Kapelan dobrych spraw
Pożegnanie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego (1956-2024)
- Dodano:
- Kategorie: Kraj
Nieustraszony we wspieraniu opozycji antykomunistycznej, również po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zajmował się sprawami trudnymi, jak współpraca kleru z dawnymi służbami specjalnymi i przypadki pedofilii wśród duchownych. Gdy kandydował do komisji, mającej zająć się wyjaśnieniem ostatniej z tych patologii, przy okazji głosowania sejmowego odrodził się – zapewne po raz ostatni – “PO-PiS”, sojusz obu najsilniejszych ugrupowań, jednomyślnych w kwestii, żeby go do zasiadania w niej nie dopuścić. Czasem karcili go i dyscyplinowali sami hierarchowie. We własnym przekonaniu mieli za co, ale Kościół to przecież wspólnota wiernych – i on tak rzecz pojmował.
Łukasz Perzyna

Jedna Polska, jedno plemię
Mury nie rosną, wbrew gorzkiemu przesłaniu słynnego protest songu Jacka Kaczmarskiego, co najwyżej pospiesznie wznoszone są między nami przepierzenia jak z dykty, na tyle dziurawe, że na szczęście nie przestajemy przez nie widzieć tych, co po drugiej stronie.Czytaj więcej ..

Gorączka spada. Lekarzu, lecz się sam
Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk oznajmił, że nie należy podważać wyniku wyborczego. Oznacza to, że sam uznaje, iż prezydentem został Karol Nawrocki.Czytaj więcej ..

Zawsze po złej stronie
Różne ksywy noszą politycy ale w tej tak nieprzyjaznej ujawnia się oczywisty fakt: Giertycha nikt nie lubi. Zwłaszcza we własnym ugrupowaniu. Nie inaczej jest dzisiaj w Platformie Obywatelskiej, której posłem został półtora roku temu ze Świętokrzyskiego.Czytaj więcej ..

Jak pisać o polityce, by nas nie przerosła
Jeśli z dwóch powieści, zaliczanych do gatunku political fiction, słabsze wrażenie wywiera książka celebryty i skandalisty, a lepsze debiut samorządowca dotychczas z pióra się nie utrzymującego – daje to do myślenia. Czytaj więcej ..

Lewandowski, bój się Boga
Jakie czasy tacy bohaterowie. Nikt oczywiście nie odbierze Lewandowskiemu tego, co sobie na boisku wywalczył. Nie ma też chyba sensu go zmuszać, żeby na nie wybiegał, w biało-czerwonych barwach. Mamy go jednak prawo oceniać. I tego powinien się bać jako celebryta, wieloletni bohater wyobraźni zbiorowej. Niby tak wielki, a okazał
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

