Paskudny wyczyn Brauna

dziennikarz Gruszki w Sejmie był świadkiem zdarzenia. Zachowanie posła Konfederacji wyglądało jak akt terrorystyczny

Poseł Grzegorz Braun zgasił menory chanukowe używając gaśnicy pianowej w gmachu Sejmu. W ten sposób rozpędził religijną uroczystość – odpowiednik naszej wigilii – która odbywa się tam corocznie od kilkunastu lat. Trudno uwierzyć, że intencją tego zachowania było coś innego niż pogorszenie obrazu Polski w świecie.
Byłem w miejscu zdarzenia. Wyglądało to jak koszmar. Wśród świętujących, w trakcie poczęstunku, pojawia się nagle brodaty mężczyzna. Wygląda to jak zamach. Kieruje strumień piany na palące się świece. Smród i dym. Dopiero po chwili rozpoznajemy w nim posła Grzegorza Brauna. Obecne na miejscu dzieci płaczą przerażone. Kaszlą spazmatycznie operatorzy kamer, bo to oni, starając się utrwalić, co się dzieje, znaleźli się najbliżej. Dobrze tylko, że nie powstała panika, bo gdyby ludzie rzucili się na wiekowe i niebezpieczne schody tratowali by się nawzajem.  
 
Przed publicznymi zachowaniami posła Konfederacji Grzegorza Brauna przestrzegał już wnikliwie na łamach  Gruszki Jarosław Malik. Jak się okazało, słusznie był dla tego polityka tak surowy.
 
Tym razem nie o politykę jednak chodzi, tylko o powagę polskiego parlamentu, prestiż Polski w świecie i dobrą opinię o Polakach. Niedawno wolny świat podziwiał nas za masowy udział w październikowym głosowaniu. Wcześniej za ofiarną i powszechną pomoc, jakiej wojennym uchodźcom ukraińskim udzieliło solidarnie całe nasze społeczeństwo. Teraz zaś opinia publiczna całego świata otrzymuje złowrogi sygnał, z którym nie wie do końca, co zrobić.
Grzegorz Braun chwile przed zgarzeniem menory hanukkowej w Sejmie.

Za to na pytanie, co my powinniśmy zrobić z posłem Braunem znajduję jedno słowo odpowiedzi. Infamia. To słowo staropolskie, oznaczające pozbawienie czci. Sankcja to była podobnie sroga jak banicja – czyli wygnanie. I w odróżnieniu od “karania gardłem” nie tak barbarzyńska. Uczmy się od naszych przodków, którzy zbudowali Rzeczpospolitą Szlachecką, też podziwianą w świecie za demokrację i tolerancję podobnie jak za naszego już życia Solidarność za pokojowe metody walki z przemocą, papieska nauka społeczna Jana Pawła II czy wspomniane gorące przyjęcie naszych ukraińskich gości, uchodzących przed kremlowską agresją. Tylko tyle i aż tyle.

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Wołyń i Michniów

Nie spełniają się nadzieje, że nasza pomoc dla Ukrainy z chlubnym zaangażowaniem całego społeczeństwa przyczyni się do oddania sprawiedliwości polskim ofiarom ludobójstwa ..Czytaj więcej ..

Jak pomóc demokracji – realizm nie idealizm

Wybory prezydenckie pokazały uwiąd i kompromitację mediów głównego nurtu. Zamiast nad tym ubolewać – lepiej postarać się powstałą lukę zabudować. Czas zapewne pokazać, że w kwestii demokracji nie potrzebujemy tylu polityków.Czytaj więcej ..

Wszystkie barwy czerwca

Zostawcie te wyniki w spokoju, chciałoby się powiedzieć mecenasom Giertychom i doktorom Kontkom. Są wystarczająco ciekawe, żeby zamiast je zmieniać, gdy klamka już zapadła a głosy dawno policzono, pochylić się nad nimi z zainteresowaniem. Warte są tego. Po prostu pasjonujące. Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments