrótce się załamie. W politycznych rozmowach powracają scenariusze o rychłym rozpadzie rządu, o gabinecie technicznym czy o przedterminowych wyborach, które miałyby nagle odwrócić sytuację.
Problem polega na tym, że na razie są to bardziej polityczne życzenia niż realna analiza sytuacji.
Fakty są znacznie bardziej prozaiczne i brutalne. Rząd kierowany przez Tuska utrzymuje większość parlamentarną, a koalicja mimo napięć i sporów wciąż funkcjonuje. W takich warunkach opowiadanie o szybkim przełomie może działać kojąco tylko na własne środowisko, ale nie zastępuje poważnej strategii politycznej.
Tymczasem przeciwnicy polityczni nie pozostają bierni. Obóz rządzący korzysta z doświadczenia instytucjonalnego, zaplecza eksperckiego i sprawnej komunikacji. W polityce przewagę zdobywa się nie tylko poprzez krytykę przeciwnika, lecz przede wszystkim przez konsekwentne budowanie własnej siły.
Największym zagrożeniem dla każdej partii opozycyjnej bywa przekonanie, że czas sam rozwiąże jej problemy. Historia polityki pokazuje jednak coś innego. Zmiana władzy nie następuje dlatego, że przeciwnik się potknął, lecz dlatego, że ktoś potrafił zbudować silniejszą alternatywę.
Albert Łyjak

O konflikcie na prawicy słów kilka
Łatwiej zbudować intrygę niż zbudować środowisko ludzi myślących o przyszłości. A przecież szeroki ruch intelektualny nie osłabia formacji politycznej.Czytaj więcej ..

Wdzięczność to nie waluta
Pomoc dla Ukrainy nie może oznaczać rezygnacji z obrony własnych interesów gospodarczych, historycznych i społecznych.Czytaj więcej ..

Bezradna opozycja
Największym problemem nie jest słabość opozycji ale jej niezdolność do współpracy. Nie potrafi porozumieć się nawet z ugrupowaniami, które podobnie patrzą na wiele spraw. Czytaj więcej ..

O potrzebie Marszu Przyzwoitości
Równość nie wymaga szokowania. Szacunek nie wymaga prowokacji. A wolność nie oznacza obowiązku akceptowania każdej formy publicznej ekspresji.
Być może zamiast kolejnych marszów równości bardziej potrzebujemy dziś marszów przyzwoitości, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za przestrzeń wspólną. Czytaj więcej ..

Kasta „artystów”
Tusk od dawna działa według jednej zasady: poszerzać elektorat za wszelką cenę. Zabiegał już o głosy dawnych komunistów, aktywistów LGBT, dziś przyszła pora na kolejną grupę do zagospodarowania: samozwańczych „artystów”, którzy oczekują finansowania ich życiowej nieporadności.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

