Do kandydatów na eurodeputowanych w wyborach 9 czerwca 2024 roku
Dom Historii Europejskiej przy Parlamencie Europejskim w Brukseli
– komunistyczna propaganda
- Dodano:
- Kategorie: Komentarz
Czy i jakie zamierza Pan/Pani jako europarlamentarzysta podjąć działania wobec zaprezentowanych tam kontrowersyjnych treści, przekłamań i braku rzetelnych informacji zarówno o historii Polski, jak i Europy, w tym Europy Środkowo-Wschodniej?
Szanowni Państwo,
W kwietniu bieżącego roku miałam okazję zwiedzić Dom Historii Europejskiej otwarty w maju 2017 r. z inicjatywy Parlamentu Europejskiego. To (w założeniu) muzeum wspólnych dziejów Europy powstało kosztem 50 milionów euro z kieszeni obywateli Unii. Mieści się niedaleko Parlamentu w zabytkowym budynku w Parku Leopolda. Ekspozycja zajmuje pięć kondygnacji (4000 m kw.) i przedstawia poszczególne etapy dziejów Starego Kontynentu. Niestety, odniosłam wrażenie (wręcz doznałam szoku), że prezentowany tam przekaz jest jednostronny, zideologizowany – to neomarksistowska narracja dziejów Europy, a muzeum służy manipulacji i zakłamywaniu historii oraz umniejszaniu wartości europejskiego dziedzictwa. Wszechobecna jest poprawność polityczna, nie ma natomiast poczucia wspólnej tożsamości opartej na wielowiekowych wartościach, czyli greckiej filozofii, rzymskiego prawa i chrześcijańskiej duchowości, fundamentach cywilizacji europejskiej. Nie ma również tak ważnej dla Europy koncepcji wolności.
Uwagi ogólne:
‒ Wspomniana już wszechobecna narracja marksistowska i poprawność polityczna.
‒ Marginalizacja chrześcijańskich korzeni Europy (są zbyt kłopotliwe dla PE!).
‒ Przedstawienie narodów jako źródła zła i konfliktów.
‒ Relatywizacja zbrodni komunizmu, który jest przedstawiany jako szlachetna idea w odpowiedzi na nacjonalizm; wyeksponowany „Manifest Komunistyczny”, a w tablecie, który dostaje każdy gość DHE, słyszymy płomienny protest przeciwko niesprawiedliwości kapitalizmu europejskiego.
Przykłady:
‒ Pierwszy polski akcent: „Trylogia” Henryka Sienkiewicza to symbol nacjonalizmu europejskiego uczący nienawiści, obok niej „Manifest Komunistyczny” – symbol szlachetnej ideologii.
‒ Drugi akcent to przedstawiony jako Polak Feliks Dzierżyński „Krwawy Feliks”, „Czerwony Kat”, twórca sowieckiego aparatu terroru i pierwszych łagrów, winien śmierci setek tysięcy tzw. wrogów ludu – według twórców muzeum postać pozytywna.
‒ Kolejny – fajansowa figurka Józefa Piłsudskiego – symbol faszyzmu i rządów autorytarnych, stojąca obok zdjęcia dzieci z Hitlerjugend na tle swastyki; rządy marszałka zrównano z systemem zagłady.
‒ Maria Skłodowska-Curie, zawsze była i czuła się Polką, tu jako Francuzka.
‒ Brak informacji o Bitwie Warszawskiej 1920, zaliczanej do jednej z osiemnastu przełomowych bitew w historii świata, bitwy, która ocaliła Europę przed bolszewickim zalewem.
‒ O przymierzu Hitlera ze Stalinem jest wycinek po francusku i po polsku (bez tłumaczenia).
‒ Brak informacji o napaści Niemiec na Polskę 1 września 1939; wspomniano tylko o wejściu Rosjan i nastrojach Polaków – byli niezadowoleni.
‒ Nie ma Niemców, są naziści.
‒ Jest ruch oporu francuski i norweski, polskiego nie było? A jedyne w Europie Państwo Podziemne, Armia Krajowa, największa armia podziemna w okupowanej przez Niemców Europie? Powstanie Warszawskie? Rzeź Woli, największa w Europie 1939-1945 masakra ludności cywilnej?
‒ Jako przykład cierpień cywilów na pierwszym zdjęciu biedna wypędzona rodzina niemiecka, na następnych – zabici partyzanci na Białorusi, zagłodzeni jeńcy Armii Czerwonej, na końcu uśmiechnięta, elegancka Polka.
‒ Zapomniano (?) o Polakach ratujących Żydów, karze śmierci za ich ukrywanie, Sprawiedliwych wśród Narodów Świata (najwięcej drzew w Yad Vashem). Za to jest „wzorcowa” pamięć o Holokauście Niemców i Austriaków, i obraźliwe dla Polaków informacje o wyeliminowaniu Holokaustu z naszej pamięci. Pochwała i egzemplarz zakwestionowanej przez historyków książki Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi”, a nad gablotą słowa prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z przeprosinami w imieniu narodu polskiego. Te rażące przekłamania powodują ciągłe obarczania Polaków winą za niemieckie zbrodnie.
‒ „Zimna wojna” – naiwna opowieść; brak informacji o funkcjonowaniu terroru komunistycznego, o masowej inwigilacji i prześladowaniach, o niewydolności ekonomicznej socjalizmu, o biedzie ludności.
‒ 1980‒1989 – nie ma strajków, stanu wojennego, „Solidarności”, jej walki o prawa i godność. Jest za to mur berliński. A walka innych zniewolonych narodów Europy Środkowo-Wschodniej?
‒ Jan Paweł II i jego rola w obaleniu komunizmu, pomoc kościoła ofiarom komunistycznego terroru, który w tym czasie był też ofiarą – całkowicie pominięta, przecież religia i kościół, szczególnie katolicki to samo zło.
Jest natomiast Lenin, najczęściej wspominana postać historyczna w Domu Historii Europejskiej.
Uwaga techniczna: podpisy pod eksponatami są zdawkowe, opisu słucha się z tabletu. Są tam przede wszystkim interpretacje i opinie, brak natomiast podstawowych danych, liczb i faktografii. Na stronie DHE nie ma dostępu do treści z tabletu.
Od początku powstania muzeum były zgłaszane uwagi. Już w 2017 roku powstał szczegółowy raport, przygotowany przez Platformę Europejskiej Pamięci i Sumienia, organizacji zrzeszającej 55 instytucji z 19 krajów. Z tego, co czytałam, nie uwzględniono zgłoszonych w raporcie uwag.
Od początku powstania muzeum były zgłaszane uwagi. Już w 2017 roku powstał szczegółowy raport, przygotowany przez Platformę Europejskiej Pamięci i Sumienia, organizacji zrzeszającej 55 instytucji z 19 krajów. Z tego, co czytałam, nie uwzględniono zgłoszonych w raporcie uwag.
Jako Polka oczekuję Państwa odpowiedzi na postawione w tytule pytanie. Podjęcie działań na rzecz rzetelności przekazu i pozbawienia manipulacji ideologicznych treści prezentowanych w Domu Historii Europejskiej jest niezbędne. To źródło informacji dla zachodniej opinii publicznej, mediów, a szczególnie młodzieży, która licznie go odwiedza. Wszyscy oni czerpią wiedzę z muzeum, które jest w sercu Europy, razem ze wszystkimi zafałszowaniami i przekazami.
Czy wystąpią Państwo w obronie naszej Ojczyzny, jej historii i dokonań?
Bogusława Radziwon
Kontakt: bjaradziwon (@) gmail.com
W załączeniu smutna puenta profesora Andrzeja Nowaka:
Dom Historii Europejskiej, zbudowany za 50 mln euro przy Parlamencie UE w Brukseli. A w nim: nie ma gotyckich katedr, nie ma Dantego, Bacha, Rafaela, Mozarta, Szekspira, nie ma Platona, Augustyna, Tomasza z Akwinu, Kopernika, Newtona, nawet Kanta… Europa przed połową XX wieku to wyłącznie wieki ciemne, „zabobon chrześcijański” (zło), narody (zło), jedyne światełko nadziei niosą Karol Marks i jego uczniowie. Dopiero Unia Europejska jest dobra w historii Europy. Chce więc nas „wyleczyć”, jak pacjentów, ze „złej pamięci”, ze „złej tożsamości”.
Czy Europę można uratować? – prof. Andrzej Nowak
Zdjęcie główne: Dom Historii Europejskiej
Wiecej informacji:
https://www.rp.pl/plus-minus/art10134861-spektakularna-porazka-domu-historii-europejskiej
https://kultura.gazetaprawna.pl/artykuly/1088302,kontrowersje-wokol-domu-historii-europejskiej.html
https://teologiapolityczna.pl/prof-andrzej-nowak-raport-z-domu-umarlych
https://www.rp.pl/plus-minus/art2396611-dom-historii-europejskiej-kto-nie-zrozumial-tresci-wystawy
Bogusława Radziwon

