Symbolika i pragmatyzm – publicysta z ekstraklasy

Mówi o sobie, że chciał zostać pisarzem science fiction. Skromne to życzenie zważywszy na encyklopedyczną wręcz wiedzę z zakresu szeroko rozumianej literatury czy historii. 

– Chciałem sobie w tej wolnej Polsce dalej pisać może niekoniecznie o fantastyce, proza także wchodziła w rachubę, i tylko tym się zajmować – konkluduje skromnie autor niebylejaki. – Ale okazało się, że Polska nie jest w dobrych rękach i trzeba pisać także o tym 

– dodaje autor.

Sprawcą niespełnienia marzeń autora był nie byle kto bo Milton Friedman, amerykański noblista. Na nasze szczęście marzenia autora nie spełniły się a czytelnika odsyłam do opowieści równie fascynującej co prozaicznej samego autora – jest nim oczywiście Rafał Ziemkiewicz.

To o Ziemkiewiczu ten editorial.

Jest coś wyjątkowo symbolicznego w wydarzeniu które miało miejsce zaledwie kilka dni temu na konwencji programowej kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. Ziemkiewicz wraz z Emilią Wierzbicki zasiadł na scenie oferując pokaźną dawkę zdrowego rozsądku. Ale tym razem w obecności polityków i wspieraczy Zjednoczonej Prawicy o których nasz autor pisał gorzką prawdę bez kompleksów jeszcze kilka miesięcy temu – zachęcam do lektury tekstu “Dlaczego jestem wściekły na PiS” na łamach tygodnika doRzeczy. Brzmi niewiarygodnie? Być może. Bo w tekście doRzeczy Ziemkiewicz nie pozostawił suchej nitki na politykach do których dziś, z ich własnej sceny mówi głosem spokojnym, stonowanym ale stanowczym.

Piotr Sterkowski w swoim komentarzu na Gruszce dotyczącym konwencji Nawrockiego nie skupił się na wypowiedziach liderów, raczej na komentarzach tych którzy na konwencje przyjechali często z daleka. W tekście pominął wypowiedzi zarówno cenionego historyka prof. Nowaka jak i trzeźwy głos Ziemkiewicza co to Stanisławem Lemem i science fiction kiedyś się fascynował. A głos tego ostatniego jest tu niezwykle istotny – to głos państwowca który parafrazując Norwida podkreśla, że “ojczyzna to wielki zbiorowy interes”.

Ziemkiewicz doskonale rozumie na scenie do jakiej elity politycznej mówi i co w jego przesłaniu ma być najważniejsze. 

Szydząc z “zielonego ładu”, wspominając o drakońskich opłatach ETS nakładanych na kraje Unii doskonale wie, że na sali siedzi także Mateusz Morawiecki, były premier Polski którego współuczestnictwo w procesie integracji z Unią na niekorzyść polskiej racji stanu było i jest oczywiste.

Fot: FB.

Symbolika wypowiedzi Ziemkiewicza na konwencji Nawrockiego polega w istocie na zderzeniu dwóch światów, zakulisowej i nierzadko kunktatorskiej polityki Zjednoczonej Prawicy w zalotach do Unii Europejskiej i najzupełniej elementarnego oczekiwania autora, by polityczni liderzy wybranej demokratycznie formacji reprezentowali jego interesy.

To “Kontrakt” w krystalicznej postaci o którym pisałem kilka miesięcy temu. Symbolika to nietuzinkowa bo odwołuje się do najbardziej elementarnego interesu państwa a nie interesów jakiejkolwiek formacji politycznej. Kontrakt, zdaje się mówić ze sceny Ziemkiewicz w imię “zbiorowego interesu” państwa.

–  Niepojęte, jak bardzo PiS zdemoralizował się swoim największym sukcesem, którym był program “500+”. Tyle z tego sukcesu zrozumiał, że wystarczy rozdawać polactwu gotówkę – i już, mamy polityczne perpetuum mobile. Było to nie mniej przepojone inteligencką pogardą jak michnikowe elukubracje o “roszczeniowości” 

– pisze Ziemkiewicz w artykule z 7-14 października 2024.

Ziemkiewicz mówi dziś ze sceny do tych samych, którym ową pogardę słusznie zarzucał jeszcze kilka miesięcy temu.

Symbolika obecności Ziemkiewicza na konwencji Nawrockiego ma jeszcze inny wymiar. W rozmowie z Emilią Wierzbicki nazwisko kandydata nie pada. To jak najbardziej intencjonalne ze strony publicysty i chwała mu za to. Zamiast tego, jest trzeźwa ocena nieracjonalnej polityki Unii Europoejskiej w odniesieniu do państw narodowych w której partycypacji formacja Kaczyńskiego aktywnie uczestniczyła. Nie o nazwiska więc tu chodzi, ani prezydenckiego kandydata ani też kogokolwiek z najbliższej świty obecnego na sali prezesa Kaczyńskiego. Ta świta słuchająca Ziemkiewicza jako zabawnego i nieco egzotycznego w formie katechety, nagradzając go częstymi brawami ma spory jak sie wydaje dylemat – nagradzać brawami czy jego strofy piętnować.

