Biały dym i zasłony dymne
45-lecie powołania Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową
Ostatni rok okazał się próbą szczególną dla określenia miejsca, jakie zajmuje w sercach i umysłach Polaków. Jan Paweł II wyszedł z niej zwycięsko: podobnie jak z zamachu terrorysty 13 maja 1981 r. i pielgrzymki do Polski w której dopiero co zniesiono stan wojenny w 1983 r, gdy obawiano się, że jego wizyta uwiarygodni ekipę generalską – a on w Dolinie Chochołowskiej spotkał się z Lechem Wałęsą, przewodniczącym zdelegalizowanej Solidarności.
Dla 70 proc. Polaków Jan Paweł II pozostaje autorytetem, nie widzi go w tej roli tylko 21 proc z zapytanych przez Pollster [1]. W innym sondażu, z kolei autorstwa IPSOS, także przeprowadzonym po ataku stacji TVN na dobrą pamięć o Karolu Wojtyle, 70 proc Polaków uznaje Jana Pawła II za ważną dla siebie postać a 73 proc za autorytet moralny [2]. Pokazuje to, że zarzuty jakoby Wojtyła miał tolerować krzywdzenie dzieci przez podległych mu księży, kiedy był jeszcze arcybiskupem krakowskim, oparte na materiałach dawnej komunistycznej służby bezpieczeństwa zupełnie nie zmieniły zapatrywań Polaków na jedną z najważniejszych postaci naszej najnowszej historii. Jeśli miały stać się zasłoną dymną, to dym ten szybko się rozwiał.
Intencje amerykańskich właścicieli stacji można tylko odgadywać. Pewne pozostaje jedno: powstałe zamieszanie nie zaszkodziło sposobowi postrzegania przez Polaków ich Papieża.
Z dalekiego kraju – tytuł biograficznego filmu Krzysztofa Zanussiego najlepiej określa format wyboru, jakiego 16 października 1978 r. dokonali zgromadzeni na konklawe kardynałowie. Ich decyzja stała się dla Polaków jednym ze zdarzeń budujących i łączących. Już niespełna rok później, w trakcie pierwszej pielgrzymki do Polski na warszawskim placu – nomen omen – Zwycięstwa w czerwcu 1979 r. Jan Paweł II wypowie znamienne słowa: – Nich zstąpi Duch Twój. I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi.
Stały się jednym z zaczynów wielomilionowego ruchu Solidarności, zgodnie z papieską nauką społeczną wystrzegającego się użycia przemocy. W Sierpniu 1980 r. walczący o prawo do tworzenia niezależnych od państwa związków zawodowych robotnicy gdańskiej stoczni umieścili na bramie swojego zakładu pracy portret Papieża.
Równie ważkie i wpływające na bieg wydarzeń okazały się słowa kolejne, skierowane do młodzieży w Gdańsku podczas trzeciej pielgrzymki do kraju w 1987 r: – Każdy z Was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić”.
W kolejnym roku, 1988 r. w kwietniu i maju młodzi robotnicy, którym obca pozostawała trauma pacyfikowania zakładów pracy przez ZOMO w stanie wojennym ale znana myśl społeczna Papieża i legenda pierwszej Solidarności wzniecili kolejną falę strajków. Kiedy siły bezpieczeństwa w nocy stłumiły protest w Nowej Hucie, od rana stanął Uniwersytet Warszawski. Pracownicy i studenci wystąpili solidarnie. Kolejne natężanie strajków, do których przystąpili górnicy śląskich kopalń skłoniło władze do porzucenia polityki represji: będący ich symbolem gen. Czesław Kiszczak w ósmą rocznicę Porozumień Gdańskich spotkał się z Lechem Wałęsą. Utorowało to drogę do Okrągłego Stołu i wyborów 4 czerwca 1989 r, które, chociaż w sejmowej części objęte kontraktem – przyniosły zdecydowane zwycięstwo Solidarności i zmianę władzy, za sprawą odwrócenia sojuszy przez dotychczasowych satelitów PZPR.
Znaczenia pontyfikatu Jana Pawła II, pierwszego od kilkuset lat papieża narodowości innej niż włoska, nie da się jednak zawęzić wyłącznie do zasług dla jego polskiej ojczyzny. Nawet jeśli wziąć pod uwagę, że to zmiana w Polsce utorowała drogę do obalenia muru berlińskiego i żelaznej kurtyny oraz demontażu komunizmu w skali globalnej.
Biały dym 16 października 1978 r. stał się sygnałem historycznego zwrotu w Kościele powszechnym, któremu jego nowy pasterz nadał kurs uniwersalistyczny i nowoczesny, ale zarazem respektujący utrwalone wartości. Jan Paweł II okazał się pierwszym na tak wielką skalę papieżem-pielgrzymem i podróżnikiem. Przemawiał w ONZ i spotykał się z trędowatymi i ich opiekunami w leprozorium.
Inicjował dialog z wyznawcami innych religii. Wspierał powrót do demokracji nie tylko w swojej Ojczyźnie ale również w rządzonych przez prawicowe dyktatury Chile i Filipinach.
Stał się również papieżem-myślicielem. Wielkie znaczenie miała jego encyklika “Laborem exercens” o sensie i godności ludzkiej pracy oraz “Redemptor hominis”, odpowiadająca na pytanie, kim jest Chrystus dla współczesnego dla człowieka.
Łukasz Perzyna

Korzyści z kohabitacji
Utyskując na dwutorowość polskiej polityki zagranicznej i traktowanie jej jako jednego z pól bitewnych zimnej wojny toczonej przez obozy premiera i prezydenta – warto mieć świadomość, że jej utarczki nikogo poza Polską nie obchodzą.Czytaj więcej ..

Zanim nadejdzie 17 września
17 września nie tyle ma stanowić groźne memento – raczej zachętę, aby tę smutną rocznicę sowieckiego noża w plecy, ciosu co zniweczył ostatecznie polskie plany obronne w 1939 r. – obejść porządniej niż niedawne sierpniowe. Czytaj więcej ..

Hołownia? Szacun zamiast requiem
Marszałek Hołownia się nie ugiął, zamach stał się tylko puczem. Niewielu jak Roman Giertych żałuje, że nie stało się inaczej. A mnie raczej żal wyborców KO ze Świętokrzyskiego – regionu zasłużonego dla patriotyzmu jak niewiele innych – że ich właśnie w Sejmie reprezentuje niewydarzony adwokat.Czytaj więcej ..

Zły duch Anchorage
W trakcie szczytu amerykańsko-rosyjskiego 15 sierpnia na Alasce żadne wiążące ustalenia nie zapadły. Główną wiadomością pozostaje więc sam fakt, że spotkanie się odbyło. Na czym zyskuje Władimir Putin ..Czytaj więcej ..

Kto mordował od 1939
Politycy chociaż żyją z naszych podatków, mają tendencję do komplikowania prostych sytuacji, to samo dotyczy ekspertów, których – w odróżnieniu od posłów i senatorów – nikt uprzednio demokratycznie nie wybierał.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

