Zamordowanie portierki z Uniwersytetu Warszawskiego, 53-letniej matki trójki dzieci, przez 22-letniego studenta wydziału prawa, odbiera zwyczajnym Polakom resztki poczucia bezpieczeństwa, jakim się jeszcze cieszyli. Zginąć mógł każdy, kto znalazłby się na drodze mordercy. Horror w samym środku stolicy, w miejscu, kojarzącym się z wiedzą i wspólnotą a nie agresją i zbrodnią, stał się faktem.Czytaj więcej ..