Tylko w wyborczą niedzielę nasz głos znaczy tyle samo, co każdego z polityków, na co dzień zasadnie przez nas krytykowanych. Warto skorzystać z tej równości. To nie casting. Ani konkurs piękności. Nie dla polityków tego dnia głosujemy lecz dla Polski i dla siebie. Wskazujemy głowę państwa na trudne czasy.Czytaj więcej ..

Ci ludzie są zdolni do kłamstwa, które pozwoliłem sobie nazwać 13 lat temu “sowieckim kłamstwem” – to znaczy dokładnym odwróceniem rzeczywistości. To ludzie, z Tuskiem i Sikorskim na czele, którzy zrobili więcej niż jacykolwiek inni politycy w Europie, żeby pomóc Putinowi w jego agresji.Czytaj więcej ..

Z debaty prezydenckiej na najwyższy urząd państwa wynosimy z pewnością jedno przekonanie: każdy z kandydatów zaprezentował swoje priorytety adresując swe wypowiedzi do własnego elektoratu nie dbając o pozyskanie głosów drugiej strony. To grzech obu kandydatów bo debata, ma służyć przede wszystkim pozyskiwaniu głosów drugiej strony. Czytaj więcej ..

Stoimy przed wyborem kluczowym dla nie tylko dla sposobu funkcjonowania państwa – także jego interesów. Wybór prezydenta okazuje się być instrumentem w grze politycznej o najwyższą stawkę. Nie dbam o interesy polityków ani formacji politycznych do których należą. W rzeczywistości chodzi tu o polską rację stanu i suwerenność państwa.Czytaj więcej ..