O konflikcie na prawicy słów kilka
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Polityka Krajowa
Od lat obserwuję ten sam mechanizm. Kiedy pojawia się ktoś, kto potrafi poruszać się swobodnie na międzynarodowych salonach, zna języki, ma doświadczenie w biznesie, gospodarce i potrafi rozmawiać z ludźmi spoza własnej bańki, zamiast wykorzystać jego atuty, zaczyna się festiwal podgryzania.
I tak było od samego początku, kiedy pojawił się Mateusz Morawiecki.Niezależny finansowo, obyty w międzynarodowych strukturach z olbrzymią wiedzą. Dlaczego tak się stalo?
Oczywiście postawienie zarzutów nie oznacza winy. Wszystkim przysługuje domniemanie niewinności do czasu prawomocnego wyroku sądu, jednak dla swojego dobra i swojego środowiska powinni dążyć do wyjaśnienia tych spraw. Tymczasem oni zajmują się prowadzeniem intryg i walk politycznych we własnym obozie.A teraz tak po ludzku chciałbym zapytać: komu to właściwie przeszkadzało? Naprawdę komu przeszkadzało to, że były premier Mateusz Morawiecki założył stowarzyszenie i chciał stworzyć przestrzeń do rozmowy o gospodarce, państwie i przyszłości Polski? Od lat powtarzam, że w Polsce dramatycznie brakuje niezależnej myśli politycznej i ekonomicznej. Brakuje środowisk, które nie żyją od wyborów do wyborów, ale pracują nad wizją rozwoju kraju, tak jak od dziesięcioleci robią to think tanki na Zachodzie.
Albert Łyjak

Cóż tam, panie, w polityce?
Ponad sto lat temu Stanisław Wyspiański napisał Wesele. I oto w jednej z najbardziej znanych scen Czepiec pyta Dziennikarza: „Cóż tam, panie, w polityce? Chińczyki trzymają się mocno!?”. Wtedy było

Konstytucja to nie laurka – prezydent w imieniu Polaków
Prezydent przypomniał, że Konstytucja 3 Maja nie była laurką z podręcznika. Była przypomnieniem, że państwo trzeba budować wbrew chaosowi, wbrew słabości, wbrew naciskom z zewnątrz i wewnątrz. Że nic nie

Styl rządzenia i wiarygodność czyli o warunkach powrotu do władzy
Najprostsze pytanie brzmi: skoro było tak dobrze, to dlaczego przegraliście? Jeśli bilans był dodatni, to gdzie wyparowało zaufanie? Wyborcy nie głosują na tabelki. Głosują na poczucie bezpieczeństwa, styl rządzenia i

O potrzebie odbudowy opozycji
Największym zagrożeniem dla każdej partii opozycyjnej bywa przekonanie, że czas sam rozwiąże jej problemy. Historia polityki pokazuje jednak coś innego. Zmiana władzy nie następuje dlatego, że przeciwnik się potknął, lecz

2 biliony dlugu
Obsługa tego długu kosztuje już nas dziesiątki miliardów złotych rocznie. To pieniądze, które zamiast trafiać do ochrony zdrowia, edukacji czy inwestycji rozwojowych, trafiają do wierzycieli kupujących polskie obligacje. <a
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

