O potrzebie Marszu Przyzwoitości

W Warszawie ponownie przeszedł Marsz Równości. Wśród uczestników nie zabrakło oczywiście tęczowego Rafała Trzaskowskiego, jednego z liderów obozu rządzącego. I właśnie to budzi moje zdziwienie.

Przecież dziś nie mówimy o środowisku walczącym o tolerancje dla swych orientacji. Mówimy o środowisku, które współrządzi państwem, ma większość parlamentarną i realny wpływ na stanowienie prawa. Jeśli uważa, że pewne rozwiązania powinny zostać wprowadzone, ma do tego narzędzia polityczne.

Dlatego coraz częściej odnoszę wrażenie, że takie wydarzenia przestają być manifestacją konkretnych postulatów, a stają się przede wszystkim demonstracją światopoglądową. I właśnie to budzi sprzeciw wielu Polaków.

Nie dlatego, że ktoś chce komukolwiek odbierać prawa. Chodzi raczej o pytanie, czy przestrzeń publiczna powinna być miejscem epatowania seksualnością i prowokacją. Na marszach pojawiają się niekiedy stroje i zachowania, które wielu rodziców uważa za niestosowne w obecności nieletnich dzieci.

Równość nie wymaga szokowania. Szacunek nie wymaga prowokacji. A wolność nie oznacza obowiązku akceptowania każdej formy publicznej ekspresji.

Być może zamiast kolejnych marszów równości bardziej potrzebujemy dziś marszów przyzwoitości, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za przestrzeń wspólną. Bo ulice należą do wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów, przekonań czy stylu życia.A swoją seksualność zostawcie w domu
Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Naród ponad prawem

Czy prawnik bez kręgosłupa to jeszcze prawnik? Ktoś powie: „prawo jest prawem”. Nie. Prawo bez etosu jest tylko instrukcją obsługi pałki. Jeżeli prawnik nie rozumie proporcji, nie odróżnia chamstwa od realnej groźby, nie potrafi zobaczyć kontekstu ludzkiego – nie powinien nosić togi. Czytaj więcej ..

Borowski

Niemcy i Francja są dziś mentalnie, politycznie i gospodarczo bliżej Rosji i Chin niż USA. I nie jest to żadna teoria spiskowa, to fakt widoczny w decyzjach, interesach i nerwowych reakcjach na każdą próbę amerykańskiego powrotu do Europy. Czytaj więcej ..

Autonomia strategiczna

Niemcy i Francja są dziś mentalnie, politycznie i gospodarczo bliżej Rosji i Chin niż USA. I nie jest to żadna teoria spiskowa, to fakt widoczny w decyzjach, interesach i nerwowych reakcjach na każdą próbę amerykańskiego powrotu do Europy. Czytaj więcej ..

Recenzja architekta

Jacek Kurski znów krzyczy. Krzyczy głośno, nerwowo, z pretensją — jak człowiek, który zgubił pilot do telewizora, ale wciąż wierzy, że wystarczy podnieść głos, żeby zmienić program. Tyle że polityka to nie studio, a Polska to nie plan zdjęciowy.Czytaj więcej ..

Kto następny?

Tak kończą dyktatorzy: nie w blasku kamer, lecz na kartach akt, które wcześniej czy później ktoś otwiera. Bo jeśli prawo międzynarodowe ma znaczyć cokolwiek więcej niż papier, ktoś musi je egzekwować. Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments