Warto słuchać niemieckich kardynałów
Odkąd u grobu męczennika za wiarę czeskiego biskupa św. Wojciecha spotkali się pielęgnujący marzenia o wskrzeszeniu pod znakiem krzyża dawnego cesarstwa rzymskiego Otton III oraz nasz Bolesław Chrobry, pierwszy władca stawiający Polskę w gronie mocarstw europejskich (malarz jednego z ottońskich relikwiarzy uwiecznił jak symboliczny hołd oddają cesarzowi cztery z nich: Italia, Frankonia, Germania i Sklawinia, Słowiańszczyzna właśnie: zapewne i dziś bylibyśmy radzi mieć podobną pozycję) i sięgający w ćwierć wieku
później po koronę królewską – kontakty religijne polsko-niemieckie nigdy nie miały zdawkowego charakteru. O ile historię politycznych stosunków tworzą dzieje wojen – to tych duchowych, ich przezwyciężenia.
Głos Kościoła na 1 maja
Zarazem jednak, odwołując się do dorobku Karola Wojtyły warto pamiętać, że właśnie on – jeszcze jako biskup uczestniczący w epokowych pracach Soboru Watykańskiego Drugiego a później już jako Papież – przyczynił się jak nikt inny w nowożytnych czasach do faktu, że Kościół stał się rzeczywiście powszechny. Tym bardziej warto z uwagą śledzić obecne oceny sytuacji wokół pamięci o Janie Pawle II, formułowane przez wybitnych hierarchów zagranicznych. Gerhard Ludwig Mueller pozostaje jednym z najznamienitszych kontynuatorów drogi tak Papieża z Polski jak jego niemieckiego następcy. Dał się poznać jako zwolennik tezy o nierozdzielności wiary i rozumu, przez stulecia wzajemnie przeciwstawianych.
Arcybiskup, który zna tajne archiwa
75-letni dziś arcybiskup w latach 2012-17 sprawował godność prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Nie ulega wątpliwości, że z racji funkcji miał dostęp do wielu materiałów, dotyczących genezy zamachu na Jana Pawła II, dokonanego na Placu Świętego Piotra 13 maja 1981 r. przez tureckiego terrorystę Mehmeta Alego Agcę. Również tych, co nie zostały ujawnione. Gdy przywołuje ten wątek, ma świadomość jego wagi. Wskazuje, że za zamachem stały te same służby, co za obecną próbą obarczenia Wojtyły odpowiedzialnością za rzekome tolerowanie pedofilii w archidiecezji krakowskiej za jego tam posługi. Definiuje ją jako przemoc ideologiczną. Przywołuje też opinie doradców Władimira Putina, że droga do Europy prowadzi poprzez zniszczenie katolicyzmu w Polsce.
Z pewnością graniczy przekonanie, że kard. Mueller wie, co mówi. Co istotne w sytuacji, gdy inni próbują mówić wszystko, co wiedzą, lub przynajmniej tylko im się tak wydaje.
Łukasz Perzyna

Korzyści z kohabitacji
Utyskując na dwutorowość polskiej polityki zagranicznej i traktowanie jej jako jednego z pól bitewnych zimnej wojny toczonej przez obozy premiera i prezydenta – warto mieć świadomość, że jej utarczki nikogo poza Polską nie obchodzą.Czytaj więcej ..

Zanim nadejdzie 17 września
17 września nie tyle ma stanowić groźne memento – raczej zachętę, aby tę smutną rocznicę sowieckiego noża w plecy, ciosu co zniweczył ostatecznie polskie plany obronne w 1939 r. – obejść porządniej niż niedawne sierpniowe. Czytaj więcej ..

Hołownia? Szacun zamiast requiem
Marszałek Hołownia się nie ugiął, zamach stał się tylko puczem. Niewielu jak Roman Giertych żałuje, że nie stało się inaczej. A mnie raczej żal wyborców KO ze Świętokrzyskiego – regionu zasłużonego dla patriotyzmu jak niewiele innych – że ich właśnie w Sejmie reprezentuje niewydarzony adwokat.Czytaj więcej ..

Zły duch Anchorage
W trakcie szczytu amerykańsko-rosyjskiego 15 sierpnia na Alasce żadne wiążące ustalenia nie zapadły. Główną wiadomością pozostaje więc sam fakt, że spotkanie się odbyło. Na czym zyskuje Władimir Putin ..Czytaj więcej ..

Kto mordował od 1939
Politycy chociaż żyją z naszych podatków, mają tendencję do komplikowania prostych sytuacji, to samo dotyczy ekspertów, których – w odróżnieniu od posłów i senatorów – nikt uprzednio demokratycznie nie wybierał.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