Powiało świeżością – żałoba na salonach
Program republikanów na portalu Trumpa nie miał swojego odpowiednika po stronie demokratów. Amerykanie odebrali to jako sygnał, że ich portfele ucierpią znacznie. Bo portfele Amerykanów są najważniejszym czynnikiem sprawczym elektoratu.Czytaj więcej ..

Wojsko i polityka czyli na salonach głupców
Wciąganie służb wywiadu czy kontrwywiadu do polityki jest politycznym barbarzyństwem. Wciągnięcie wojska do polityki w 1981. cofnęło Polskę w rozwoju o całe lata. Nie ma wątpliwości, że reperkusje wydarzeń ostatnich dni będą równie głębokie i długotrwałe.Czytaj więcej ..

Zmierzamy do konfrontacji
Wczorajsze wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy w polskim parlamencie było z pewnością jednym z najlepszych w jego prezydenturze. Duda pokazał w Sejmie, że jest go stać na wystąpienie godne męża stanu, polityka z solidną zdolnością do rozpoznawania zagrożeń dla państwa i równie dobrym zrozumieniem czym jest jego interes. Czytaj

W oczekiwaniu na kongres ..
Nachodzący w weekend wielki kongres Prawa i Sprawiedliwości, największej partii opozycyjnej ale także jedynej jak się wydaje siły patriotycznej w Polsce zdolnej powstrzymać degradację państwa powinien być znaczącym i oczekiwanym wydarzeniem politycznym. Tyle, że niewielkie wzmianki o wydarzeniu, nawet w mediach prawicowych wskazują, że zainteresowanie nim nie jest wystarczające. <span

Ultra vires czyli demokracja z piekła rodem
Wypowiedź Tuska na spotkaniu z prawnikami w Senacie i jawna już deklaracja konieczności łamania prawa celem osiągnięcia doraźnych korzyści rządu niczym nie różni się od pacyfikacji młodych strażaków sprzed 40 lat. Złowrogie to wydarzenia a ich konsekwencją może być tylko rozsadzanie państwa i podważanie fundamentów wspólnoty. Czytaj więcej
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

