Nasza brzydka demokracja
- Dodano:
- Kategorie: Kraj
Rekordowa liczba Polaków zagłosowała w październikowych wyborach, co stanowi uzasadniony – niezależnie od efektów – powód do dumy. Znaczna część z nich kierowała się przekonaniem, że masowa obecność przy urnach poprawi jakość polskiej polityki. W trzy miesiące później widać, że nic takiego nie miało miejsca. Da się oczywiście narastającą brutalizację życia publicznego zrzucić na PiS, jak nie bez racji zapewne czynią to rządzący. Tyle, że po każdych wyborach ocenia się władzę a nie opozycję.
I nie o zaniechanie poprzedniej ekipy znowu chodzi, lecz o dostęp do schronu czy zapasów żywności dla cywilnych Polaków, którego wskazaniem zająć się powinna obrona cywilna. Nie zrobi jednak tego sprawnie, bo od dwóch lat brakuje jej prawnej podstawy działania. Cieszy fakt, że premier Finlandii Petteri Orpo po rozmowie z Donaldem Tuskiem zapowiedział, że jego kraj podzieli się z nami swoimi doświadczeniami w tej kwestii. Bo właśnie fińska obrona cywilna uchodzi za najlepszą w świecie. Powraca jednak pytanie, dlaczego działań w tej materii polskie władze nie podjęły od razu po przejęciu rządów w tym kluczowych dla obrony cywilnej (którą faktycznie zawiaduje straż pożarna) resortów MWSiA i MON. Niemcy problem skutecznie rozwiązali, wypłacając części strażaków dodatkowe 500 euro miesięcznie poza pensją za zadania, z obroną cywilną związane.
Łukasz Perzyna

Jedna Polska, jedno plemię
Mury nie rosną, wbrew gorzkiemu przesłaniu słynnego protest songu Jacka Kaczmarskiego, co najwyżej pospiesznie wznoszone są między nami przepierzenia jak z dykty, na tyle dziurawe, że na szczęście nie przestajemy przez nie widzieć tych, co po drugiej stronie.Czytaj więcej ..

Gorączka spada. Lekarzu, lecz się sam
Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk oznajmił, że nie należy podważać wyniku wyborczego. Oznacza to, że sam uznaje, iż prezydentem został Karol Nawrocki.Czytaj więcej ..

Zawsze po złej stronie
Różne ksywy noszą politycy ale w tej tak nieprzyjaznej ujawnia się oczywisty fakt: Giertycha nikt nie lubi. Zwłaszcza we własnym ugrupowaniu. Nie inaczej jest dzisiaj w Platformie Obywatelskiej, której posłem został półtora roku temu ze Świętokrzyskiego.Czytaj więcej ..

Jak pisać o polityce, by nas nie przerosła
Jeśli z dwóch powieści, zaliczanych do gatunku political fiction, słabsze wrażenie wywiera książka celebryty i skandalisty, a lepsze debiut samorządowca dotychczas z pióra się nie utrzymującego – daje to do myślenia. Czytaj więcej ..

Lewandowski, bój się Boga
Jakie czasy tacy bohaterowie. Nikt oczywiście nie odbierze Lewandowskiemu tego, co sobie na boisku wywalczył. Nie ma też chyba sensu go zmuszać, żeby na nie wybiegał, w biało-czerwonych barwach. Mamy go jednak prawo oceniać. I tego powinien się bać jako celebryta, wieloletni bohater wyobraźni zbiorowej. Niby tak wielki, a okazał
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

