Jak falują społeczne nastroje… nie tylko na trybunach
czyli: politycy, uczcie się od bywalców stadionów
- Dodano:
- Kategorie: Świat
Ludzie chcieli dobrze. Czy skończy się jak zawsze?
Zarówno wciąż rządzącym politykom, co zachowują się niczym dotknięte depresją stare panny na prozacu, jak demokratom, już objawiającym arogancję władzy, zanim ją jeszcze przejęli – przypomnieć można istnienie innego kibolskiego pokrzykiwania: “za co my płacimy”.
Po raz pierwszy usłyszeliśmy je na stadionie Legii, zwanym wtedy oficjalnie imieniem Wojska Polskiego, chociaż nazwy tej nikt nie używał, kiedy to olimpijska reprezentacja Polski, walcząca o udział w niesławnych
igrzyskach w Moskwie (1980 r.) przegrywała u siebie z Czechosłowacją 0:1. I chociaż do końca meczu sporo czasu pozostawało, a wynik żadną miarą nie mógł satysfakcjonować gospodarzy, rodzimi kopacze zachowywali się jakby jako jedyni na całym stadionie poza oczywiście Czechami i Słowakami… byli z niego zadowoleni. Podawali piłkę sobie nawzajem na własnej połowie. Nie kwapili się atakować. I wtedy właśnie z trybun rozległo się skandowanie nader trafne:
Gierkowskie dziedzictwo, czyli nikt nam tyle nie da, ile oni obiecali
To nie służy do dzwonienia, twierdzi hydraulik
Za co my płacimy, chciałoby się powtórzyć
Łukasz Perzyna

Korzyści z kohabitacji
Utyskując na dwutorowość polskiej polityki zagranicznej i traktowanie jej jako jednego z pól bitewnych zimnej wojny toczonej przez obozy premiera i prezydenta – warto mieć świadomość, że jej utarczki nikogo poza Polską nie obchodzą.Czytaj więcej ..

Zanim nadejdzie 17 września
17 września nie tyle ma stanowić groźne memento – raczej zachętę, aby tę smutną rocznicę sowieckiego noża w plecy, ciosu co zniweczył ostatecznie polskie plany obronne w 1939 r. – obejść porządniej niż niedawne sierpniowe. Czytaj więcej ..

Hołownia? Szacun zamiast requiem
Marszałek Hołownia się nie ugiął, zamach stał się tylko puczem. Niewielu jak Roman Giertych żałuje, że nie stało się inaczej. A mnie raczej żal wyborców KO ze Świętokrzyskiego – regionu zasłużonego dla patriotyzmu jak niewiele innych – że ich właśnie w Sejmie reprezentuje niewydarzony adwokat.Czytaj więcej ..

Zły duch Anchorage
W trakcie szczytu amerykańsko-rosyjskiego 15 sierpnia na Alasce żadne wiążące ustalenia nie zapadły. Główną wiadomością pozostaje więc sam fakt, że spotkanie się odbyło. Na czym zyskuje Władimir Putin ..Czytaj więcej ..

Kto mordował od 1939
Politycy chociaż żyją z naszych podatków, mają tendencję do komplikowania prostych sytuacji, to samo dotyczy ekspertów, których – w odróżnieniu od posłów i senatorów – nikt uprzednio demokratycznie nie wybierał.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

