W co gra prezydent Duda?
gdy państwowe ordery w politycznej grze
Portal Gruszka jest subskrybentem prezydenckiego newslettera od dawna – otrzymujemy go średnio co dwa tygodnie by być na bieżąco z aktywnością głowy państwa. Z tym większym zdumieniem przyjęliśmy informację o aktywności prezydenta w sferze przyznawania najwyższych odznaczeń państwowych cudzoziemcom – w ostatnich newsletterach Kancelaria Prezydenta nie zająknęła się o nich ani słowem. A sprawa jest zdumiewająca i zasadne jest pytanie: W co gra prezydent Duda i jego ludzie w Kancelarii?
W grudniu ub. roku zapadła decyzja o przyznaniu najwyższych odznaczeń państwowych nie byle komu. Odznaczonymi przez głowę państwa byli bowiem prominentni ukraińscy funkcjonariusze wywiadu wojskowego, generałowie obcego wywiadu. – Jak to się dzieje, że prezydent Polski odznacza właśnie takie osoby – pyta na portalu geopolityk Leszek Sykulski, skądinąd znany czytelnikom Gruszki, pisałem o Sykulskim w 2022 roku.
Na finiszu swojej kadencji prezydenckiej Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczpospolitej obdarowany zostaje Kyrylo Budanov który stoi na czele głównego zarządu wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy oraz generał Wadym Skibicki, zastępca szefa wywiadu wojskowego Ukrainy. Kim są ci ludzie i skąd nagła polska nagroda dla obu, wyróżnionych przecież nie bylejakim odznaczeniem? Pamiętajmy, że Polska i Ukraina nie są w sojuszu wojskowym – nie wiąże nas żaden oficjalny sojusz polityczno-wojskowy. Mimo to prezydent Duda przyznaje najwyższe odznaczenia państwowe przedstawicielom służb specjalnych tego państwa. Zdumiewąjace.
Wiemy, że wywiad Ukrainy jest niezwykle aktywny na terenie Rzeczpospolitej a w świetle prawa międzynarodowego Ukraina nie jest przecież sojusznikiem Polski. Decyzja o przyznaniu najwyższych odznaczeń państwowych gościom z obcych służb jest więc zdumiewająca, by nie powiedzieć skandaliczna. Przedstawiciele obcych służb specjalnych które są bardzo aktywne na terenie Polski otrzymują ordery za zasługi dla Polski. Budanov otrzymał Złoty Krzyż Oficerski za zasługi dla Polski zaś Skibicki otrzymał Krzyż Kawalerski tego samego orderu także dla zasługi dla Polski.
Zapytacie Państwo jakież to zasługi dla Polski wchodzą tu w rachubę? “Wybitny wkład w rozwój współpracy międzynarodowej“, płynie z kancelarii Prezydenta, szczególnie zaś w rozwijanie stosunków polsko-ukraińskich.
Trudno znaleźć jakikolwiek przykład rozwijania dobrych stosunków polsko-ukraińskich w ciągu ostatnich lat. Mamy raczej do czynienia z permanentną eskalacją napięcia w stosunkach polsko-ukraińskich, co więcej, Ukraina zacieśnia partnerstwo strategiczne z Niemcami ponad głowami polskich decydentów. Tych co nie wierzą odsyłam do lektury książki Zbigniewa Parafianowicza “Polska na wojnie”. Książka pokazuje kulisy relacji polsko-ukraińskich szczególnie z początkowej fazy wojny na Ukrainie, pokazując naiwność naszych decydentów którzy są określani jako “łochy” czyli frajerzy. Zawartość książki nigdy nie została zdementowana przez czołowych polityków państwa polskiego.
Jaki cel ma prezydent Andrzej Duda w wyróżnianiu funkcjonariuszy służb specialnych Ukrainy? Warto odnotować, że kilka dni po otrzymaniu przez nich polskich odznaczeń Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało agresywnie na uchwałę polskiego parlamentu wyznaczająca dzień 11 lipca narodowym dniem pamięci o Polakach, ofiarach ukraińskiego ludobójstwa.
Oburzeni Ukraińscy politycy w MSZ grożą w wydanym przez siebie oświadczeniu wzrostem napięcia w relacjach dwustronnych. Nie przesłyszeliście się państwo – politycy Ukrainy grożą Polsce wzrostem napięcia w bilateralnych relacjach między obu państwami, mimo, że to Ukraina objęta jest działaniami wojennymi i była odbiorcą idącej w miliardy polskiej pomocy wojskowej.
Mamy do czynienia ze zjawiskiem wyjątkowo niezrozumiałym, w pewnym też sensie skandalicznym. Prezydent Duda odchodzi jako polityk słaby, chwilami miałki, bez charyzmy, za to z osiągnięciami wątpliwej dla państwa wartości. Słabo też odczytuje nastroje Polaków narażając się chwilami na śmieszność. Jakże bowiem inaczej odczytać nadanie funkcjonariuszom służb specjalnych obcego państwa najwyższych odznaczeń państwowych skoro ci dwaj, prowadzą z pewnością na terenie Polski wrogą nam działalność szpiegowską. Niedawno dowiedzielismy sie ze rzad Victora Orbana wydalil z Wegier dwoch ukrainskich dyplomatow zarzucajac im szpiegostwo, ale w Polsce slyszy sie coraz czesciej o zatrzymaniu zorganizowanych grup prowadzacych w naszym kraju dzialalnosc szpiegowska – wsrod zatrzymanych sa takze obywatele Ukrainy choc calosc natychmiast etykietowana jest jako dzialalnosc sluzb rosyjskich.
