Prawo do RESETU
- Dodano:
- Kategorie: Kraj
Fąfarę w fotelu naczelnego, w którym i tak wyglądał on zawsze, jakby węgiel przywiózł i drzwi pomylił – zastąpił pochodzący z Kielc Dariusz Materek, miły podobno i układny (sam go nie poznałem, bo wymówienie złożyłem w parę tygodni po odejściu Wołka) ale wobec trupów w szafie pozostawionych przez poprzednika bezradny całkiem. Zresztą poprzednio prowadził “Gazetę Bezpłatną”, więc w kręgu redakcji dowcipkowano, że wybrany został specjalnie, by nikt nie miał złudzeń, że komuś zapłaci. Należne dziennikarzom pensje i wierszówki przestał wypłacać jeszcze Fąfara. Tak skończyły się rządy PO w “Życiu”.
Wkrótce mają się one zacząć w telewizji, ale już dzieją się tam rzeczy, o których nie śniło się filozofom, pomimo profilu wykształcenia prezesa. Z przyjaznej – ale dopiero po wyborach – wobec opozycji twarzy Danuty Holeckiej śmieją się nawet ci, którzy nie pamiętają, jak pozostawała ulubioną prezenterką postkomunistów, kiedy to oni rządzili TVP i krajem.
Od Chojeckiego woleli Waltera. Cenę płacimy wszyscy
TVN to stacja prywatna, ale funkcjonująca w oparciu o koncesję wydaną przed laty przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, powoływaną przez prezydenta, Sejm i Senat, a złożoną z polityków.
Rada nagrodziła, w piątym już roku wolnej Polski, koncesją wniosek Mariusza Waltera, w okresie zawieszenia stanu wojennego rekomendowanego w lutym 1983 r. przez rzecznika rządu Jerzego Urbana ministrowi spraw wewnętrznych Czesławowi Kiszczakowi do zespołu propagandowego przy tym ostatnim.
Utrąciła za to Rada konkurencyjne projekty, w jakie zaangażowali się: twórca Niezależnej Oficyny Wydawniczej Mirosław Chojecki czy autor wielu książek wydanych w drugim obiegu Michał Komar.
Czy wyborcy mają prawo mieć swój program
Łukasz Perzyna

Korzyści z kohabitacji
Utyskując na dwutorowość polskiej polityki zagranicznej i traktowanie jej jako jednego z pól bitewnych zimnej wojny toczonej przez obozy premiera i prezydenta – warto mieć świadomość, że jej utarczki nikogo poza Polską nie obchodzą.Czytaj więcej ..

Zanim nadejdzie 17 września
17 września nie tyle ma stanowić groźne memento – raczej zachętę, aby tę smutną rocznicę sowieckiego noża w plecy, ciosu co zniweczył ostatecznie polskie plany obronne w 1939 r. – obejść porządniej niż niedawne sierpniowe. Czytaj więcej ..

Hołownia? Szacun zamiast requiem
Marszałek Hołownia się nie ugiął, zamach stał się tylko puczem. Niewielu jak Roman Giertych żałuje, że nie stało się inaczej. A mnie raczej żal wyborców KO ze Świętokrzyskiego – regionu zasłużonego dla patriotyzmu jak niewiele innych – że ich właśnie w Sejmie reprezentuje niewydarzony adwokat.Czytaj więcej ..

Zły duch Anchorage
W trakcie szczytu amerykańsko-rosyjskiego 15 sierpnia na Alasce żadne wiążące ustalenia nie zapadły. Główną wiadomością pozostaje więc sam fakt, że spotkanie się odbyło. Na czym zyskuje Władimir Putin ..Czytaj więcej ..

Kto mordował od 1939
Politycy chociaż żyją z naszych podatków, mają tendencję do komplikowania prostych sytuacji, to samo dotyczy ekspertów, których – w odróżnieniu od posłów i senatorów – nikt uprzednio demokratycznie nie wybierał.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

