Wszyscy ministrowie Tuska
czyli drużyna bez gwiazd
- Dodano:
- Kategorie: Polityka Krajowa
Inny z kolei ludowiec Czesław Siekierski zna się na rolnictwie i ma szansę poradzić sobie z problemami wsi. Podobnie rekomendowanej przez Polskę 2050 na szefową resortu funduszy i polityki regionalnej Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz pomoże otrzaskanie z trudnymi sprawami z czasów kiedy była ambasadorem w Moskwie.
Blado na ich tle wypada załoga, wywodząca się z PO-KO. Bez trudu da się wskazać aż czworo ministrów, którzy w żadnym wypadku nie powinni nimi zostać, jeśli wziąć pod uwagę standardy rozwiniętej demokracji, gdzie sama siła głosów nie wystarczy, trzeba jeszcze spełnić oczywiste kryteria przejrzystości.
Czwórka nie do brydża
Sikorski, przez lata każący nazywać się Radkiem, to autentyczny bohater wojny afgańskiej. Prestiżową nagrodą World Press Photo może się sam pochwalić, nie odwołując się jak Sienkiewicz do przodka Henryka. Rozgłos zyskał jego znakomity reportaż “Prochy świętych” o walce narodu afgańskiego z inwazją radziecką. Pracując nad nim, narażał życie, bo sowiecki agresor nie uznawał praw mudżahedinów zgodnych z konwencją genewską a na towarzyszących im dziennikarzy nie rozciągał ochrony, należnej korespondentom wojennym.
Reputację zepsuł sobie Sikorski dopiero w ostatnich latach. Pijacką gadaniną, ale też gorszącym sposobem, w jaki pełnił funkcję marszałka Sejmu.
Prawem kaduka to on właśnie wbrew sejmowemu regulaminowi i zwyczajom zaczął wykorzystywać Straż Marszałkowską jako swoją ochronę osobistą, co nie tylko uchybia godności jej funkcjonariuszy lecz ściąga niebezpieczeństwo na innych posłów, o których dobrostan powinni zadbać strażnicy.
Straż Marszałkowska nie jest wymysłem odziedziczonym po komunistach. Powołał ją marszałek wyłonionego w styczniowych wyborach z 1919 r. przy rekordowej frekwencji (77 proc wobec niedawnych 74 proc) Sejmu Ustawodawczego narodowy demokrata Wojciech Trąmpczyński, bo nie ufał pełniącej początkowo rolę porządkową w parlamentarnym gmachu (przejętej siedzibie rosyjskiego Aleksandryjsko-Maryjskiego Instytutu Wychowania Panien, którego stołówka stała się salą obrad) milicji ludowej Polskiej Partii Socjalistycznej.
Kiedy Sikorski wychodził z Sejmu po wtorkowym expose Tuska, pokazał, że wcale się nie zmienił. Zamiast grzecznie odpowiadać na pytania reklamował książkę żony Anny Applebaum… o Donaldzie Tusku właśnie, oraz drugą, dla odmiany swoją własną. Godna podziwu skromność połączona z brakiem nepotyzmu.
Więcej cieni niż gabinetu
Łukasz Perzyna

Jedna Polska, jedno plemię
Mury nie rosną, wbrew gorzkiemu przesłaniu słynnego protest songu Jacka Kaczmarskiego, co najwyżej pospiesznie wznoszone są między nami przepierzenia jak z dykty, na tyle dziurawe, że na szczęście nie przestajemy przez nie widzieć tych, co po drugiej stronie.Czytaj więcej ..

Gorączka spada. Lekarzu, lecz się sam
Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk oznajmił, że nie należy podważać wyniku wyborczego. Oznacza to, że sam uznaje, iż prezydentem został Karol Nawrocki.Czytaj więcej ..

Zawsze po złej stronie
Różne ksywy noszą politycy ale w tej tak nieprzyjaznej ujawnia się oczywisty fakt: Giertycha nikt nie lubi. Zwłaszcza we własnym ugrupowaniu. Nie inaczej jest dzisiaj w Platformie Obywatelskiej, której posłem został półtora roku temu ze Świętokrzyskiego.Czytaj więcej ..

Jak pisać o polityce, by nas nie przerosła
Jeśli z dwóch powieści, zaliczanych do gatunku political fiction, słabsze wrażenie wywiera książka celebryty i skandalisty, a lepsze debiut samorządowca dotychczas z pióra się nie utrzymującego – daje to do myślenia. Czytaj więcej ..

Lewandowski, bój się Boga
Jakie czasy tacy bohaterowie. Nikt oczywiście nie odbierze Lewandowskiemu tego, co sobie na boisku wywalczył. Nie ma też chyba sensu go zmuszać, żeby na nie wybiegał, w biało-czerwonych barwach. Mamy go jednak prawo oceniać. I tego powinien się bać jako celebryta, wieloletni bohater wyobraźni zbiorowej. Niby tak wielki, a okazał
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