Sondaże wskazują, że nastawienie Polaków do Ukraińców i pomocy temu krajowi w prowadzeniu wojny zmieniają się drastycznie na niekorzyść Ukraińców. Trzy słowa dominują w ocenie: Wołyń, roszczeniowość i niewdzięczność – mówi na portalu MieroszewskiPL Bartosz Gajos prezentując cztery miesiące temu sondaż na tematy polsko-ukraińskie.
Szacunek dla głowy państwa, mającego obowiązek reprezentowania interesów wszystkich Polaków niezależnie od politycznych przekonań, nakazuje wstrzemięźliwość w ocenie poczynań prezydenta. Pozostaję więc wstrzemięźliwy w swoich ocenach decyzji Prezydenta.
Być może w relacjach polsko-ukraińskich dzieje się coś czego nie wiemy w przestrzeni publicznej, także tej medialnej. Tu dochodzimy do równie zdumiewającego zjawiska – media prawicowe nie zająknęły się na temat nadania funkcjonariuszom obcego państwa najwyższych odznaczeń państwowych.
Na próżno szukać debaty na temat poczynań prezydenta w TV Republika czy telewizji braci Karnowskich. A jeśli tak, podważa to legitymizację tych mediów w polskiej przestrzeni medialnej jako obiektywnych i prawdomównych. Nie wyświadczacie nam przysługi drodzy medialni wydawcy. Oglądamy co chcemy.
Co więcej, oba wspomniane powyżej prywatne kanały medialne nie wstydzą się wyciągać ręki po finansowe wsparcie widzów, a to na nowe studio, a to na wóz transmisyjny, a w przypadku telewizji Karnowskich, ostatnio nawet na “dziennikarstwo śledcze“. W tym ostatnim przypadku zespół TV wRealu24 oszacował potrzeby na 960 tys. złotych. Zdumiewające dlaczego nie pięć milionów. Skąd taka suma nie wiemy. By było jasne: żebractwo telewizji Sakiewicza czy Karnowskich odbieram z prawdziwym oburzeniem. Są inne, cywilizowane formy pozyskiwania kapitału gdzie darczyńcy mają wpływ na sposób wydawania ich pieniędzy.
Patrzę na zabiegi zbierania jałmużny przez prywatne media wśród widzów z głębokim niepokojem i nieukrywaną złością – jeśli daję na coś pieniądze chce wiedzieć jak są wydawane. W przypadku mediów chcę mieć wpływ na ich przesłanie, tematy którymi się zajmują, obiektywność w ocenie poruszanych zagadnień bez obawy, że staną się tubą jednej tylko formacji politycznej. Chce więc, by zajęły się także niezrozumiałą dla nikogo grą prezydenta Dudy w zakresie wspierania służb specjalnych obcego państwa.
Oczekuję debaty w zakresie najbardziej fundamentalnym: kogo w rzeczywistości reprezentuje prezydent Duda wspierając czy legitymizując działalność służb specjalnych obcego państwa, także w Polsce. W krajach z dojrzałą demokracją prezydent musiałby mocno się tłumaczyć dlaczego otrzymujący najwyższe polskie odznaczenie czyli order Orła Białego Wolodymir Zelenski odbiera je w sportowym dresie.
By nie pozostawić złudzeń: Jest w moim mniemaniu niewyobrażalnym skandalem fakt, że prezydent Duda odznacza ludzi służb specjalnych Ukrainy zapominając, że pierwszym do odznaczenia za zasługi w relacjach między Polską a Ukraina jest ktoś zupełnie inny, ksiądz, jest nim Tadeusz Isakowicz – Zaleski. Postać wielka i znacząca z wielu powodów o których nie sposób tym razem. Powiedzmy tylko, że miał ogromny wkład w przywracaniu pamięci o pomordowanych Polakach na Wołyniu i ukraińskim ludobójstwie na narodzie polskim.
Prezydent Duda odchodzi w cieniu i bez większych sukcesów. Zastępuje go nowy, prezydent-elekt Nawrocki. Pozostaje wierzyć, że praca w IPN uczuliła go na interes państwa, zbrodnie Ukraińców wobec narodu polskiego a także relacje z Ukrainą – te historyczne jak i te współczesne.
Szkody wyrządzone przez frywolne przyznawanie odznaczeń państwowych są znaczące i wymierne bo o wizerunek poważnego i nowoczesnego państwa tu chodzi drodzy. Tego wizerunku nie da się utrzymać dając najwyższe polskie odznaczenia ludziom w sportowych dresach i funkcjonariuszom służb nam obcych. Niewykluczone, że prowadzą w Polsce działalność całkowicie sprzeczną z naszymi interesami. Pamiętajmy o tym w ocenie prezydentury Dudy i jego obozu politycznego.
Jack Malik

