Autonomia strategiczna
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Polityka ze Świata
I nie jest to żadna teoria spiskowa, to fakt widoczny w decyzjach, interesach i nerwowych reakcjach na każdą próbę amerykańskiego powrotu do Europy. Nord Stream budowany ponad głowami Europy Środkowej, niemiecka fascynacja chińskim rynkiem, francuskie pomysły „dialogu strategicznego” z Moskwą – to wszystko nie są wypadki przy pracy, tylko element tej samej układanki.
Dlatego Berlin od lat marzy o Europie „suwerennej”, „autonomicznej strategicznie” – co w tłumaczeniu brzmi: Europa bez Amerykanów. Bez ich baz, bez ich parasola, bez ich wpływu. A najlepiej: Europa dogadana z Moskwą i Pekinem ponad głowami mniejszych państw w tym Polski. Taka, w której decyzje zapadają w kilku stolicach, a reszta ma się dostosować.
W praktyce oznaczałoby to Europę rozbrojoną politycznie i zależną od dobrej woli tych, którzy nie raz już pokazali, jak wygląda ich „dialog”. I tu dochodzimy do sedna:
Powyższy scenariusz to dla Polski śmiertelne zagrożenie.
Bo każdy projekt wypchnięcia Stanów Zjednoczonych z Europy oznacza jedno: powrót do koncertu mocarstw, w którym Polska znów jest przedmiotem, nie podmiotem. Bez USA zostajemy sami między Niemcami a Rosją. Historia już pokazała, jak to się kończy. Za każdym razem, gdy Berlin i Moskwa „normalizowały relacje”, Polska znikała z mapy albo przestawała być suwerenna.
To nie jest publicystyczna figura – to twarda lekcja XX wieku, zapisana krwią i ruiną całego kraju, do dzisiaj nie rozliczoną.Dlatego amerykańska obecność wojskowa w Polsce: bazy, infrastruktura, gwarancje – to nie „wasalstwo”, jak lubią mówić europejscy ideolodzy i ich polscy naśladowcy . To polisa na istnienie naszego państwa. I właśnie dlatego tak bardzo drażni Berlin i Paryż fakt, że Polska konsekwentnie buduje relacje z Waszyngtonem, zamiast wpisywać się w europejski chór złudzeń i nieracjonalny bełkot.A dziś dzieje się coś więcej.
Dzięki temu, że prezydent Karol Nawrocki ma doskonałe relacje z Donaldem Trumpem, Polska znalazła się w zupełnie nowym miejscu. Jesteśmy zapraszani, słuchani, obecni. Prezydent RP uczestniczy w kluczowych spotkaniach, konferencjach i rozmowach na najwyższym szczeblu – nie jako statysta, ale jako partner. To nie jest kurtuazja. To sygnał, że Waszyngton widzi w Polsce realnego sojusznika w Europie.To jest niebywała szansa, której nie mieliśmy od dekad. W momencie, gdy część Europy Zachodniej dystansuje się od USA, Polska staje się jednym z filarów amerykańskiej obecności na kontynencie. To zmienia układ sił. I właśnie dlatego tak bardzo przeszkadza to unijnym elitom.
W konflikcie pomiędzy UE a USA Polska nie może stać pośrodku. Neutralność w takim sporze to luksus dla mocarstw, nie dla państw położonych na styku interesów i armii.
Trump mówi jedną rzecz brutalnie jasno: Europa ma przestać udawać, że bezpieczeństwo bierze się z deklaracji i rezolucji. Albo bierze odpowiedzialność, albo traci ochronę.
Dla Berlina i Paryża to problem.Dla Polski – to moment wyboru i moment szansy.Bo silna relacja z USA to jedyny realny kontrapunkt wobec niemieckiej dominacji w Unii i rosyjskiego imperializmu na Wschodzie. Bez Ameryki Europa nie staje się „suwerenna”. Staje się niemiecko-rosyjska.
A w takiej Europie Polska nie ma przyszłości – najlepiej żeby taka Unia ,,została pogrzebana”. Dlatego wybór jest prosty, nawet jeśli niewygodny: Polska musi stać po stronie Stanów Zjednoczonych. Po stronie realnej siły, a nie europejskich iluzji.Bo państwa, które nie potrafią wykorzystać historycznej szansy i źle wybierają sojusze, kończą jako przypisy w cudzych podręcznikach historii.
Albert Łyjak

Wojna prewencyjna?
W historii przywódcy państwowi widzą nadciągającą katastrofę wcześniej niż inni. I zbyt często zostawali z tym sami. Tak było w Polsce. W 1933 roku, po dojściu do władzy Adolfa Hitlera, w Warszawie pojawiła się koncepcja uderzenia wyprzedzającego.Czytaj więcej ..

Finanse i dług państwa
Minister finansów Domański powinien być strażnikiem stabilności. Twardym księgowym państwa. Kimś, kto potrafi powiedzieć „nie”, gdy politycy chcą rozdawać więcej, niż gospodarka jest w stanie udźwignąć. Tymczasem budżet coraz bardziej przypomina narzędzie marketingu politycznego.Czytaj więcej ..

“SAFE” czyli bezpieczeństwo na kredyt
Polska stoi dziś przed decyzją, która nie jest tylko księgową operacją w tabelach budżetowych. To decyzja o kierunku państwa -czy budujemy siłę na własnych nogach, czy dokładamy kolejne warstwy długu, który będą spłacać nasze dzieci i wnuki. Czytaj więcej ..

Czysty..
Deklaracja, że ktoś jest „czysty”- jak mówi o sobie Czarzasty, nie zastąpi procedury. W państwie prawa nie opieramy się na zapewnieniach- opieramy się na formalnej transparentności. Im większa władza, tym mniejsza przestrzeń na niejasności. Czytaj więcej ..

Riccardo .. symbol zimowych Igrzysk Olimpijskich
Można krytykować USA. Ale historia nie znosi tanich analogii. Antyamerykanizm w Polsce nie jest analizą geopolityczną. Jest emocjonalnym skrótem, reakcją na własne lęki, nieprzepracowaną historię i brakiem wiary w sprawczość państwa. Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

