Gdy archiwa zaczynają mówić
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Historia
Historia potrafi wracać w najmniej oczekiwanych momentach. Nie tylko w podręcznikach, lecz także w biografiach ludzi, którzy dziś rządzą Europą.
Okazuje się bowiem, że w rodzinach kilku najważniejszych niemieckich polityków pojawiają się wątki związane z III Rzeszą i z partią nazistowską. Dziadek obecnego kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, Josef Paul Sauvigny, był burmistrzem miasta Brilon i w 1937 roku wstąpił do NSDAP – zbrodniczej partii Adolfa Hitlera.
Nie jest to jednak przypadek odosobniony. Ojciec kanclerza Helmuta Kohla również należał do NSDAP. W rodzinnych biografiach wielu niemieckich polityków pojawiają się związki z aparatem państwowym III Rzeszy. Rodzina Angeli Merkel funkcjonowała w strukturach państwa niemieckiego w czasach nazistowskich, dziadek ze strony matki był policjantem w III Rzeszy.
Byłego kanclerza Olafa Scholza dziadek pracował w strukturach administracji III Rzeszy, a ojciec Joschki Fischersa (minister spraw zagranicznych)służył w Wehrmachcie. Podobnie setki tysięcy innych rodzin urzędniczych i mieszczańskich w tamtym okresie.
Skala była zresztą ogromna. Pod koniec wojny NSDAP liczyła około 8,5 miliona członków, podczas gdy Niemcy liczyły wtedy około 70-80 milionów mieszkańców. Oznacza to, że nawet co czwarty dorosły Niemiec miał legitymację partii nazistowskiej lub był w jakiś sposób związany z aparatem państwowym III Rzeszy.
To oczywiście nie oznacza, że współczesne pokolenia ponoszą winę za zbrodnie swoich przodków. Historia nie działa w ten sposób. Ale oznacza coś innego: że przeszłość wciąż pozostaje elementem niemieckiej pamięci zbiorowej i rodzinnych biografii.
Dla Polaków ten temat ma szczególne znaczenie. To przecież III Rzesza rozpoczęła wojnę od napaści na Polskę 1 września 1939 roku, a okupacja przyniosła zniszczenie kraju i śmierć milionów obywateli.
Dlatego w Polsce powraca pytanie o odpowiedzialność i o reparacje wojenne. Niemcy od lat konsekwentnie odrzucają możliwość wypłaty odszkodowań dla Polski, twierdząc, że sprawa została zamknięta.
Historia rzadko znika całkowicie. Częściej zmienia formę i wchodzi do współczesności tylnymi drzwiami – w postaci pamięci, wrażliwości politycznej, a czasem także milczenia w sprawach, które dla innych narodów pozostają wciąż otwartą raną.Na koniec jeszcze jedna refleksja. Przez wiele lat kartoteki członków NSDAP przechowywane w archiwach Stanów Zjednoczonych były dostępne głównie dla historyków. Chodzi o zbiory znajdujące się w National Archives and Records Administration – archiwum, do którego po wojnie trafiły dokumenty przejęte przez aliantów. Dziś coraz większa część tych materiałów jest digitalizowana i udostępniana publicznie. Dzięki temu można przeszukiwać miliony kart członkowskich NSDAP i sprawdzać nazwiska ludzi, którzy w tamtym czasie należeli do partii Hitlera.
Przyznam szczerze – gdy po raz pierwszy zobaczyłem informacje o tych archiwach krążące w internecie, pomyślałem, że to kolejny fejk. Okazało się jednak, że dokumenty istnieją naprawdę, a dostęp do nich staje się coraz łatwiejszy.Historia bywa cierpliwa. Czasem potrzebuje kilkudziesięciu lat, aby dokumenty z archiwów zaczęły mówić własnym głosem. Dziś, gdy te zbiory są otwierane i porządkowane, możliwe staje się weryfikowanie nazwisk ludzi związanych z systemem III Rzeszy.I być może właśnie dlatego historia wciąż wraca – bo prędzej czy później archiwa zaczynają mówić.
Albert Łyjak

Pułapka długu – czy Polska w ślady Grecji?
Historia Grecji powinna być dla Polski poważnym ostrzeżeniem. Bo mechanizm jest zawsze ten sam: najpierw pojawia się łatwy kredyt, potem uzależnienie od kredytu, a na końcu przychodzi rachunek.Czytaj więcej ..

Niepokój Unii o.. Polskę
Komisja Europejska wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. W Brukseli mówi się o sporze między rządem a Prezydentem. To „zaniepokojenie” ma jednak bardzo konkretny powód – SAFE to w praktyce mechanizm wspólnego zadłużania państw Unii.Czytaj więcej ..

Polityczna dziwaczność czyli wygodne tłumaczenie świata
Zanim powstał Izrael, przez całe stulecia istniał żydowski świat w Polsce. I bez tej historii nie da się zrozumieć ani Polski, ani Izraela.
Dziś ta obsesja antyżydowskia znów wraca. Wraz z konfliktem między Izraelem a Iranem w wielu miejscach odżywa stara antyżydowska narracja.Czytaj więcej ..

Suwerenna armia czyli skąd wziąć pieniądze na obronność
Pytanie nie brzmi wyłącznie: skąd wziąć pieniądze na obronność. Prawdziwe pytanie brzmi: kto będzie decydował o tym, jak ta armia ma wyglądać. Jeśli odpowiedź brzmi „Polska”, to finansowanie oparte na własnych środkach pozostaje najbardziej naturalnymCzytaj więcej ..

Wojna prewencyjna?
W historii przywódcy państwowi widzą nadciągającą katastrofę wcześniej niż inni. I zbyt często zostawali z tym sami. Tak było w Polsce. W 1933 roku, po dojściu do władzy Adolfa Hitlera, w Warszawie pojawiła się koncepcja uderzenia wyprzedzającego.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