Trump na białym koniu? Napoleon przedwczesny
Zbyt mało wiemy na temat przyszłej polityki Trumpa wobec Polski i jakie miejsce nasz kraj zajmie w realizacji jego planów. Optymizm, że Trump przyjedzie do nas na białym koniu i jak kiedyś Napoleon zatrząsnie polską sceną polityczną jest jeszcze nieuzasadniony.Czytaj więcej ..

Idziemy na ścianę czyli polityczna puenta roku
Rok 2024 był dla Polski rokiem spustoszeń. Mówią o tym statystyki ekonomiczne ale także widoczny w kraju brak stabilności politycznej, nie notowany w kraju od lat. Koalicja 13 Grudnia to gra niebezpieczna i droga na ścianę od której odbijemy się boleśnie. Czytaj więcej ..

Plebejusz na prezydenta
Czy Nawrocki będzie dobrym prezydentem? Nie wiadomo. Ale w drodze do Belwederu jego bokserskie rękawice na pewno się przydadzą. Plebejusz z mądrością uliczną i bokserską wprawą to lepszy kandydat niż ten płaczący nad konstytucją czy zdejmujący krzyże ze ścian urzędów. Czytaj więcej ..

O potrzebie intelektu – gdy politycy mają nas za durniów
Gdy politycy mają nas za durniów nie wystarczy czekać na dzwony w kosciolach, raczej zawijać rękawy do pracy w lokalnych społecznościach w interesie bezpieczeństwa państwa którego gwarantem nie jest dziś ani Sikorski ani przypadkowy urzędnik. Czytaj więcej ..

Politycy i kabareciarze
Ma miejsce kabaret, tym razem politycznych klaunów których występom daleko do mistrzów w stylu Pietrzaka czy Laskowika. Występów o których warto pisać bo są probierzem nadchodzących zmian w relacjach do których kabaret w przeszłości raczej nie zaglądał.Czytaj więcej ..
© 2023 Copyright: Grupa Medialna Gruszka

