Riccardo .. symbol zimowych Igrzysk Olimpijskich

Na stadionie San Siro w Mediolanie odbyła się ceremonia otwarcia zimowych Igrzysk – widowisko dopracowane, efektowne i pełne włoskiego rozmachu. Wśród zaproszonych gości był prezydent Polski Karol Nawrocki, reprezentujący nasz kraj podczas tego sportowego święta. Ale honorowym symbolem wieczoru okazał się ktoś zupełnie nieoczywisty 11 letni Riccardo.

Kilka dni wcześniej ten chłopiec szedł w śnieżycy sześć kilometrów do domu – wyrzucony z autobusu, bo „bilet nie był ważny”. Dziecko. Samo. Przerażone. Zmarznięte. W takich warunkach można osłabnąć, zabłądzić, a nawet zwyczajnie nie dojść. To nie literacka przesada – to było realne zagrożenie.Ta historia mogła skończyć się tragedią.

Zamiast tego stała się symbolem reakcji, która pokazuje charakter. Po nagłośnieniu sprawy Włosi wykonali prosty, ludzki gest – zaprosili Riccardo jako gościa honorowego ceremonii. Ten sam chłopiec, który kilka dni wcześniej walczył z zimnem i strachem, stanął w blasku olimpijskich świateł.To był czytelny komunikat: człowiek jest ważniejszy niż procedura.Dlatego włoskie otwarcie miało klasę. Bez ideologicznych wygibasów, bez taniego efekciarstwa. Trudno nie zestawić tego z francuskim otwarciem Igrzysk Olimpijskich – widowiskiem, które wielu odebrało jako kiczowatą prowokację. Sceniczne „artystyczne” interpretacje, skojarzenia z parodią Ostatniej Wieczerzy i estetyka nastawiona na szok sprawiły, że zamiast sportowego święta część widzów zobaczyła spektakl odbierany jako obraźliwy wobec uczuć religijnych. Forma zagłuszyła sens.Włosi pokazali coś odwrotnego: prosty gest, który mówi o wartościach więcej niż tysiąc scenicznych trików.

Riccardo, 11-letni chłopiec z regionu Cortina d'Ampezzo, stał się znany po tym, jak został zmuszony do przejścia sześciu kilometrów pieszo przez mróz i śnieg, ponieważ cena biletu autobusowego wzrosła z 2,50 euro do 10 euro z okazji Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Jego sprawa wzbudziła emocje we Włoszech, a kierowca autobusu, który odmówił mu przejazdu, przeprosił rodzinę. W odpowiedzi na reakcje społeczne komitet organizacyjny postanowił zaprosić Riccardo do symbolicznego udziału w ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2026, które odbędą się między 6 a 22 lutego. Szczegóły jego roli nie są jeszcze znane.

Na uroczystości otwarcia obecny był prezydent Polski. I co robi nasza „telewizja w likwidacji”? Relacjonuje wydarzenie tak, jakby głowy państwa tam nie było. Cisza. Przemilczenie.Brzmi znajomo? 

To przywołuje skojarzenia z czasami komunizmu – gdy do Polski przyjeżdżał Jan Paweł II, polski papież, a propaganda próbowała pokazywać, że witają go nieliczni. Tymczasem miliony Polaków wychodziły na ulice, żeby przywitać papieża. Miliony. Przekaz celowo był pomniejszany.Dzisiaj TVP pod rządami Tuska zachowuje się identycznie. 

Ta sama bolszewicka szkoła.Historia Riccardo przypomniała, że wielkie wydarzenia mają sens wtedy, gdy stoją za nimi ludzkie wartości -godność, empatia i zwykły odruch serca. Riccardo nie zdobył medalu, był gościem honorowym, ale dla wielu to właśnie on był prawdziwym zwycięzcą tego wieczoru.

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Upadek Tuska. Dziś sam przyśpieszył koniec swojej władzy

Polska jest większa niż Tusk, większa niż jego partia i większa niż cała koalicja rządząca.
Żaden premier nie stoi ponad prawem. Żadna większość parlamentarna nie otrzymała mandatu do niszczenia zasad, na których opiera się Rzeczpospolita. Polacy mają dość polityki nieustannych konfliktów i walki o utrzymanie władzy za wszelką cenę.Tusk

Cassus Kołodziejczak

Kiedy obok polityka pojawia się rozpoznawalny celebryta, a cała historia natychmiast zaczyna żyć własnym życiem, obywatel ma prawo zapytać: gdzie kończy się troska o wyjaśnienie sprawy, a zaczyna walka o odwrócenie uwagi od tego, co naprawdę istotne?Czytaj więcej ..

Gdy prawo przestało być tarczą

Prawo miało być tarczą
Pamiętacie słowa śp. Kornela Morawieckiego, wypowiedziane z sejmowej mównicy?
„Jeżeli prawo nie służy narodowi, jest bezprawiem”.
Warto dzisiaj zatrzymać się przy tych słowach..Czytaj więcej ..

O sztucznej inteligencji.. publicystycznie

Być może największym problemem przyszłości nie będzie to, że sztuczna inteligencja zabierze człowiekowi pracę. Być może większym problemem będzie to, że przyzwyczai nas do tego co robi, a człowiek pewnego dnia zapomni, jak robić to samemu. Czytaj więcej ..

Sikorskiego dyplomacja

Polska potrzebuje dyplomacji, a nie wojennej brawury i dyplomatycznej głupoty. Sikorski znowu powiedział coś, co może dobrze brzmi w telewizji. Tylko że polityka zagraniczna to nie konkurs na najbardziej efektowne zdania.Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted