Suwerenna armia czyli skąd wziąć pieniądze na obronność
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Kraj
A to już nie jest drobiazg. Polska armia w ostatnich latach zdecydowała się na bardzo konkretny kierunek modernizacji. Zakupy amerykańskich systemów rakietowych, samolotów czy koreańskich czołgów wynikają z oceny wojskowych i analizy realnych zdolności bojowych. To jest najlepszy sprzęt.
Jeśli więc kredyt ogranicza swobodę wyboru dostawcy, przestaje być neutralnym narzędziem finansowym. Zaczyna wpływać na strategiczne decyzje państwa.
Jest jeszcze jeden argument, o którym w tej dyskusji mówi się zbyt rzadko. Polska już dziś ponosi ogromne koszty obsługi swojego długu. W ostatnich latach same odsetki od zadłużenia państwa sięgają około 80 miliardów złotych rocznie, a według prognoz mogą w najbliższym czasie zbliżyć się nawet do 90-95 miliardów złotych. To gigantyczne pieniądze. Dla porównania, to więcej niż koszt wielu dużych programów społecznych np. na Program 800+ wydajemy 65 miliardów.Zanim państwo wyda choćby złotówkę na drogi, szkoły czy wojsko, najpierw musi zapłacić dziesiątki miliardów złotych odsetek.
Dlatego coraz częściej pojawia się argument, że Polska powinna w jak największym stopniu finansować modernizację armii własnymi środkami. Własne obligacje, krajowy rynek finansowy czy specjalne fundusze obronne pozwalają zachować pełną kontrolę nad tym, na co i gdzie wydawane są pieniądze. Odsetki od takiego długu w dużej mierze pozostają w krajowej gospodarce, zamiast trafiać do zagranicznych instytucji finansowych.
Warto też pamiętać o jeszcze jednym wątku, który pojawia się w polskiej debacie ekonomicznej. Narodowy Bank Polski wskazuje, że przy odpowiedniej konstrukcji finansowej część takich wydatków można byłoby wspierać krajowym systemem finansowym, obniżając koszt obsługi długu państwa. Oznacza to, że państwo nie musi automatycznie sięgać po zewnętrzny kredyt tylko dlatego, że jest dostępny.
Nie chodzi oczywiście o odrzucanie współpracy europejskiej. Polska pozostaje częścią wspólnego systemu bezpieczeństwa i rynku. Jednak w sprawach tak fundamentalnych jak uzbrojenie armii najważniejsza powinna być zasada suwerenności decyzji. Kredyt, który ogranicza możliwość wyboru sprzętu albo narzuca kierunek zakupów, przestaje być zwykłym instrumentem finansowym.
Albert Łyjak

Kasta „artystów”
Tusk od dawna działa według jednej zasady: poszerzać elektorat za wszelką cenę. Zabiegał już o głosy dawnych komunistów, aktywistów LGBT, dziś przyszła pora na kolejną grupę do zagospodarowania: samozwańczych „artystów”, którzy oczekują finansowania ich życiowej nieporadności.Czytaj więcej ..

Między fizyką a filozofią
Rozbijamy atomy, projektujemy komputery wykonujące obliczenia szybciej, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu potrafiły liczyć całe państwa. A mimo to wciąż nie umiemy odpowiedzieć na jedno z najstarszych pytań ludzkości:
Czym właściwie jest świadomość?Czytaj więcej ..

Cóż tam, panie, w polityce?
Ponad sto lat temu Stanisław Wyspiański napisał Wesele. I oto w jednej z najbardziej znanych scen Czepiec pyta Dziennikarza: „Cóż tam, panie, w polityce? Chińczyki trzymają się mocno!?”. Wtedy było to jeszcze pytanie trochę prowincjonalne, trochę ironiczne, trochę podszyte chłopską ciekawością świata.Czytaj więcej ..

Konstytucja to nie laurka – prezydent w imieniu Polaków
Prezydent przypomniał, że Konstytucja 3 Maja nie była laurką z podręcznika. Była przypomnieniem, że państwo trzeba budować wbrew chaosowi, wbrew słabości, wbrew naciskom z zewnątrz i wewnątrz. Że nic nie jest dane raz na zawsze.Czytaj więcej ..

Styl rządzenia i wiarygodność czyli o warunkach powrotu do władzy
Najprostsze pytanie brzmi: skoro było tak dobrze, to dlaczego przegraliście? Jeśli bilans był dodatni, to gdzie wyparowało zaufanie? Wyborcy nie głosują na tabelki. Głosują na poczucie bezpieczeństwa, styl rządzenia i wiarygodność.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