To co odróżnia publicystykę Ziemkiewicza od tej Warzechy, Lisickiego czy Sakiewicza i Karnowskich to brak stronniczości czy personalnych zacietrzewień w stosunku do polityków którejkolwiek ze stron. Ziemkiewicz ma tylko jednego adwersarza którego z pogardą nazywa “dyktatuskiem”, także na wspomnianej konwencji. 

To siła i jednocześnie jedyna słabość narracji publicystycznej Ziemkiewicza. Siła, bo ulica wie już kim jest Tusk i czyje tu interesy sprawuje, słabość, bo personalizuje konflikt skupiając na adwersarzu ciężar oskarżeń pomimo, że w onturażu tego ostatniego znajdujemy i Bodnara, i Sienkiewicza i wielu innych “grandziarzy“, jak mówi Ziemkiewicz, którzy interes polski za srebrniki z chęcią by dziś oddali.

Nie Tusk jest tu wyłącznym negatywnym symbolem  współczesnej polskiej Targowicy, to także nasze własne wybory których dokonujemy przy urnie wyborczej mają tu znaczenie – dzisiejszej Targowicy nie byłoby gdybyśmy myśleć o państwie umieli. 

I wreszcie ostatni już akcent z udziałem publicysty z najwyższej półki – to ten dotyczący personalnego wizerunku autora. Bo Ziemkiewicz żebractwem się nie trudni jak czynią to bezczelnie domagający się finansowego wsparcia decydencji TV Republika czy wPolsce24 Karnowskich – a to na studio, a to na światło, a to na wóz transmisyjny. Nie myślą o współwłasności z nami ich mediów – prosić o pieniedze jest łatwiej. 

Ziemkiewicz o zrzutkę dla siebie nie prosi, nie zabiega o wsparcie z bankowego konta. Za to skromnie prosi o wysłuchanie na kanale YT reklamy w przerwach jego wypowiedzi, bo jak zabawnie mówi utrzymuje z nich dwie kobiety.

Nie można lepiej i piękniej. Całość dopełnia stwierdzeniem, że pamięta “skąd mu nogi wyrosły” podkreślając swoje plebejskie, chłopskie pochodzenie czyniąc babcię źródłem mądrości w swoich komentarzach. 

Być może ta właśnie jakość Ziemkiewicza i jego komentarzy czyni je unikalnymi w swoim przesłaniu. 

Ziemkiewicz mówi głosem także mojej babci która rozdawała w nocy chleb partyzantom pod lasem w Mircu, wsi pod Starachowicami, a której opowiadań nie mogłem się nasłuchać. Mówi głosem tych z Mirca czy Długojowa, także moim głosem, państwowca.

Babcia źródłem mądrości? To banalne ale jakże polskie. W tym starciu Tusk ze swoją “nienormalnościa Polski” jest na straconej pozycji – walec Ziemkiewicza toczy się wolno ale konsekwentnie a on sam niewiele robi sobie z niepowodzeń państwa – jego książka “Wielka Polska” sprzed kilku miesięcy doczekała się  kilku wznowień a do lektury zachęcam. Od tamtego czasu wydał kolejną. Bo w szaleństwie Ziemkiewicza jest metoda.

Udostepnij na Facebook
Dodaj na Twitter
Email
Ta Kobra nie ukąsi

Polsce nie jest potrzebna kolejna partia . Myśl prawicowych elit, jeśli chcą wygrać wybory prezydenckie, winna się skupić na wspólnym wygraniu wyborów prezydenckich przez prawicę. Nie zaś na stworzeniu kolejnej partii kanapowej. Nie o podziały polityczne tu chodzi, raczej o interes Polski.Czytaj więcej ..

Od Roosevelta do Trumpa – czyli bez kompleksów

Napoleon na białym koniu do nas nie przybędzie. Nie będzie nim ani Trump ani ktokolwiek inny. Potrzeba pracy organicznej w interesie państwa jest tu nadrzędna. Mamy też wystarczająco zdolne elity by pokierować tą pracą. Postrzegajmy nasze interesy bez kompleksów. Jesteśmy u siebie, w kraju z tysiącletnią tradycją.Czytaj więcej

Pakt migracyjny czyli Koń Trojański

Mamy alternatywy na zagrożenia “paktem migracyjnym”. Gwarancją skutecznej recepty na gangrenę może być dzisiaj wyłącznie majestat polskiego prezydenta, obecnego czy przyszłego skoro nie ma wśród elity politycznej państwa tych z instynktem samozachowawczym.Czytaj więcej ..

Trump na białym koniu? Napoleon przedwczesny

Zbyt mało wiemy na temat przyszłej polityki Trumpa wobec Polski i jakie miejsce nasz kraj zajmie w realizacji jego planów. Optymizm, że Trump przyjedzie do nas na białym koniu i jak kiedyś Napoleon zatrząsnie polską sceną polityczną jest jeszcze nieuzasadniony.Czytaj więcej ..

© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Notify of
0 Comments
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments