Polityka a nie lincz
dlaczego dobrze, że Bosak pozostał wicemarszałkiem
- Dodano:
- Kategorie: Komentarz, Polityka Krajowa
Wynik okazał się upokarzający dla zwolenników pozbawienia Bosaka fotela w prezydium: opowiedziało się za tym rozwiązaniem ledwie… 32 posłów. Cała Nowa Lewica (jej klub liczy 26 osób) oraz kilku ekscentrycznych posłów Koalicji Obywatelskiej jak happenerka Klaudia Jachira czy znany z jeżdżenia po pijanemu na rowerze w rodzinnym Poznaniu “Franek” Sterczewski, ten co cwałował z reklamówką w ręku na granicy białoruskiej, wymykając się strażnikom.
Lewicowa opera mydlana, czyli: pudel, leżeć
Skoro o PRL mowa, warto przypomnieć, że w ówczesnym, nie całkiem monolitycznym przecież Sejmie (zasiadał w nim Gustaw Holoubek, rezygnujący z mandatu na znak protestu przeciw narzuceniu stanu wojennego, a także protestujący przeciw samowoli władzy Janusz Zabłocki czy spotykający się podczas pełnienia mandatu z Lechem Wałęsą wtedy uznanym przez władze za “osobę prywatną” prof. Ryszard Bender) – wicemarszałkiem pozostawała wybitna architekt Halina Skibniewska.
Dawna bohaterka z Armii Krajowej, zbudowała najpiękniejsze do dziś powojenne warszawskie osiedle: Sady Żoliborskie. Głosowała wprawdzie zawsze jak rządzący kazali, ale to do niej pielgrzymowały zapłakane matki aresztowanych “za politykę” robotników i studentów. Zawsze podejmowała interwencje i przeważnie okazywały się skuteczne. To jej ówczesny działacz opozycyjnej prawicy Bronisław Komorowski zawdzięczał wypuszczenie z internowania. Rozpędziłem się w porównaniach? Strach zdejmuje, z jakimi czasami przyjdzie w kolejnym tekście polską rzeczywistość porównywać.
13 grudnia i 17 września czyli: kto się przezywa, ten się jeszcze gorzej nazywa
Jednak tym, którzy obecnie rządzących nazywają koalicją 13 grudnia przypomnę, że historia Polski zna parę dużo gorszych dat: na przykład 17 września. A 15 października ub. r. wyborcy zagłosowali także przeciwko “niebezpiecznym związkom” poprzedniej władzy “na kierunku wschodnim”: wystarczy przypomnieć zażyłość Antoniego Macierewicza z Robertem Luśnią (faktycznie sponsorem przyszłego szefa MON), wieloletnim płatnym donosicielem komunistycznej służby bezpieczeństwa, którego oficer prowadzący Józef Nadworski miał za sąsiada i współpracownika skazanego już w nowej Polsce za szpiegostwo na rzecz Związku Radzieckiego i Rosji Marka Zielińskiego.
Łukasz Perzyna

Wspólny 11 Listopada
Tak ni z tego, ni z owego była Polska od pierwszego – tak sam Józef Piłsudski na zjeździe Legionistów w Kaliszu już po przewrocie majowym miał się wyrazić o okolicznościach odbudowy państwa w 1918 r. Czytaj więcej ..

Dron u bram czyli wojna i pokój oraz feudałowie polskiej polityki
63 proc badanych przez CBOS dostrzega zagrożenie dla niepodległości Polski. Gdy zaczynała się wojna w Ukrainie, widziało je 42 proc. Z kolei teraz 68 proc Polaków pewnych jest zaangażowania NATO w obronę naszych granic, w marcu 2022 r. podobne przekonanie wyrażało 81 proc. Czytaj więcej ..

“Hyde Park” – arena pustych słów
“Hyde Park” pokazuje politykę, w której rolę selekcjonerską jaką do niedawna odgrywała telewizja – bez reszty przejmuje internet. Czy się w tę sieć zaplączemy, czy nauczymy nią skutecznie łowić to, co życiodajne a nie zatrute?Czytaj więcej ..

Zimna wojna nerwów
Po zrozumiałym szoku, jaki wywołało masowe wtargnięcie do Polski wrogich obiektów w nocy z 9 na 10 września – nadchodzi podobnie trudny czas testowania naszej cierpliwości i poczucia bezpieczeństwa.Czytaj więcej ..

Dron… nie z jasnego nieba
Nalot prawie dwudziestu dronów rosyjskich jakie nadleciały nad Polskę z Białorusi wskazuje, że w tym wypadku to my, a nie Ukraina stanowimy cel dla Kremla. Jeśli jednak zamiarem Władimira Putina pozostawało wzniecenie u nas paniki, ten zamysł nie został zrealizowany.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

