Styl rządzenia i wiarygodność czyli o warunkach powrotu do władzy

No to moze dzisiaj kij w mrowisko..

Polityk Prawa i Sprawiedliwości wchodzi do studia telewizyjnego mówi pewnym głosem: obniżyliśmy PIT, podnieśliśmy kwotę wolną, CIT dla małych firm w dół, VAT na żywność do zera, tarcze na energię. Wpływy rosły, luka VAT spadła z ok. 24% do ok. 5%. Slajdy się zgadzają. Narracja spięta. Tylko że to brzmi jak raport końcowy z projektu, który już zamknięto.Jak historia, polityka nie jest archiwum sukcesów. To gra o władzę. A w tej grze PiS w 2023 roku władzę stracił, mimo że wygrał wybory. I od tego faktu nie ma ucieczki.

Najprostsze pytanie brzmi: skoro było tak dobrze, to dlaczego przegraliście? Jeśli bilans był dodatni, to gdzie wyparowało zaufanie? Wyborcy nie głosują na tabelki. Głosują na poczucie bezpieczeństwa, styl rządzenia i wiarygodność. Można mieć przyzwoite wskaźniki i jednocześnie stracić ludzi. 

To nie paradoks. To reguła.

Tak, część danych jest prawdziwa. Dochody budżetu rosły także dlatego, że ograniczono wyłudzenia VAT i poprawiono ściągalność. Pomogła koniunktura i inflacja podbijająca nominalne wpływy. Tyle że liczby nie żyją w próżni. Obok nich był Polski Ład. Rewolucja wprowadzana w pośpiechu, z błędami i chaosem komunikacyjnym. Niejasne zasady, nagłe zmiany, korekty po korektach. Najmocniej uderzyła składka zdrowotna liczona od dochodu, bez możliwości odliczenia. Dla wielu małych przedsiębiorców oznaczało to realny wzrost obciążeń i poczucie niesprawiedliwości. To nie była tylko księgowość. To był impuls polityczny. Część tego elektoratu odpłynęła, zasilając m.in. Trzecią Drogę.

Do tego doszły napięcia z UE, spory o praworządność, styl komunikacji oparty na konflikcie. To wszystko składa się na doświadczenie wyborcy. A doświadczenie wygrywa z prezentacją.
Jest też mechanizm psychologiczny. Po utracie władzy najłatwiej schować się za tym, co mierzalne. Liczby nie polemizują. Dają komfort kontroli. „Zrobiliśmy swoje” brzmi jak tarcza. Problem w tym, że społeczeństwo nie jest arkuszem kalkulacyjnym. Reaguje na ton, na sposób wprowadzania zmian, na to, czy ktoś słucha. I potrafi ukarać nawet za decyzje merytorycznie obronne, jeśli forma je kompromituje.

 

Fot: Albert Łyjak.
Dochodzi socjologia władzy. Długie rządy rodzą przekonanie o własnej nieomylności. Znika czujność, rośnie dystans. Komunikat „myśmy zrobili” przestaje być opowieścią o wspólnocie, a zaczyna brzmieć jak monolog ludzi odklejonych od codzienności. A wyborca nie chce być statystą we własnym państwie.

Do tego arytmetyka. Metoda D’Hondta nagradza szerokie bloki, karze rozproszenie. Kilka procent rozrzucone po małych listach znika z podziału mandatów. Duże partie nie lubią się dzielić z mniejszymi, a to błąd. Te mniejsze środowiska mają swój elektorat. Wspólny start potrafi dodać kilka punktów procentowych i przełożyć się na władzę. To zrozumiał Donald Tusk, budując szeroki układ kilku ugrupowań w 2023 roku, co w praktyce dało większość sejmową mimo rozproszenia list.

Dlatego dzisiejsze wyliczanki brzmią jak echo. Możecie mieć rację w części diagnoz. Możecie wskazywać realne osiągnięcia. Ale to nie zmienia jednego: nie rządzicie. W polityce racja bez sprawczości jest tylko opinią.

Jeśli chcecie wrócić, zmieńcie pytanie. Nie „co zrobiliśmy”, tylko „dlaczego nas odrzucono”. 

I zacznijcie od rzeczy najtrudniejszej: przyznania się do błędów. Bez tego nie ma nowego otwarcia, jest tylko powtarzanie starej historii.

Krótko i po ludzku: ogarnijcie się. Słuchajcie ludzi, nie tylko własnych prezentacji. Bo bez tego żadna liczba wam nie pomoże
Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Czysty..

Deklaracja, że ktoś jest „czysty”- jak mówi o sobie Czarzasty, nie zastąpi procedury. W państwie prawa nie opieramy się na zapewnieniach- opieramy się na formalnej transparentności. Im większa władza, tym mniejsza przestrzeń na niejasności. Czytaj więcej ..

Riccardo .. symbol zimowych Igrzysk Olimpijskich

Można krytykować USA. Ale historia nie znosi tanich analogii. Antyamerykanizm w Polsce nie jest analizą geopolityczną. Jest emocjonalnym skrótem, reakcją na własne lęki, nieprzepracowaną historię i brakiem wiary w sprawczość państwa. Czytaj więcej ..

Anty-amerykanizm

Można krytykować USA. Ale historia nie znosi tanich analogii. Antyamerykanizm w Polsce nie jest analizą geopolityczną. Jest emocjonalnym skrótem, reakcją na własne lęki, nieprzepracowaną historię i brakiem wiary w sprawczość państwa. Czytaj więcej ..

Naród ponad prawem

Czy prawnik bez kręgosłupa to jeszcze prawnik? Ktoś powie: „prawo jest prawem”. Nie. Prawo bez etosu jest tylko instrukcją obsługi pałki. Jeżeli prawnik nie rozumie proporcji, nie odróżnia chamstwa od realnej groźby, nie potrafi zobaczyć kontekstu ludzkiego – nie powinien nosić togi. Czytaj więcej ..

Borowski

Niemcy i Francja są dziś mentalnie, politycznie i gospodarczo bliżej Rosji i Chin niż USA. I nie jest to żadna teoria spiskowa, to fakt widoczny w decyzjach, interesach i nerwowych reakcjach na każdą próbę amerykańskiego powrotu do Europy. Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted