O potrzebie odbudowy opozycji
- Dodano:
- Kategorie: Albert Łyjak, Blog, Polityka Krajowa
W części środowiska Prawa i Sprawiedliwości wciąż funkcjonuje przekonanie, że obecny układ władzy w Polsce wkrótce się załamie. W politycznych rozmowach powracają scenariusze o rychłym rozpadzie rządu, o gabinecie technicznym czy o przedterminowych wyborach, które miałyby nagle odwrócić sytuację.
Problem polega na tym, że na razie są to bardziej polityczne życzenia niż realna analiza sytuacji.
Fakty są znacznie bardziej prozaiczne i brutalne. Rząd kierowany przez Tuska utrzymuje większość parlamentarną, a koalicja mimo napięć i sporów wciąż funkcjonuje. W takich warunkach opowiadanie o szybkim przełomie może działać kojąco tylko na własne środowisko, ale nie zastępuje poważnej strategii politycznej.
Tymczasem przeciwnicy polityczni nie pozostają bierni. Obóz rządzący korzysta z doświadczenia instytucjonalnego, zaplecza eksperckiego i sprawnej komunikacji. W polityce przewagę zdobywa się nie tylko poprzez krytykę przeciwnika, lecz przede wszystkim przez konsekwentne budowanie własnej siły.
Największym zagrożeniem dla każdej partii opozycyjnej bywa przekonanie, że czas sam rozwiąże jej problemy. Historia polityki pokazuje jednak coś innego. Zmiana władzy nie następuje dlatego, że przeciwnik się potknął, lecz dlatego, że ktoś potrafił zbudować silniejszą alternatywę.
Albert Łyjak

Borowski
Niemcy i Francja są dziś mentalnie, politycznie i gospodarczo bliżej Rosji i Chin niż USA. I nie jest to żadna teoria spiskowa, to fakt widoczny w decyzjach, interesach i nerwowych reakcjach na każdą próbę amerykańskiego powrotu do Europy. Czytaj więcej ..

Autonomia strategiczna
Niemcy i Francja są dziś mentalnie, politycznie i gospodarczo bliżej Rosji i Chin niż USA. I nie jest to żadna teoria spiskowa, to fakt widoczny w decyzjach, interesach i nerwowych reakcjach na każdą próbę amerykańskiego powrotu do Europy. Czytaj więcej ..

Recenzja architekta
Jacek Kurski znów krzyczy. Krzyczy głośno, nerwowo, z pretensją — jak człowiek, który zgubił pilot do telewizora, ale wciąż wierzy, że wystarczy podnieść głos, żeby zmienić program. Tyle że polityka to nie studio, a Polska to nie plan zdjęciowy.Czytaj więcej ..

Kto następny?
Tak kończą dyktatorzy: nie w blasku kamer, lecz na kartach akt, które wcześniej czy później ktoś otwiera. Bo jeśli prawo międzynarodowe ma znaczyć cokolwiek więcej niż papier, ktoś musi je egzekwować. Czytaj więcej ..

Jaki to był rok?
Rok 2026 będzie rokiem decyzji. To numerologiczna jedynka. Rok „1” – początek nowego cyklu. Nie gwałtowny, nie hałaśliwy, ale nieodwracalny. Taki, w którym coś się kończy nie dlatego, że zostało zniszczone, lecz dlatego, że przestało mieć sens.
Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

