Galimatias czyli kogel-mogel
- Dodano:
- Kategorie: Kraj
Trudno to sobie wyobrazić, a jeszcze trudniej określić, kto na tym zyska. Kaczyński w jesiennych wyborach pokazał nieskuteczność w roli prezesa PiS, skoro najlepszy wynik nie dał szans rządzenia w trzeciej kolejnej kadencji z powodu braku zdolności do zawiązania z kimkolwiek większościowej koalicji. Tak prezes zawiódł swoich wyborców. Ale również Donald Tusk, podobnie jak jego wieloletni oponent, na wyborach przed terminem zapewne straci. Odbędą się przecież w klimacie napięcia, a Koalicja Obywatelska obiecywała spokój, nawet jeśli powyborcza jej polityka – w tym zajazd na TVP – wcale jego budowaniu nie służy. Również Tusk, podobnie jak Kaczyński, nie dotrzymał słowa.
Nie o gesty bowiem chodzi, ale żeby funkcjonowało państwo: obowiązywało prawo, Sejm przyjmował budżet a rząd go wykonywał. I tak przy okazji sporu o TVP widzowie mieli okazję zaobserwować, że z radarów polityków dobro wspólne znika równie szybko jak sygnał programu z ekranu ich domowych telewizorów.
Dla polityków to wykonywanie ich obowiązków musi stać się istotne. A nie igrzyska, które fundują nam, obywatelom. Wiemy co o nas myślą: prezes TVP za pisowskich czasów Jacek Kurski powtarzał, że “ciemny lud to kupi”. Obecny premier Donald Tusk po karierze europejskiej perspektywę powrotu do krajowego parlamentu uznawał za “upiorną” w przypływie szczerości, gdy myślał, że w studiu telewizyjnym nie jest nagrywany.
I to politycy nam taki stan rzeczy zgotowali. Zawiedli po raz kolejny, w sytuacji, gdy wyborcy zrobili swoje, o czym świadczy cud frekwencji z 15 października. Nie pierwsze ale miejmy nadzieję nie ostatnie równie budujące zdarzenie w polskiej historii. Porównywalne
z pamiętnym głosowaniem z 4 czerwca 1989 r, a wcześniej pierwsżą pielgrzymką Jana Pawła II z 1979 r. oraz doświadczeniem strajków, ale i porozumień sierpniowych w rok później.
To więcej niż przesłanka, że i tym razem społeczeństwo obywatelskie znajdzie sposób, żeby skłonić polityków do uporządkowania spraw państwa. W sytuacji zagrożenia granicy wschodniej, gorącej wojny toczącej się tuż za nią, wciąż nie zakończonej pandemii oraz konieczności pomocy wojennym uchodźcom, naszym ukraińskim gościom ale także drożyzny spowodowanej przez zdeterminowane wolą pozyskiwania głosów socjalne eksperymenty polityków – nie jest to tylko wyzwanie. Tylko konieczność po prostu.
Łukasz Perzyna

Wołyń i Michniów
Nie spełniają się nadzieje, że nasza pomoc dla Ukrainy z chlubnym zaangażowaniem całego społeczeństwa przyczyni się do oddania sprawiedliwości polskim ofiarom ludobójstwa ..Czytaj więcej ..

Demokracja, zdrada i co naprawdę powiedział Andrzej Duda
Wyrażone przez Andrzeja Dudę ubolewanie, że w Polsce od dawna nikogo nie powieszono za zdradę – to wypowiedź nieroztropna lub cyniczna – prezydent uznaje, iż wraz z upływem drugiej kadencji nie kończy się jego kariera i chciałby zostać premierem.Czytaj więcej ..

Jak pomóc demokracji – realizm nie idealizm
Wybory prezydenckie pokazały uwiąd i kompromitację mediów głównego nurtu. Zamiast nad tym ubolewać – lepiej postarać się powstałą lukę zabudować. Czas zapewne pokazać, że w kwestii demokracji nie potrzebujemy tylu polityków.Czytaj więcej ..

Jak pomóc demokracji – realny network obywatelski
Wybory prezydenckie pokazały uwiąd i kompromitację mediów głównego nurtu. Zamiast nad tym ubolewać – lepiej postarać się powstałą lukę zabudować. Czas zapewne pokazać, że w kwestii demokracji nie potrzebujemy tylu polityków.Czytaj więcej ..

Wszystkie barwy czerwca
Zostawcie te wyniki w spokoju, chciałoby się powiedzieć mecenasom Giertychom i doktorom Kontkom. Są wystarczająco ciekawe, żeby zamiast je zmieniać, gdy klamka już zapadła a głosy dawno policzono, pochylić się nad nimi z zainteresowaniem. Warte są tego. Po prostu pasjonujące. Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

