Blog kulturalny Małgorzaty Todd

WWW.MTODD.PL

Kalinka

Małgorzata Todd

TVP w likwidacji wraca do klasyki, tej PRL-owskiej. Kalinka, taka modna za Stalinka, doczekała się kolejnej wersji. Publiczność zgromadzona w studio nie kryła zachwytu. Co prawda, przekaz dnia każe chwilowo potępiać Związek Radziecki Putina, ale jemu samemu, jako mas-mordercy daleko jeszcze do Stalina. Może, co najwyżej podziwiać mistrza i wcale się z tym podziwem nie kryje.

Kultura kwitnie w TVP mimo, a może dzięki jej likwidacji. Prócz komunistycznych resentymentów sprzyja też nowym talentom. Oto właśnie objawił się nowy geniusz i choć cymbalistów było wielu, to tylko jeden taki cymbał zagrał kolędę. Może chwilowo znudziło mu się zarządzanie państwem w stanie upadłości i rozliczanie zbrodni niepopełnionych przez oponentów politycznych.

A tymczasem czujna władza ludowa wykryła kolejny „faszystowski spisek”. W pewnej szkole ktoś na tablicy napisał: TU SKurwiel bosy podziela losy obieraczy kartofli i siorbaczy ŻURKA.

Kto to napisał? Uczniowie twierdzą, że sztuczna inteligencja. Minister Niesprawiedliwości i Neo-Prokurator zarazem, w to nie wierzy. Jako niewierzący, żadnej inteligencji nie ufa, bo wie, że każdą da się przecież oszwabić, co próbuje udowadniać każdego dnia.

 

Małgorzaty Todd

SPOTKANIA Z DUCHEM CZASU

Duch biznesu

‒ Szefie, na tym zarobimy krocie – Julek wysypał na biurko kulki przypominające kozie bobki.

‒ Co to takiego, sztuczny nawóz?

‒ Lepiej. Te kulki utrzymują wilgoć w doniczce z rośliną nawet miesiąc!

‒ Czyli można wyjechać na urlop, bez konieczności zostawiani kluczy od mieszkania sąsiadowi?

‒ Dokładnie.

‒ Trzeba tylko namówić sklepy ogrodnicze, żeby chciały to wciskać klientom – szef, swoim zwyczajem, był sceptyczny.

‒ Będą chciały i to bardzo!

‒ Z powodu…?

‒ Produkt ma ukrytą wadę dla jednych, a zaletę dla innych, zależy jak na to spojrzeć.

‒ Mów jaśniej.

‒ Rośliny nie potrzebują wody, bo właśnie zdychają. Klient przyjdzie ponownie, kupić następne doniczki z pięknymi roślinami.

‒ Nie skażone, jak mniemam, genialnym preparatem?

‒ Właśnie, do czasu przesadzenia w nową, większą doniczkę z naszym preparatem. Takie perpetuum mobile biznesu.

 

Z pozdrowieniami
Małgorzata Todd

1/2026(755)

Zdjęcie główne: Paul Knight (Unsplash).

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Ilość czy jakość?

Niezadowolonym elegantkom w PRL-u obiecywano, że jak tylko planowana centralnie produkcja odzieży osiągnie wystarczającą ilość, żeby ubrać wszystkich, to przyjdzie czas na jakość, taką jak na Zachodzie. No i przyszła z Zachodu upragniona, ale… nie jakość, tylko właśnie ilość!Czytaj więcej ..

Nauka, a polityka

.. dwie przeciwstawne partie. Proniemiecka partia Tuska ma łatwiejsze zadanie, bo łatwiej jest burzyć niż budować. Propolska partia Kaczyńskiego jakieś błędy popełniała, ale czy napewno dało się wówczas przewidzieć skutki uboczne takich czy innych postanowień?Czytaj więcej ..

Gdzie są granice?

Nie pytam o granice absurdu w polityce, bo tych nikt nie zna i chyba ich po prostu nie ma. Natomiast gdzie są granice naszego państwa, teoretycznie wie każdy. Wie też każdy przestępca, nieuprawniony do jej przekraczania.Czytaj więcej ..

Sztuki czy sztuczki?

Współcześnie częściej mamy do czynienia ze sztuczkami, niż sztukami. Ale jak to jest z prawdziwymi artystami, czyżby przestali tworzyć? A może uprawianie sztuk wszelakich przestało mieć sens? Zamiast męczyć się malowaniem pejzażu, wystarczy przecież pstryknąć fotkę.Czytaj więcej ..

Ludzie i kobiety

Rozróżniaczom pięćdziesięciu paru płci coś się jednak udało. Nie powiodło się wybudowanie w szkołach aż tylu toalet, ale mają inne osiągnięcie, z którego i feministki powinny być dumne. Zaczęto bowiem odróżniać Polki od Polaków i to po obydwu stronach barykady. Czytaj więcej ..

4 1 vote
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments