Dziurawe spadochrony polityków
o wynikach wyborów zadecydują ..
w Gruszce, pod Kielcami
- Dodano:
- Kategorie: Historia
W przekazach i odniesieniach do tej sytuacji dominuje motyw właściwy raczej walce sportowej, niż politycznej. Kto kogo, jak w MMA. To fałszywe, bo mieszkańcy Świętokrzyskiego wybierają 16 posłów (więcej ich pochodzi tylko z Warszawy – dwudziestu), rywalizacja nie toczy się na zasadzie znanego ze sportu właśnie systemu pucharowego, w którym przegrywający odpada: to do Senatu, gdzie obowiązują okręgi jednomandatowe, żeby wygrać, trzeba pokonać wszystkich innych. Do Sejmu mamy ordynację proporcjonalną. Zachęcać to powinno do gry zespołowej.
Taka była – jak się mówi – intencja ustawodawcy. Na razie gra się, ale na emocjach wyborcy.
Kaczyński, żeby uniknąć porażki w stolicy, chociaż tylekroć podkreśla swój warszawski rodowód, pochodzenie z żoliborskiej inteligencji – wybiera okręg świętokrzyski, z którym wprawdzie nic go nie łączy, ale gdzie jego partia od dawna zawsze wygrywa. Tusk zaś promuje Giertycha na złość Kaczyńskiemu, a mecenasowi podobnie nie uda się udowodnić związków, jakie łączyły by go z regionem, skąd o mandat się ubiega.
Niedoczekanie ich – chciałoby się powiedzieć.
Rozum wyborcy ponad kalkulacją selekcjonerów
elektoratowi z pobliskiego okręgu radomskiego. Wyborcy jednak swój rozum mieli. Elektorat Platformy Obywatelskiej wskazał zasłużonych chociaż nie występujących w ogólnopolskich stacjach telewizyjnych działaczy lokalnych.
A Dorn, którego transfer z Prawa i Sprawiedliwości tak szeroko reklamowano, w ogóle mandatu nie zdobył Elektorat nie lubi bowiem ani politycznych wędrowników, pielgrzymujących po rozmaitych partiach, ani partyjnych desantów.
Spadochron okazał się dziurawy.
Zdjecie glowne: jarmoluk(pixabay), dziekujemy.
Łukasz Perzyna

Wspólny 11 Listopada
Tak ni z tego, ni z owego była Polska od pierwszego – tak sam Józef Piłsudski na zjeździe Legionistów w Kaliszu już po przewrocie majowym miał się wyrazić o okolicznościach odbudowy państwa w 1918 r. Czytaj więcej ..

Dron u bram czyli wojna i pokój oraz feudałowie polskiej polityki
63 proc badanych przez CBOS dostrzega zagrożenie dla niepodległości Polski. Gdy zaczynała się wojna w Ukrainie, widziało je 42 proc. Z kolei teraz 68 proc Polaków pewnych jest zaangażowania NATO w obronę naszych granic, w marcu 2022 r. podobne przekonanie wyrażało 81 proc. Czytaj więcej ..

“Hyde Park” – arena pustych słów
“Hyde Park” pokazuje politykę, w której rolę selekcjonerską jaką do niedawna odgrywała telewizja – bez reszty przejmuje internet. Czy się w tę sieć zaplączemy, czy nauczymy nią skutecznie łowić to, co życiodajne a nie zatrute?Czytaj więcej ..

Zimna wojna nerwów
Po zrozumiałym szoku, jaki wywołało masowe wtargnięcie do Polski wrogich obiektów w nocy z 9 na 10 września – nadchodzi podobnie trudny czas testowania naszej cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa.Czytaj więcej ..

Dron… nie z jasnego nieba
Nalot prawie dwudziestu dronów rosyjskich jakie nadleciały nad Polskę z Białorusi wskazuje, że w tym wypadku to my, a nie Ukraina stanowimy cel dla Kremla. Jeśli jednak zamiarem Władimira Putina pozostawało wzniecenie u nas paniki, ten zamysł nie został zrealizowany.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

